Dziś przedstawię wam książkę, która najpierw przyciągnęła moją uwagę na Empikowej półce uroczą kolorową okładką, a następnie zatrzymała na dłużej opisem z tyłu okładki.
Jak mogłam jej nie wziąć? Wydała mi się na tyle interesująca, że musiała zająć honorowe miejsce na regale pośród innych podobnych, wartościowych lektur.
Ten poradnik to otwarta, szczera, a chwilami również szalenie zabawna analiza wszystkich aspektów kobiecej seksualności. Autorki nie boją się żadnych tematów, przekomarzają się, żartują i uczą, jak bez uprzedzeń podchodzić do seksu. To otwierająca oczy lektura, oddająca głos kobietom. Z nią zaczniesz zdobywać szczyty… przyjemności. Orgazm za orgazmem.
Dla kogo jest ona dedykowana?
Dla wszystkich kobiet, ale szczególnie tych, które chcą poznać swoje ciało, dowiedzieć się jak czerpać większą przyjemność z seksu oraz… zrozumieć bardziej orgazm. To doskonała lektura szczególnie na początek soloedukacji. Jest lekka i ma prosty przekaz, nie jest napisana w trudnym do zrozumienia języku, co pozwala zrozumieć wszystko. Niektórzy mogą poczuć zażenowanie, że książka tłumaczy ”jak krowie na rowie”. Dla mnie to duży plus 😉 Jeśli wiesz już dużo na temat seksu to i tak proponuję Ci ja przeczytać. Pozwoli ci to odświeżyć wiedzę, a i może jednak czymś zaskoczy.
Autorki zachęcają także wspólne czytanie parom. Może nie w stylu ,,poczytaj mi mamo” ale podzielenie się jakąś informacją pozwoli wam na dłuższą dyskusję i wymienienie poglądów. To naprawdę dobry pomysł 😉
Sama gdy czytam i znajduję fragment, który wydaje mi się ciekawy czy inspirujący, a mój mężczyzna jest w pobliżu, to po prostu podchodzę do niego i mu go pokazuje, by przeczytał. Jeśli oddaję się lekturze, a jego nie ma obok to robię zdjęcie i przesyłam je, a później dyskutujemy wspólnie na ten temat. Warto dzielić się takimi rzeczami, by móc dowiadywać się o sobie więcej jak i o swoich poglądach. To ważne, by nie przestawać się wzajemnie poznawać.
Co znajdziemy w środku?
Rozdział o fantazjowaniu, fakty i porady dotyczące seksu, informacje o tym co to w ogóle jest orgazm. Znajdują się tu również odpowiedzi kobiet z różnych ankiet, ich opisy, odczucia i przeżycia – to pozwala na pewną analizę i dostrzeżenie podobieństw pewnych rzeczy u siebie. Wszystkie jesteśmy różne, ale także wiele nas łączy.
Znajduje się tu o wiele więcej innych, ciekawych tematów, o których warto przeczytać, jak na przykład feminizm czy menopauza. To tylko pokazuje, że ta książka jest dla kobiet w każdym wieku, tych młodych, dojrzałych, singielek jak i tych w długoletnich związkach.
Poruszono także kwestię zakupu gadżetu, jak rozmawiać o nich z partnerem czy o edukacji seksualnej w szkołach która była (i nadal zresztą jest) do bani. Poznasz proponowana listę materiałów do edukacji seksualnej, w której znajduje się np. książka sexedpl, która miałam przyjemność czytać i recenzować, a także serial Sex education od Netflixa. Myślę, że tych pozycji tutaj nie mogło zabraknąć. Znajdują się w nich wartościowe informacje, do których warto wracać tyle razy, ile potrzeba.
Podsumowując
Wartościowa lektura z nutką humoru – to jest coś za co książka otrzymuję u mnie zawsze ogromny plus! Oda do lubrykantów? Brzmi śmiesznie, i taka też jest – wywołuje uśmiech na twarzy 😉 Cóż mogę rzec więcej – temat orgazmu jest ciągle na czasie. Jedni przeżywają go bez problemu, a drudzy poszukują informacji i sposobów co zrobić, by go doświadczyć. Dla jednych to temat, który poruszają tak swobodnie jak by to była zwykła rozmowa o pogodzie, dla drugich pozostaje tematem powodującym zakłopotanie i powstawanie rumieńców na policzkach. Czas to zacząć zmieniać.
Dużo orgazmów proszę będzie odpowiednia dla jednych jak i drugich. Jak dla mnie jest to naprawdę dobra książka i nie żałuję wydanych pieniędzy. Chociaż dużo już wiedziałam, to fajnie było ją przeczytać i podzielić się z wami tą recenzją. Być może ktoś z was szuka książki na prezent dla nastolatki lub dla siebie, bez okazji, by dowiedzieć się więcej na tematy związane z seksem, orgazmem, fantazjami itp. Polecam 🙂
Ulepszmy razem blog!
Wypełnij anonimową ankietę





