Lubrykanty można znaleźć na sklepowych regałach lub w aptekach czy drogeriach, można w nich przebierać do wyboru do koloru (i do smaku ;)). Do czego służą? Oczywiście mają na celu ułatwić stosunek dając odpowiedni poślizg, ale to nie jedyne ich zadanie.

Żele intymne głównie przeznaczone są do ułatwienia stosunku kiedy kobieta nie jest odpowiednio nawilżona, aby przebiegł bez otarć i innych nieprzyjemnych dolegliwości. Mogą być także dobrym dodatkiem, do urozmaicenia gry wstępnej lub pogłębienia doznań. Można je stosować – a nawet są wskazane – do seksu oralnego, analnego oraz podczas zabaw z gadżetami erotycznymi.

Jakie są rodzaje lubrykantów?

Lubrykanty na bazie wody

To bardzo przyjazne lubrykanty dla skóry, rzadko kiedy mogą wywołać reakcje alergiczne. Dużym plusem jest ich zmywanie, które jest szybkie i łatwe. Spokojnie można używać je z prezerwatywami, ponieważ nie uszkadzają lateksu. W dodatku są bezpieczne dla gadżetów erotycznych wykonanych z większości materiałów.

Lubrykanty na bazie silikonu

Te żele mają dużo lepsze właściwości nawilżające, dzięki czemu można używać ich w wodzie. Trudniej się zmywają (dla niektórych, i dla mnie, to jest spory minus). Ponadto częściej stosowane są do seksu analnego. Nie zaleca się stosowania ich razem z gadżetami z silikonu.

Lubrykanty hipoalergiczne

Przeznaczone są dla osób, które są bardzo wrażliwe. Produkowane są głównie na bazie wody. Nie mają zapachu ani smaku. Pozbawione są barwników oraz konserwantów. Ich główny plus: Mogą być wzbogacone o składniki przeciwzapalne jak np. Aloes. Żele z takim składnikiem zmniejszają ryzyko alergii.

Lubrykanty smakowe i zapachowe

Najczęściej spotykane o smaku truskawkowym, wiśniowym lub marakui. Świetnie sprawdzają się przy oralnych uciechach. W niewielkiej ilości nie zagrażają zdrowiu, więc należy uważać i nie zapomnieć się, to nadal tylko żel, tyle że smaczny 🙂

Smaczne ale czy bezpieczne? Te lubrykanty ze względu na dodatkowe składniki częściej powodują podrażnienia i mogą również być powodem powstałej infekcji intymnej (szczególnie te z cukrem, należy ich unikać!). Dlatego od siebie polecam żele smakowe Durex, ponieważ nie zawierają cukru, są i smaczne i bezpieczne. 😉 Jeśli mowa o lubrykantach durexa, testowałam dwa z nich, które również są godne polecenia: Durex play perfect glide oraz Durex play 2w1.

Lubrykanty stymulujące

Coś dla osób, którym trudniej dojść na szczyt. Żele te są produkowane o właściwościach chłodzących, rozgrzewających a także o przyjemnym mrowieniu skóry. Użycie takiego lubrykanta sprawia, że miejsca intymne są bardziej wrażliwe na bodźce, przez co łatwiej można osiągnąć orgazm.

Lubrykanty wspomagające zapłodnienie

Takie też są. Ich produkcja jest nieco inna, ponieważ zawierają specjalne składniki, dzięki którym zwiększa się ruchliwość, a także żywotność plemników. Zwiększają szansę na poczęcie dziecka.

Jaki lubrykant wybrać a jakiego unikać?

Przyjazne żele to takie, które zawierają w swoim składzie aloes, rumianek, len, pantenol. Te składniki pomagają w stanach zapalnych, łagodzą podrażnienia, nawilża śluzówkę oraz mają właściwości regenerujące i łagodzące.

Natomiast składniki, których należy się wystrzegać i dokładnie czytać etykiety przed zakupem, żeby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek:

  • Nonoxynol-9 (N-9) – to składnik, który może podrażnić ścianki zarówno pochwy jak i odbytu. Uszkodzenia, które powstaną w wyniku podrażnienia mogą przyczynić się a tym samym zwiększyć ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową.
  • Cukier – Jego należy się wystrzegać, do masażu jak najbardziej, ale kiedy dostanie się do pochwy tworzy idealne środowisko, w którym szybko rozwijają się bakterie i grzyby. Zanim kupisz smakowy lubrykant sprawdź etykietkę i upewnij się, że zawiera sztuczne słodziki.
  • Składniki oleiste – Składniki, które uszkadzają lateks, obniżając jego skuteczność. Często przyczyniają się do uczuleń oraz infekcji nie tylko miejsc intymnych ale i pęcherza.
  • Gliceryna – Ten składnik może przyczynić się do powstania infekcji pęcherza lub drożdżycy.

Nie kupuj żelu, który jest w dużym opakowaniu, lecz postaw na ten, którego jest mniej i którego użyjesz w ciągu 3 miesięcy (tyle trwa jego termin ważności). Wybieraj także te, które mają pompkę, ponieważ jest higieniczna. Warto poświęcić więcej czasu w sklepie na zapoznanie się z ulotką bądź etykietą, aby zaoszczędzić późniejsze leczenie podrażnień lub uczuleń.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

3 komentarze

  1. A znasz coś co może zastąpić lubrykant w sytuacji ekhm… awaryjnej gdy nie ma czasu wyjść do sklepu?

     
    • Paulina Reply

      Jeśli chodzi o zabawy w duecie to można lubrykant zastąpić śliną (jednak nie na każdego to działa) lub oliwki – pod warunkiem, że bez prezerwatywy bo może ją uszkodzić.

      Natomiast jeśli chodzi o „działanie na własną rękę” 😉 to może być to balsam do ciała, oliwka oraz jak wyżej wspominałam, ślina.

      Aczkolwiek polecam zakupić na wszelki wypadek. Nie musisz kupować dużego, możesz zakupić taki w saszetkach – w sam raz na raz. 😉

       

Napisz komentarz

%d bloggers like this: