Przyjemność – według różnych źródeł jest to stan o charakterze jak najbardziej pozytywnym. Dla każdego jest ona czymś innym, odczuwanym w indywidualny sposób. Prawdą jest także to, że można ją uzyskać na różne sposoby. Jasne – dobre jedzenie, wygrana w zdrapce, nowe szpilki, seks – można by wymieniać w nieskończoność.

Dziś zajmiemy się jednak dawaniem a nie braniem. Wpis ten, jak już zauważyliście po tytule, będzie dotyczył rozkoszy, którą możesz dostarczyć swojemu facetowi. Czas zatem wziąć sprawy w swoje ręce 😉

Czym jest tzw. handjob?

Jest to nic innego jak stymulacja penisa dłonią. Brzmi prosto prawda? 🙂 Jak się czyta, to tak (przynajmniej na początku!). Czego potrzebujemy aby rozpocząć drogę do stania się najlepszą „prawą dłonią” naszego partnera? Z rzeczy namacalnych: twoje dłonie oraz penis partnera. Z innych, równie ważnych: wyczucie, czułość i oczywiście szczere chęci. Bez tego do niczego nie dojdziemy. Przynajmniej nie w sposób, który byłby zadawalający dla Ciebie i partnera. Facet wyczuje kiedy robisz to od niechcenia i na siłę – a przecież nie o to tu chodzi, prawda?

Jak zaspokoić mężczyznę dłonią?

Nie raz słyszałam w ramach żartu powiedzenie, że ”Masturbacja jest jak robienie kanapek – lubisz jak robi Ci je żona, ale wiesz że sam zrobiłbyś to lepiej”. Czy się z tym zgadzam? Jak najbardziej! Działa to również w drugą stronę także. Tak samo musimy instruować naszego faceta, aby sprostał naszym wymaganiom.

  • Lekcja pierwsza i najważniejsza: słuchaj partnera.

Jeśli jesteś początkująca w tego rodzaju zabawach jego wskazówki są bezcenne i bardzo przydatne. Nie powinnaś się przez nie obrażać – im więcej będziesz na początku słuchać, tym szybciej on przestanie Ci podpowiadać. To jak szybko musisz ruszać członkiem, jak prowadzić nacisk wie najlepiej Twój partner. Podążaj za wskazówkami a osiągniesz zamierzony cel.

  • Lekcja druga: dawkowanie rozkoszy rozpali każdego.

Jeśli naszła was ochota na małe co nie co – nie bierz wszystkiego od razu. Zmysłowe masowanie penisa przez materiał spodni czy bokserek jako powolna gra wstępna jest wskazana. Gdy jednak partner jest nagi, możesz zacząć od masażu wewnętrznej strony ud czy podbrzusza. Poznaj strefy erogenne swojego partnera i je wykorzystaj.

  • Lekcja trzecia: ruchy dłonią. Penis jest narzędziem wrażliwym, każdy jest inny.

Jeśli miałaś wcześniej kilku partnerów Twoje sztuczki nie zawsze muszą zadziałać na następnego. Nie bój się, nie musisz się z nim obchodzić jak z porcelaną 😉 Członek jest najbardziej wrażliwy przy wędzidełku i na samej główce – jego trzon możesz zatem złapać stanowczo i pewnie (oczywiście reagując na słowa partnera). Nie zaczynaj również od szybkich i mocnych ruchów. Wolne i długie ruchy spowodują u niego lepszy i mocniejszy orgazm. Wprowadź go w stan gdy jego członek nie będzie już potrafił wytrzymać, a dopiero później zacznij przyspieszać. Taki handjob to również doskonała zabawa aby pobawić się w odwlekanie orgazmu, czyli tzw. edging.

  • Lekcja czwarta: nawilżenie.

Bardzo ważna i istotna kwestia. Choć penis sam w sobie potrafi wydzielić nawilżenie – jest ono głównie zlokalizowane na główce. O trzon musisz zatroszczyć się sama – na rynku jest wiele dostępnych żeli do tego rodzaju zabaw. Ja mogę polecić Ci ten, Personal Lubricant od System JO, sprawdza się idealnie. Jeśli jednak nie masz niczego pod ręką, to masz oczywiście swoją ślinę.

  • Lekcja piąta: gdzie skończy Twój partner.

To kwestia indywidualna i najlepiej jeśli przedyskutujecie to przed lub w trakcie. Jeśli partner leży – zapewne skończy na swoim brzuchu. W przypadku kiedy on stoi, a ty klęczysz mogą być to piersi lub usta kobiety. Tę kwestię zostawiam wam 🙂

Na koniec: czasem Twoja dłoń może jednak nie wystarczyć.

Jeśli chcesz zaserwować swojemu facetowi trzeci finał w ciągu jednego wieczoru może być to trudne. Wtedy zapewne on będzie chciał chwycić za ster i skończyć. Co robić w takiej sytuacji? Po prostu mu pozwól. Mężczyzna wie na jaki nacisk i szybkość ruchów będzie mógł sobie pozwolić aby nie zrobić sobie ’’ krzywdy’’.


Pomysły na urozmaicenie handjoba


  • Chyba nikogo nie zaskoczę jeśli powiem, że często następstwem handjoba jest blowjob. U mnie jest to niemal integralna część przy zaspokajaniu faceta dłonią. Twoje usta i dłoń na jego członku to prosta droga do finału.
  • Nikt nie powiedział, że masaż członka musi odbywać się jedną dłonią! Nie liczy się tu rozmiar członka – co dwie dłonie to nie jedna. Jak zrobić to najlepiej? Jedna dłoń niech będzie nieruchoma – trzymająca członka tuż przy podbrzuszu – druga niech będzie bardziej ruchliwa 😉
  • Nie zapominaj o innych strefach erogennych. Jądra, sutki, wewnętrzna strona ud, pośladki – to wszystko będzie domagało się Twojej uwagi więc o tym nie zapominaj.
  • Pozycja również ma znaczenie. Opcji jest mnóstwo – od leżenia obok siebie po przez na stojąco pod prysznicem. Ja sama preferuje dwie pozycje. Mój facet leży na plecach, a ja siadam wygodnie (dla mnie i dla partnera) tyłem do niego na brzuchu. W ten sposób mam łatwy dostęp do członka, a on cieszy oko moimi pośladkami. Drugą opcją jest wykorzystanie wanny: gdy on opiera się plecami na mojej klatce piersiowej ja przelatam go dłońmi i nogami tak aby zafundować mu miły i relaksujący masaż dłonią.
  • Komplementy? Jak najbardziej! Również one działają na facetów – szepty co zaraz z nim zrobisz, to jak chcesz go wykorzystać pobudzają fantazję. Również pojękiwanie czy mruczenie wchodzą w grę. Na pewno zauważysz co działa na niego najlepiej…
  • Coś dla odważnych – czyli handjob w miejscu publicznym. Pusty przedział, samotna łąka czy ciemna uliczka sprzyjają uwolnieniu swoich pragnień. Facetowi najbardziej w takiej sytuacji będzie jeśli założy dresy lub luźne spodnie – tylko uważajcie aby nikt was nie zauważył. Chodzi o waszą przyjemność , a nie zgorszenie przypadkowej publiki czy zgarnięcie mandatu 😉

To by było na tyle. Handjob to nie łatwa sprawa. Fakt – z naszej perspektywy masturbujący się facet nie wygląda jak by zależało mu na czułości. Jednak gdy oddaje to co dla niego (teoretycznie) najcenniejsze powinnyśmy obchodzić się z nim ostrożnie. Tak jak on zajmuje się nami. Mam nadzieję, że tekst ten skłoni was do zaskoczenia partnera czymś innym niż klasyczny seks.

Jeśli mu się spodoba, będziesz mieć na to pewnie twardy i nie zbity dowód 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: