Mam wrażenie, że smak słonego karmelu pojawił się tak nagle w naszym otoczeniu jak nagle pojawiają się reklamy nowego proszku do prania. W telewizji, radiu, gazecie, supermarkecie i w końcu… w naszym domu. Czy to w postaci lodów, alkoholu czy smakowego lubrykantu do seksu oralnego.

Skąd on w ogóle się wziął?

Sama dostrzegłam modę na ten smak jakiś rok temu, gdy nagle jego użycie zaczęło się pojawiać w programach kulinarnych. Na początku wydało mi się to dziwne – połączenie słodkiego i słonego? Owszem, używam soli w małym stopniu, bo zawsze podkręca smak (spróbujcie dodać jej odrobinę do topionej czekolady!), ale zastosowanie tego z karmelem? Trzeba było tego spróbować. Na szczęście lodziarnie podłapały ten motyw i z dostaniem tego smaku nie było żadnych problemów. Moje kubki smakowe oszalały. Pogrzebałam trochę i odkryłam, że smak ten jest znany już od… ponad czterdziestu lat. Został stworzony – jak by inaczej – przez francuskiego cukiernika (przypadek? Nie sądzę! :D). Henri Le Roux – to właśnie temu Panu musimy podziękować za stworzenie takiego doskonałego połączenia.

Lody, alkohol, lubrykant

Najpierw były lody. Potem odkryłam, że również ten smak ma przełożenie w postaci likieru. Moje kubeczki (i zmysły) oszalały po raz kolejny. Za tradycyjną wódką nie przepadam, lecz gdy tylko w moje ręce wpadła butelka o karmelowym kolorze – nie mogłam się oderwać. I nic nie zmieniło by tej dwójki lody-alkohol, gdyby do gry nie wkroczył lubrykant smakowy od System JO. Czy może być coś lepszego?

System JO, Słony karmel – słodkie doznania

Seks oralny z nutką słodyczy? Jak najbardziej. Lubię takie dodatki w sypialni, które potrafią odmienić przyjemność o 180 stopni. Tak było w tym przypadku. Słony karmel tak naprawdę jest cudownie słodki i zmienia penisa w włoskiego loda. Jednego z najlepszych jakie kiedykolwiek dane było mi zjeść w życiu – tymi słowami chyba najlepiej odwzoruje odczucia, które towarzyszyły mi podczas kosztowania tego deseru, którego można jeść (lizać) wiecznie 😉

Formuła doskonała?

Buteleczka jaką zakupiłam nie jest duża. Ma zaledwie 30 ml lecz dzięki temu, że nie jest to gęsty czy lepki żel wystarczy na naprawdę długo. Tak samo jak w przypadku truskawkowego lubrykantu System JO, producent stanął na wysokości zadania i dał nam naprawdę dobry produkt. Z czystym sumieniem mogę je polecić każdemu. Dodatkowo jest bezpieczny w kontakcie z ciałem bez obaw o podrażnienia, ponieważ nie zawiera w swoim składzie cukru ani sztucznych słodzików.

Najlepsze jest to, że w towarzystwie dając mu do zrozumienia, że mam ochotę na słony karmel nikt się nie domyśla co się kryje za tą nie rzucającą podejrzeń wypowiedzią 😉 A my możemy pod pretekstem spełnienia mojej zachcianki udać się na… lody 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

3 komentarze

    • Paulina Reply

      We wpisie jest link (na różowo) od razu do produktu 🙂
      Polecam zmysły.pl 😉

       
  1. Wczoraj wypróbowałam na swoim mężu i oboje jesteśmy zachwyceni 😀
    W ogóle bardzo fajna strona, będę zaglądać tu częściej.

     

Napisz komentarz

%d bloggers like this: