Książka Emily Nagoski to lektura, którą – niezależnie od wieku, orientacji, statusu czy spojrzenia na świat – pokochały kobiety.
Swego czasu na naszym rynku była tak rozchwytywana, że ciężko było z jej dostępnością nawet w księgarniach internetowych. Wiedza, którą autorka chce przekazać jest warta i potrzebna społeczeństwu – szczególnie w kraju, w którym edukacja seksualna i rozmowy związane z tematyką seksualną są na niskim poziomie.
Znaleźć tutaj można rzetelne informacje przekazany w zrozumiały i prosty sposób. Ona ma siłę to książka, która ma pokazać, że każda z nas… ma siłę.
Tę książkę polecałam już jakiś czas temu. Dziś zapraszam was do bardziej obszernej recenzji.
Tak, jesteś normalna
Ten nagłówek na wstępie ma na celu uświadomienie każdej kobiecie, że jest normalna. Niezależnie od tego jak wiele różni ją od innej kobiety. Autorka od pierwszych stron książki zapewnia, ze każda z nas jest normalna: nie ważne czy szczytuje podczas seksu czy nie, czy podczas podniecenia pojawia się u niej uczucie wilgotności czy też nie. Każda z nas ma inną cipkę, inne piersi, inaczej rozmawia o uczuciach i inaczej odbiera bodźce. Mówi o tym jak bardzo może różnić się jedna osoba od drugiej i że to zupełnie w porządku! Autorka podkreśla również, że treść książki odnosi się głównie do kobiet cis-seksualnych – jednak zarówno cis-mężczyźni także mogą wyciągnąć z niej wartościowe informacje.
Czy zachęcam do przeczytania książki również panów? Tak. Uważam, że im również przyda się wiedza zawarta na stronach tej lektury.
,,To świat wokół Ciebie ma zaburzenia”
W książce znajdziemy na przykład informacje na temat dziewictwa. Jakie masz informacje na temat błony dziewiczej? Że pęka podczas stosunku i pojawia się przy tym krew? Warto się w tej kwestii doinformować. Autorka poświęciła stronę na wyjaśnienie czym jest błona dziewicza, jaka może być u jednej kobiety, a jaka u drugiej oraz o jej funkcji. W tej książce znajdziesz informacje, które nie wydają się żadnym odkryciem ale są potrzebne, by czytelnik przyjął je do świadomości. Zostały przekazane w taki sposób, by dało się je łatwo przyswoić.
Mi w głowie utkwiły szczególnie rozdziały poświęcone kontekstowi seksualnemu, który ma wielkie znaczenie w naszym życiu oraz informacje odnośnie dodatkowych zmysłów. Tak – dobrze czytasz, człowiek ma zdolność odczuwania jeszcze kilku innych. (zmysł bólu, postrzegania czasu, temperatury oraz równowagi).
Co najlepszego jest w tej książce? To, że nie jest to suchy tekst, który przeczytasz i na drugi dzień wyleci z głowy i nie rozumiesz większości rzeczy, nie będziesz wiedzieć jak je przełożyć na swoje/wasze życie seksualne. Są tu bardzo ciekawe ćwiczenia, które polegają na uzupełnieniu tabel i wyciągnięciu wniosków. Muszę przyznać, że takie zagranie MA SIŁĘ i pozwala przeanalizować i przepracować własne tematy.

Dojrzewanie, samoakceptacja, seksualność, tolerancja…
Warto poszerzać swoją wiedzę – i polecam do sięgnięcia po tę książkę nie tylko nastolatkom, ale i dorosłym kobietom. To lektura dla każdej osoby, która chce być świadoma swojej seksualności, poszerzyć wiedzę na temat ciała, pewnych zachowań, uzyskać wyczerpujące odpowiedzi (poparte badaniami) na wiele pytań i mieć pewność, że to będzie odpowiednie źródło.
Jeśli masz w swoim otoczeniu dziewczynkę która wkracza w okres dojrzewania, to najlepsze co dla niej zrobisz to podarujesz jej tę książkę. Znajdzie w niej cenną wiedzę, która może mieć pozytywny wpływ na jej postrzeganie swojego ciała przez pryzmat treści znalezionych w Internecie, które idealizują obraz kobiecego wyglądu, a także z czasem wiele innych informacji będzie dla niej bardzo cenne. Tego w szkole (niestety) nie będzie miała możliwości poznać.
Ona ma siłę daje siłę każdej kobiecie, którą niewątpliwie jest wiedza zawarta na blisko 400 stronach.
Czy warto po nią sięgnąć? Jak najbardziej uważam, że tak.
Ulepszmy razem blog!
Wypełnij anonimową ankietę




