Książka, o której jakiś czas temu wspominałam, na którą czekałam z niecierpliwością – chociaż z pewnym dystansem. Złączeni honorem otwiera cykl Born in Blood Mafia Chronicles, którego autorką jest Cora Reilly. Historia opiera się głównie na honorze i twardych zasadach mężczyzn, a kobiety nie mają nic do gadania…

,,W naszym świecie małżonków mogła rozdzielić tylko śmierć’’

To brutalne mafijne życie, gdzie wszystko kręci się wokół reputacji i honoru. Kobiety nie mają prawa decydować o sobie i wyjść za mąż z miłości. Tego doświadczyła główna bohaterka – Aria Scuderi – która w wieku 15 lat została ‘’zarezerwowana’’ dla najstarszego syna szefa nowojorskiej Cosa Nostry. Wszystko po to, by między rodami zapanował pokój. Kobieta jest przerażona – co jest zupełnie zrozumiałe, ponieważ w ogóle nie zna mężczyzny, z którym będzie dzielić życie.

Złączeni honorem, Cora Reilly. Recenzja

Luca Vitiello jest bogaty, niebezpieczny i, jak przystało w tej literaturze, przystojny. Jednak to nie zmienia faktu, że Aria nie posiada się z radości, że zostanie jego żoną i będzie czuła się jak w złotej klatce – jej życie po zawarciu małżeństwa będzie wiązało się z wieloma ograniczeniami. Z początku mężczyzna sprawia wrażenie zdystansowanego – przez 3 lata (do jej pełnoletności) ich kontakt wygląda… w sumie nie wygląda, ogranicza się jedynie do prezentów na różne okazje.

(Nie)szczęśliwi

Nadchodzi ten dzień. Zmuszona do małżeństwa para staje na ślubnym kobiercu. Podziwiam Arię za pokerową twarz. Musi robić dobrą minę do złej gry. Nikt oprócz Luki nie zauważa, że jest przerażona i przygnębiona tym wszystkim – ceremonią, nocą poślubną i nowym życiem z dala od rodziny. Jednak Luca nie jest wcale taki straszny za jakiego uchodzi, również tworzy pozory, które sprawiają, że ludzie czują przed nim respekt. Ale głębszy tego sens zobaczycie, kiedy sami poznacie tę historię.

,,Nawet w piersi zimnego drania bije serce.’’

Nie można się z tym nie zgodzić – Luca jest świetnym przykładem takiego drania, który ukrywanie swoich uczuć opanował do perfekcji. Potrzebuje jednak pomocy Arii by je rozbudzić i okazać. Kobieta na początku zapierała się, że nie pokocha go, że nawet seks nie będzie przyjemnością, ale jedynym wyjściem w tej sytuacji było pogodzić się z losem i… zbliżyć do ‘’wroga’’.

Czy mimo zaaranżowanego małżeństwa ten związek będzie miał szanse na happy end? Czy miłość rozwinie się z czasem pomimo wszystko? Na wytrwanie z małżeństwie z gangsterem jest jedna rada – spróbować go w sobie rozkochać.

Podsumowując

Pierwsze rozdziały mnie męczyły ale książka rozkręciła się praktycznie od momentu ślubu, później dzieje się już dużo więcej i aż chce się czytać. Historia ciekawa, bohaterzy również. Chociaż momentami miałam ochotę nią cisnąć o cokolwiek co było pod ręką, to i tak czytałam z zaciekawieniem. Zdawać by się mogło, że mafia, brutalność itp. To i seks będzie wulgarny i opisy niesmaczne i będzie nadmiar – wcale nie! Wszystko jest przyjemne – pokuszę się nawet, że momentami podniecające.

Jedyna rzecz, która mi się nie podobała to, że kobiety są jak pionki w grze, nie mają nic do gadania, a mężczyźni mogą robić co chcą nie zważając na nic.  Mimo wszystko czekam  na kontynuację.

Za możliwość przeczytania dziękuję

Złączeni honorem, Cora Reilly. Recenzja

Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: