Ostatni rok w Moordale właśnie się rozpoczął. Wydawać się by mogło, że tyle co dzieci poszły do szkoły a już muszą z niej odchodzić… Dorastają, zaczynają je interesować TE rzeczy, hormony budzą się do życia i pojawiają się pierwsze rozmowy o seksie. Tyle, że nie. Rozmowy o sprawach damsko-męskich (w ogólnym rozumieniu) zaczęły się już na początku naszej znajomości z Otisem i spółką w sezonie 1 hitowego serialu Netflixa. Teraz to wszystko wyewoluowało. Tylko czy w dobrą stronę? O tym przeczytacie w poniższej recenzji 🙂 Możliwe drobne spoilery.

Miałaś jedną nową wiadomość…

Końcówka sezonu 2 nie sprawiła, że polubiliśmy Isaaka (sąsiada Maeve) jeszcze bardziej. Gdy tylko usiadłam z moim facetem przed TV, do oglądania sezonu trzeciego, nie spodziewałam się, że zamiast poważnej rozmowy dwójki głównych bohaterów wyjaśniających co do siebie czują, dostanę sceny aktów kopulacji ludzi w różnym wieku, w różnych pozycji i w różnej scenografii. Mocne wejście. I choć praktycznie każdy odcinek wcześniejszych odsłon zaczynał się podobną sceną to ta trwała wyjątkowo długo i była wyjątkowo ekspresyjna.

Od razu muszę wam też to powiedzieć – po za tą jedną sklejką scen takich obrazów nie ma za dużo. W tym sezonie zdecydowanie postawiono na coś innego – mianowicie na rozwój emocjonalny i psychologię relacji. Seks to nie był i nie jest (i nawet nigdy nie będzie) czysty kontakt fizyczny. To co do niego doprowadza i wokół niego się kręci jest jeszcze ważniejsze. To serialowi, według mnie, udało się bardzo dobrze.

Czarnek w spódnicy

Po sprawie z głośnym musicalem Romeo i Julia w wydaniu uczniów Moordale potrzeba było zmian. Dyrektor Groff stracił pracę i można by było mieć jakąś nadzieję, że coś zmieni się na lepsze. Nadzieja nadeszła. I to dosłownie. Nową dyrektorką szkoły średniej została Hope Haddon. Można od razu było się spodziewać, że skończy się pobłażanie dla wybryków nastoletnich uczniów. Wprowadzane po kolei poszczególne zasady mają usprawnić działanie szkoły by skupić się na nauce. Ale jak zauważył jeden z uczniów – Rahim – „Nigdy nie chodzi o samą linię…„. Podobieństwa do tego co dzieje się na naszym poletku edukacji nasuwają się same. O pielęgnowaniu tak zwanych „cnot niewieścich” pewien minister i nowa dyrektora mogli by zapewne rozmawiać godzinami 😉 Na szczęście uczniowie nadal mają swoje do powiedzenia!

My już ich wszystkich znamy

Ciężko w tym sezonie stwierdzić kto jest bohaterem głównym. Skłaniałbym się bardziej ku tezie, że to szkoła i jej uczniowie są bohaterem zbiorowym. Uczniowie, których wcześniej poznawaliśmy z konkretnych scen: Adam, Aimee, Lily, Ruby, Ola, Eric (najlepszy z najlepszych!), osoby poboczne jak matka Otisa, Jacob, matka Maeve, Pan Groof mają tutaj swoje do powiedzenia.

Nowym bohaterem jest Cal – osoba, przez którą pokazuje się problemy osób niebinarnych. Z kolei przez postać Isaaka twórcy pokazują sprawy seksualne związane z osobami z niepełnosprawnością. Mamy również problemy dzieci z rodzicami, problemy z niepłodnością, późne macierzyństwo, odmienność fantazji seksualnych i wiele, wiele innych… Nie czuję, żeby jakiś temat był potraktowany po macoszemu. Choć pewne sytuację są przerysowane to na pewno nie są sztuczne – a odrobina uśmiechu nikomu jeszcze nie zaszkodziła.

Idealna szkoła do(chodzenia)

Sezon 3, jak dla mnie, jest lepszy niż dwa pozostałe co uznaje za sukces, bo wiele produkcji nie potrafi utrzymać przyzwoitego poziomu. Poruszane tematy, podejście do trudnych spraw, niemoralizowanie odmienności tylko sposób na przedstawienie całego spektrum możne nauczyć niektórych empatii i tego, że od rozmowy wszystko się zaczyna. Serial nie posiada tyle humoru co wcześniej ale to dobrze.

Listu z Hogwartu nigdy nie oczekiwałam – nie jest to moje ulubione uniwersum. Gdybym jednak tylko dostała zaproszenie do szkoły Otisa nie wahałabym się dłużej niż jest to konieczne. Na szczęście potwierdzono już sezon 4! Choć połowa mnie boi się co można jeszcze pokazać w serialu (większość wątków zamknięto poprawnie) to druga część mnie cieszy się, że jeszcze raz będę mogła odwiedzić pewną angielską szkołę 😉

Zdjęcia pochodzą z oficjalnego profilu Sex Education na Facebooku.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!

Napisz komentarz