Slow Sex to książka dla każdego, kto szuka recepty na dobrej jakości, satysfakcjonujący, pełny miłości seks – i nie mam na myśli tutaj doprowadzenie do niego po przez porządną grę wstępna a rozmowę, zrozumienie a nawet zabawę.

Kupując kilka miesięcy temu trzy książki: Ona ma siłę, Dużo orgazmów proszę i Slow Sex, wiedziałam, że jest to dobry wybór. Recenzje pierwszych dwóch mogliście już przeczytać na moim blogu i dowiedzieć się czy je polecam – jeśli je przeoczyliście to zostawiam wyżej linki.

Tymczasem zapraszam do recenzji lektury Marty Niedźwieckiej i Hanny Rydlewskiej, która pisana jest w formie wywiadu.

Czas, ciało, świadomość, uważności i rytuały – to pięć filarów, na których opiera się slow sex, a także struktura naszej książki, która po raz pierwszy ukazała się pięć lat temu.

Czy wiecie, że seks może być jak fast-food? Rutynowy, automatyczny i pozbawiony jakości – zjeść, zaspokoić głód bez skupienia się na smaku i… tyle. Można się tak stołować, co w dłuższej perspektywie doprowadzi do zwyczajnego znudzenia czy niestrawności. Można też sięgać po nowe smaki, wyrafinowane dania, które wymagają od nas chęci próbowania (czyli wprowadzanie nowości do łóżkowego menu). To degustacja, która wskazuje drogę – w tym przypadku chodzi właśnie o tą, która ma na celu pokazać co w seksie można zmienić, by było przyjemniej. I w pełni się z tym zgadzam – dzięki wzajemnemu odkrywaniu (ale także samemu) życie erotyczne staje się barwniejsze i bardziej satysfakcjonujące.

Podstawa? Komunikacja.

Jedna z autorek podkreśla jak ważna jest szczera komunikacja, dzięki której można poznać swoje potrzeby i wspólnie nad nimi pracować, brać je pod uwagę i dążyć do większej satysfakcji seksualnej. Niby nic odkrywczego, bo przecież wiele rzeczy z tego wiemy – ale może czasem trzeba to przeczytać, by zrozumieć wartość tych słów? Z tej treści można wyciągnąć naprawdę wiele inspiracji, wystarczy tylko skonfrontować się ze swoimi potrzebami czy oczekiwaniami wobec siebie czy seksu.

Tak jak już wspominałam wyżej, książka jest pisana w formie dialogu, jedna autorka zadaje pytania, a druga na nie odpowiada w wyczerpujący i jasny sposób. Bardzo dobrze się czyta bo jest napisana bardzo lekko i w zrozumiały sposób, w czym pomaga także podział na konkretne rozdziały. Co jest jej dodatkowym atutem książki? Ćwiczenia, które mają na celu budowanie świadomości seksualnej mającej wpływ na twój/wasz rozwój. Wykonując je sumiennie możesz dokonać odkrywczego przełomu w swoim życiu. Gotowa na zmiany? Jeśli tak, to powinnaś zaprzyjaźnić się z tą książką.

Slow Sex to książka dla Ciebie, dla niego, dla was

Tak, ta książka jest również dla mężczyzn, co pokazują wyszczególnione zadania w ćwiczeniach. Plusem jest to, że te ćwiczenia można wykonywać w parach – myślę, że to jeszcze lepsze rozwiązanie, abyście razem mogli bardziej poznać siebie i zrozumieć pewne rzeczy. Więcej, z tej lektury panowie także wyniosą cenne porady i wskazówki dotyczących nich samych.

Jak osiągnąć wielokrotny orgazm, co zrobić aby orgazm był intensywniejszy, w jaki sposób kontrolować erekcję, jak pokochać siebie, co sprawia, że tak negatywnie odbieramy swoje ciało, z jaką presją działa na nas społeczeństwo, a także jak odnaleźć kobiecy punkt G i skutecznie go pieścić czy jak odpowiednio stymulować prostatę u mężczyzny znajdziecie właśnie tutaj.

Styl pisania Marty Niedźwieckiej jest wyjątkowo przyjemny – podczas czytania jest pełne skupienie, nie ma irytacji że czegoś się nie rozumie czy że coś tłumaczone jest zawiłym językiem. Do tej książki po prostu chce się wracać… Mogę polecić ją z czystym sumieniem osobom, które myślą, że na seksie zjedli zęby oraz tym, szczególnie tym, którzy w temat seksu dopiero wkraczają. Każdy kolejny rozdział pokazywał mi, że jest jeszcze wiele do odkrycia – nawet tam gdzie już wiele wiem – i to podoba mi się najbardziej.

Na koniec dodam, tak na marginesie, że Marta Niedźwiecka nagrywa również podcasty (O Zmierzchu, na platformach streamingowych). Jeśli jeszcze o niej nie słyszeliście to polecam je z całego serca. Sama nie przepadam za słuchaniem, ale to jest jedna z niewielu osób, przy której potrafię się skupić i wynieść coś nowego czy dostrzec pewne rzeczy.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!

Napisz komentarz