Myślałaś kiedyś o tym, żeby zdominować swojego mężczyznę w łóżku? Sprawić mu przyjemność po której pokiwa głową z uznaniem lub będzie na tyle zmęczony, że wyda z siebie tylko jęk rozkoszy? Jeśli lubisz dominować i chcesz zaszaleć, lub twój facet po prostu coś ostatnio o tym wspominał… – posuwam kilka propozycji, które zadowolą obie strony i zagwarantują pikantne doznania.

Z racji tego, że za chwilę Walentynki – a jak najbardziej lubię je świętować, i mam nadzieję, że Wy też – z pewnością któryś z tych sposobów będzie „daniem głównym” w naszym łóżkowym menu 😉 Kto wie, być może zagości także u was?

Przejmij kontrolę

Warto czasem wprowadzić do łóżka powiew świeżości i zamiast oddać się w jego ręce samej przejąć kontrolę. Przyznam, że dla mnie taka odmiana jest nie małą przyjemnością, chociaż głównie kierowana jest w jego stronę. Poniżej kilka pikantnych pomysłów na urozmaicenie życia seksualnego, zdominowanie go i czerpanie z seksu jak najwięcej frajdy!

1. Przejmij kontrolę nad nim i… jego orgazmem

Mówi ci coś pojęcie edging? Jeśli nie, to odsyłam cię do wpisu w którym o nim pisałam. Edging jest ciekawym sposobem na mocniejszy i bardziej przyjemny orgazm. Wystarczy tylko odwlec go w czasie…

Jeśli twój partner cierpi na „chorobę niespokojnych rąk” i kiedy się nim zajmujesz on próbuje ci się odwdzięczyć lub pobudzić jeszcze bardziej siebie poprzez dotyk twojego ciała – ogranicz mu tę możliwość. Wystarczy, że przywiążesz go do łóżka – rama, która to umożliwia jest fantastyczną opcją, zupełnie jakby producenci łóżek brali pod uwagę nie tylko ciekawy design, ale i praktyczność podczas igraszek 😉 Jeśli jednak nie masz łóżka z wezgłowiem, które się nadaje do przywiązania polecam zestaw Keep Still z oficjalnej kolekcji Fifty Shades of Grey. Umożliwi on odpowiednie unieruchomienie rąk i/lub nóg, tak abyś miała pełną kontrolę i swobodę ruchów. Jeśli chcesz poznać bliżej ten zestaw – polecam przeczytać jego recenzję.

Kiedy już partner jest unieruchomiony pora przejść do działania… Od czego zacząć? Można od delikatnego masażu z pominięciem stref intymnych, dla zbudowania napięcia i podkręcenia temperatury. Kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi i… łóżku, mówią o tym, że jest gotowy by przejść do dalszych kroków – pora zabrać się za pieszczoty oralne lub po prostu zadowolić go ręką. Z doświadczenia wiem, że jeśli potraktuje się mężczyznę z odpowiednią czułością, dłonią, to będzie w siódmym niebie. I dochodzimy do sedna, czyli wyżej wspominanego edgingu, podczas pieszczot pozwól mu zbliżyć się do orgazmu i zaniechaj pieszczot na moment, aby uniemożliwić mu szczytowania. Po kilkukrotnym odwlekaniu pozwól mu skończyć. Pamiętam naszą zabawę w ten sposób, z jego opisu wynika, że orgazm jest z innego wymiaru. Zatem warto spróbować!

2. Wyłącz wi-fi i wejdź na fejsa

Dosłownie i w przenośni! Drugą opcją po unieruchomieniu jest facesitting.

Oczywiście to również opcja dla osób, u których seks oralny znajduje się w łóżkowym menu. Jeśli nigdy nie próbowaliście, ale jesteście gotowi by otworzyć się na nowe i wprowadzić do sypialni namiętne zmiany – polecam spróbować właśnie facesittingu. Jako, że jest to wpis o zdominowaniu mężczyzny, to zostajemy przy jego unieruchomieniu. Zamiast zestawu możecie wykorzystać pasek od spodni, szal, krawat – cokolwiek wpadnie wam w ręce i pozwoli na splątanie nadgarstków. Wygodną opcją jest przywiązanie nadgarstków do ud. Żeby było wyżej możesz podłożyć pod kolana poduszki, aby nie przydusić partnera. Teraz to on ma za zadanie sprawić ci przyjemność.

Siadanie przodem czy tyłem? Przodem możesz nawiązywać z nim kontakt wzrokowy i zafundować pokaz pieszczot piersi i rozpalić go jeszcze bardziej. Z kolei siadając nad jego twarzą tyłem masz dodatkową możliwość pieszczot ustami (czyli znana i lubiana pozycja 69), lub dłonią, jego penisa – ale, twój finał najpierw, jeśli się spisze, jego będzie następny.

Dla bardziej zaawansowanych i rządnych przygód, można podczas facesittingu zastosować rimming, to równie przyjemna forma, która potrafi przyprawić o drżenie ud!

3. Dosiądź go, pozwól sobie na galop w stronę rozkoszy

Skoro mowa o galopie to wiadomo o co chodzi – pozycja na jeźdźca. W tym przypadku również masz kontrolę, głównie nad swoją rozkoszą. Pozycja idealna dla kobiet, które lubią być u góry, lubią dominację – ale także dla mężczyzn, którzy doceniają widok kobiecego ciała, które porusza się w miłosnym uniesieniu.

Dla bardziej wymagających – spróbujcie pozycji na odwróconego jeźdźca. Wystarczy usiąść tyłem do mężczyzny, to pozwala na doświadczenie innej rozkoszy. Więcej przyjemności dla ciebie? Powiedz, aby partner zgiął nogę w kolanie, wtedy podczas ruchów będziesz mogła ocierać się łechtaczką o udo, co zmaksymalizuje doznania. Warto w tej wariacji użyć lubrykantu dla lepszego poślizgu i komfortu.

4. Wiesz co go kręci? Wykorzystaj to

Zdominuj go… psychicznie. Skrępuj go słownie. Zero dotykania siebie, ciebie – pokaż mu jak lubisz się pieścić. Usiądź niedaleko, ale też nie zbyt blisko. Zafunduj mu pokaz solo miłości jaką się darzysz, jakie pieszczoty sprawiają ci najwięcej rozkoszy. Nie zapomnij pokazać mu też tego, co go podnieca. Rozchyl lekko uda i pieść się dłonią. Jeśli masz ulubiony gadżet – również go wykorzystaj, zabaw się na jego oczach niech zapragnie by to jego penis znalazł się na miejscu wibratora, dilda czy masażera…

Na koniec, za grzeczne trzymanie rączek przy sobie – nagrodź go namiętnym seksem, podczas którego to on będzie miał kontrolę nad tobą. Nie wytrzymał i próbował dotykać siebie lub ciebie? Zasłużył na rozkoszną karę. Zasłoń mu oczy i pieść się nie szczędząc ochów i achów, zbliż się do niego, niech czuje twoje ciepło bijące od twojego ciała – daj sobie orgazm.

To by było na tyle. Może wy macie pomysł, lub sposób, który już wykorzystaliście w swojej sypialni? Podzielcie się tym w komentarzu!

Miłej zabawy 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: