W ramach współpracy ze sklepem Zmysły.pl otrzymałam bardzo ciekawy gadżet jakim jest wibrator punktu G, Cici 2 marki Svakom.

Być może znasz tę markę, a jeśli nie to poniżej małe info o niej

Może nie jest znana tak jak Lelo, ale też ma dużo do zaoferowania. Marka Svakom została założona w USA w 2012 roku przez Davida Yu. Od tego czasu zdobyła niejedną nagrodę i zyskała liczne grono swoich miłośników. Tu nie ma fuszerki – gadżety przechodzą rygorystyczne testy, by zadowolić klienta i dostarczyć mu produkt, który spełni jego oczekiwania. Jakość i dbałość o najmniejszy nawet szczegół jest na najwyższym poziomie.

Dobrze, a teraz przejdźmy do recenzji wibratora Cici 2

Oczywiście jak przyszła paczka już wiedziałam w jaki sposób gadżet jest zapakowany. To nie jest mój pierwszy gadżet tej marki. Wcześniejsze jakie miałam przyjemność recenzować to między innymi wibrator Amy, masażer Emma Neo czy wibrujące jajeczko Ella Neo. Każdy ich gadżet pakowany jest z ogromną starannością – twarde pudełko w jakim się znajduje zapewnia mu bezpieczny transport. W środku standardowo znajduje się kabel USB, instrukcja oraz woreczek do przechowywania. Jak zresztą widać na poniższym zdjęciu.

Sam wibrator ma piękny, subtelny fioletowy kolor. Jego kształt nie jest przypadkowy. Wygonie leży w dłoni, jest zakrzywiony, a końcówka jest wygięta w taki sposób, by bez problemu trafić w punkt G. Na główce od wewnątrz znajdują się prążki dla lepszego masażu tego strategicznego punktu. W połączeniu z funkcją ogrzewania, która pozwala główce się nagrzać do 38 stopni C., doznania są znacznie przyjemniejsze. Właśnie za to uwielbiam te gadżety, ponieważ ta funkcja jest strzałem w dziesiątkę, pozwala się rozluźnić i skupić na odczuwanej przyjemności.

Oczywiście można używać go nie włączając wibracji, a korzystać jedynie ze samego trybu ogrzewania – jeśli ktoś akurat ma ochotę na zabawę bez nich. Te dwa ustawienia są od siebie niezależne, czyli mogą działać razem lub osobno.

Trzon pod główką jest elastyczny, może się łatwo wyginać, dzięki czemu nie trzeba się obawiać dyskomfortu podczas solomiłości.

Sam panel sterowania jest bardzo łatwy w obsłudze, ponieważ są na nim zaledwie 3 przyciski: tym po środku uruchamiamy i wyłączamy wibrator oraz zmieniamy tryby, a strzałki góra/dół zwiększają/zmniejszają intensywność wibracji. Po uruchomieniu panel jest podświetlany, co ułatwia trafienie w odpowiedni przycisk np. po ciemku. Z tyłu gadżetu, pod gniazdem ładowania, podświetla się również stan naładowania baterii, czyli już nie będzie zaskoczeń, typu COO, TO JUŻ?! Wystarczy czasem zerknąć :p

W ile trybów został wyposażony wibrator Cici 2?

W pięć i w tyle samo poziomów intensywności, dzięki którym każdemu trybowi można ustawić intensywność od 1-5, czyli od delikatnego pieszczenia po bardziej intensywne wibracje. Uważam, że to duży plus, kiedy można zmieniać poziomy intensywności danego trybu. Wiem po sobie, że jeśli polubię jakiś tryb, a nie ma tej opcji, to nie czuję pełnej satysfakcji bo brakuje mi tej mocy, którą uwielbiam. Dlatego tutaj jest to czego potrzebowałam, bo mam swój ulubiony tryb i mogę mu zwiększać lub zmniejszać intensywność wibracji, w zależności od potrzeb w danej chwili.

Jeśli 5 trybów to mało…

… to można pobrać dedykowaną aplikację SVAKOM, która daje większe pole do popisu. Po jej zainstalowaniu i sparowaniu z urządzeniem mamy do dyspozycji znacznie więcej ustawień. Tryb dotykowy, czyli po prostu przesuwanie palcem po ekranie tworząc różne esy-floresy. Tryb niestandardowy, czyli tworzenie własnych trybów wibracji – z 11 gotowych wzorów wybieramy 5 i zapisujemy nadając im nazwę. Możemy także z poziomu aplikacji uruchomić tryb ogrzewania i dostosować temperaturę. To nie wszystko, więcej poznasz jak wejdziesz w posiadanie gadżetu od Svakom i rozpoczniesz swoją przygodę z zupełnie nowym wymiarem przyjemności 😉

W sypialni i pod prysznicem – bez ograniczeń

Dzięki wodoodporności można śmiało przenieść się z łóżka np. pod prysznic czy do wanny. Zależy kto jaką posiada opcję – my mamy prysznic, więc wypróbowaliśmy go właśnie tam, razem –  trzeba przyznać, że te niewielkie wymiary tutaj bardzo się sprawdziły, bo można było nim swobodnie manewrować.

Ma silniczek to na pewno musi być głośny…

Rozwiewam wątpliwość jeśli ktoś myśli, że każdy gadżet, który został wyposażony w silniczek jest głośny. Otóż nie, Cici 2 nie jest głośnym urządzeniem. Owszem, na najwyższym poziomie wibracji trochę go słychać, trudno by był bezgłośny, jednak nie jest to słyszalne aż tak bardzo, by miało rozpraszać lub żeby ktoś za ścianą usłyszał coś więcej. Oceniam go pozytywnie pod tym względem, jest naprawdę dyskretnym gadżetem.

Ile się ładuje i jak długo można go używać po pełnym naładowaniu?

Czas ładowania wynosi 2 godziny, czyli tyle, ile podaje producent. Faktycznie działa też przez mniej więcej tyle samo czasu. Jak na gadżet, który serwuje intensywne wibracje (mimo swoich niewielkich rozmiarów) oraz funkcję ogrzewania to czas jest naprawdę dobry. Można go ładować podczas oglądania filmu lub przeglądania Internetu na laptopie za pomocą gniazda USB lub podłączyć go bezpośrednio do gniazdka elektrycznego za pomocą kostki (ta przypominam nie jest w zestawie).

Jak dbać o czystość gadżetu wykonanego z silikonu medycznego?

To nic wymagającego – są dwie opcje: albo ciepła woda i mydło antybakteryjne albo specjalny środek przeznaczony do higieny gadżetów erotycznych. To co wybierzesz zależy od ciebie, sama polecam tą drugą opcję ze względu na wygodę. Po umyciu należy gadżet osuszyć i schować do woreczka jaki był w zestawie lub w jakikolwiek inny. To uchroni go przed zakurzeniem czy innymi zabrudzeniami. Warto myć go każdorazowo po zabawie jak i przed, w trosce nie tylko o żywotność gadżetu ale i własne zdrowie.

Podsumowując

Wibrator Svakom Cici 2 przypadł mi do gustu. Jest odpowiedni rozmiarem, ma odpowiednie zakrzywienie, regulację intensywności każdego trybu – co jest dla mnie fantastyczną opcją, oraz funkcję ogrzewania. Ma wszystko czego trzeba, by dać przyjemność. Także drogie panie, jeśli szukacie czegoś na pierwszy gadżet – polecam. Jeśli szukacie czegoś na drugi i kolejny – także polecam. Z racji tego, że jest ładnie zapakowany nadaje się na prezent. A niebawem święta… 😉 Można podarować komuś, komu jesteśmy pewni że trafimy lub… podarować sobie. Polecam ♥

_________________________________________________________________________

Masz ten gadżet i chcesz podzielić się swoją opinią?
Zostaw komentarz, który również może być dla kogoś wskazówką 🙂

 

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!

Napisz komentarz