W moje ręce trafiła historia, którą już czytałam i miałam wrażenie, że znam ją dobrze. Jednak jak wiemy – jeśli chcemy poznać prawdę – musimy poznać obie perspektywy. Złączeni honorem to książka zaczynająca cykl Born in Blood Mafia Chronicles. Głównym narratorem w tamtej lekturze była Aria Scuderi. Dziś, w recenzowanej przeze mnie opowieści, poznamy punkt widzenia jej męża – Luki Vitiello. Ten tom opowie o jego życiu. Od lat dziecięcych, po przez twarde kształtowanie dłońmi ojca aż do ślubu z jego wybranką.

Kim jest Luca Vitiello?

Od małego był wychowywany przez apodyktycznego, surowego i bezwzględnego ojca, dla którego liczyła się tylko władza i kontrola – nad finansami, życiem czy też rodziną. Starszy Vitiello traktował kobiety jak zło konieczne – nie miał do nich szacunku – ich rola polegała na tym, by spełniać erotyczne zachcianki i dawać potomstwo. Po śmierci żony szybko znalazł kolejną kobietę do swoich uciech. Mafijne środowisko ukształtowało go na mężczyznę, przed którym każdy czuje respekt. Tak chce też wychować swojego pierworodnego.

Tak właśnie z boku obserwował wszystko mały Luca. Wpajano mu prawdy, które miały ukształtować go na podobieństwo jego ojca. Miał zostać capo – głową rodziny mafijnej. Autorka w ciekawy sposób przybliżyła wspomnienia z tych czasów i czyta się to naprawdę bardzo dobrze. Sądziłam, że ciężko będzie jej opowiedzieć to jego oczami i będzie to jakby ‘’odgrzany kotlet’’ – na szczęście udało jej się to dobrze i książka trzyma poziom. Tak napełniany nienawiścią Luca trafił w końcu na Arie. Kobietę, która wszystko zmienia.

Luca Vitiello, Cora Reilly | Recenzja

‘’ Trudno przez cały czas udawać. Aria zobaczy moje prawdziwe ja, czy tego będzie chciała, czy nie. Zastanawiałem się, jak to zniesie. Wyglądała na bardzo kruchą i niewinną. A co, jeśli się okaże, że mój mrok to dla niej zbyt wiele?’’

Owca w wilczej skórze

Przyszły capo zaczyna dostrzegać i czuć inne rzeczy – szacunek, współczucie, zrozumienie i miłość. Aria ma na niego duży wpływ, zaczyna kształtować go na nowo – co niekoniecznie podoba się wszystkim dookoła. Lecz Luca coraz bardziej nie chce być jak swój ojciec. Nie chce, by jego żona za każdym razem kiedy ją dotknie wzdrygała się ze strachu. To zmienia czasem drastycznie sposób postrzegania Luci, którego poznaliśmy w oczach Arii w Złączonych Honorem. On nie chciał być taki, po prostu czasem nie potrafił…

Tak naprawdę młody Vitiello nie jest aż tak bezwzględny jak chciałby tego jego ojciec – ma serce i rozum, z których potrafi zrobić lepszy użytek niż inni mężczyźni z mafii. Małżeństwo pokazuje jego drugie, lepsze oblicze. Twardy mężczyzna, przyszły capo szanuje swoją kobietę oraz jej zdanie. Przy niej jest dobry, ale jeśli chodzi o wykonywanie swoich zadań nadal wykonuje je z zimną krwią.

Luca Vitiello, Cora Reilly | Recenzja

Nie wszystko jest czarno-białe

Książka z perspektywy Luki daje nam inny obraz tego, co mogliśmy wyobrażać sobie czytając pierwszą część oczami Arii – dzieje się więcej.  Bardzo lekko i przyjemnie się ją czytało. Cieszę się, że mogłam powrócić do tej historii. Seria Born in Blood Mafia Chronicles póki co jest dla mnie wyjątkową serią mafijną, która wyryła się w mojej pamięci. Niektórzy mogą powiedzieć, że jest to odgrzany kotlet. Ale ja mówię stanowcze nie. Jest sporo wyjaśnień, przybliżenie życia Luki od młodych czy po prostu lepsze poznanie mężczyzny oraz jego wartości. Zakończenie oczywiście zna każdy, kto czytał pierwszy tom, więc tutaj nie będzie żadnego zaskoczenia  😉

Polecam każdemu, komu podoba się ta seria i chce ją kontynuować. Ja się nie zawiodłam. Chylę czoła autorce, która ma tak lekkie pióro, przez co czytanie jej książek to czysta przyjemność.

Również dziękuje Wydawnictwu Niezwykłe za egzemplarz do recenzji ♥

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: