Decydując się na ten rodzaj zbliżenia wcześniej warto się nie tylko odpowiednio przygotować, ale także pomyśleć o odpowiedniej pozycji, która zminimalizuje ryzyko dyskomfortu. Dla jednych najlepszą pozycją będzie pozycja misjonarska, a dla drugich – na łyżeczki. Poniżej kilka opisów pozycji, które są jednymi z bardziej komfortowych.

Odpowiednia pozycja pomaga się również odprężyć i zrelaksować, co podczas penetracji analnej jest niezwykle kluczowe, by odczuwać przyjemność. Czy jest coś takiego jak uniwersalna pozycja? Nie, każdy jest inny i musi sam stwierdzić, która pozycja będzie najlepsza.

Pozycje do seksu analnego

Z racji tego, że pozycji jest dużo, każdy znajdzie tę odpowiednią dla siebie, wystarczy poszukać i poczytać. Może warto kupić Kamasutrę? Wtedy seks na pewno nie będzie nudny, wręcz przeciwnie… 😉

1. Pozycja na pieska

Jako, że seks analny kojarzy nam się z wejściem „od tyłu” to pierwsza myśl o pozycji, jaka przychodzi nam do głowy to – na pieska. Ona na czworaka, a on za nią. Owszem, można wypróbować ją na 2 sposoby:

Kiedy kobieta oprze się na łokciach

Wtedy będzie łatwiej się wsunąć, penetracja będzie głęboka, ale mniej wrażliwych stref zostanie pobudzonych. Na pierwszy raz jej nie polecam, bo można szybko się zniechęcić i pochopnie wyciągnąć wnioski, że ten rodzaj seksu jest bolesny. To opcja dla tych bardziej zaawansowanych, którzy niejeden stosunek analny mają już za sobą.

Oraz kiedy kobieta ma złączone nogi – wtedy jest ciaśniej, co daje więcej przyjemności partnerowi. Natomiast u kobiety pobudzany jest większy obszar erogenny. Ta pozycja ma duży plus, kiedy mężczyzna jest wysoki (kiedy on rozchyla nogi to jednocześnie się obniża). Dla większej wygody, tak jak na wyżej widocznym obrazku, warto podłożyć sobie kilka poduszek lub złożoną kołdrę.

2. Pozycja na Łyżeczki

Dlaczego? Myślę, że ze względu na bliskość, a także dlatego, że świetnie sprawdza się na pierwszy raz. Kochankowie mają swobodę ruchu, a pchnięcia są spokojne i delikatne, z łatwością można je kontrolować. Dzięki tej pozycji zminimalizujesz odczuwalność bólu i będziesz mogła skupić się na przyjemności.

3. Pozycja Huzarska (Na Pagonach)

Znaną pozycją, która może przypaść Wam do gustu to taka, w której kobieta leży na plecach, a nogi ma lekko ugięte i założone na ramiona partnera. Tzw. pozycja Huzarska lub na pagonach. Zatem jeśli chcesz go poczuć głębiej w sobie to ta pozycja jest idealna – łatwo także o kontrolowanie głębokości penetracji. W tej pozycji szybko o męski orgazm, jeśli chcecie pokochać się dłużej, zacznijcie od innej pozycji, a tę zostawcie na deser 😉

4. Pozycja klasyczna, Misjonarska

Czyli tradycyjna, jest całkiem wygodną pozycją i komfortową. Zupełnie jak podczas seksu waginalnego, tyle, że kobieta musi unieść pośladki w górę (może podłożyć poduszkę lub dwie) i mocniej podkurczyć nogi, a mężczyzna się pochylić. Dlaczego ta pozycja? Ponieważ w ten sposób ryzyko odczuwania bólu jest minimalne. Penetracja jest łatwa i nie za głęboka. Jednak najbardziej – mimo przyjemności – doceniam tą pozycję za bliskość i kontakt wzrokowy z partnerem. (Polecam ją także dla początkujących, którzy szukają odpowiedniej pozycji na pierwszy raz).

Wybierając powyższe pozycje kierowałam się własnymi doświadczeniami i odczuciami, być może ten wpis pomoże ci wybrać odpowiednią pozycję, by doświadczyć jak najwięcej przyjemności.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: