Kilka tygodni temu na blogu pojawiło się porównanie dwóch ciekawych gadżetów: Lush 2 oraz Flamingo. Dziś skupię się bardziej na tym drugim, różowym wibrującym jajeczku od Magic Motion. Jeśli jest to zabawka, która akurat od dłuższego czasu chodzi Ci po głowie – zapraszam do mojej krótkiej recenzji. Dzięki niej dowiesz się dlaczego ten gadżet jest dla Ciebie 😉

Flamingo, Magic Motion – pierwsze wrażenie

Zacznijmy od początku. Jajeczko zapakowane jest w wygodne pudełko, w którym oprócz najważniejszej rzeczy – czyli naszym gadżetu – znajduje się kabel USB, instrukcja oraz woreczek do przechowywania. Samej ładowarki nie znajdziemy, ale na pewno pod ręką masz laptopa lub inny wolny adapter od telefonu 😉

Flamingo, Magic Motion | Recenzja

Z reguły jak jakiś gadżet wpada w moje ręce to zanim przeczytam instrukcję to skupiam się na nim. Flamingo w dotyku jest przyjemny, ma gładką powierzchnie i jest dość lekki. Jeśli chodzi o kształt, już sama nazwa jajeczka wskazuje nam co ma przedstawiać i jak widać na zdjęciu, nie sposób się nie zgodzić.

Jak działa Flamingo od Magic Motion?

Gdzie wibrator nie może, tam jajeczko pośle – tak bym parafrazowała znane wszystkim powiedzenie. Dlaczego? A choćby dlatego, że jajeczko nie wymaga trzymania i swobodnie można je wsunąć w siebie i oddać przyjemności. Przyznam szczerze, że to wibrujące maleństwo jest super sprawą jeśli chodzi o wspólne spacerowanie. Połączenie aktywnego spędzania czasu wraz z dodatkową przyjemnością jest czymś, na co zawsze czekam kiedy mam szansę pospacerować z moim mężczyzną. Mając taki gadżet pod ręką można przenieść namiętność na wyższy poziom. To urozmaicenie, które doda pikanterii i być może zachęci do poszerzania erotycznego horyzontu.

Taka zabawa w kto dłużej wytrzyma: ty – oprzesz się pokusie by doznać spełnienia w miejscu, w którym się znajdujecie, czy on – będzie kontrolował twoje doznania telefonem, czy odrzuci go i zajmie się tobą w dosłownym tego słowa znaczeniu? 😉

Flamingo potrafi zaskoczyć, ma 7 trybów wibracji, które można dostosować do potrzeb w danej chwili. Co prawda ich moc nie powala na kolana, ale potrafi przyprawić o ich drżenie. Instalując dedykowaną aplikację Magic Motion można dużo więcej m.in. tworzyć własne tryby przy pomocy suwaczków (bardzo fajna opcja) czy sterować gadżetem poprzez ruch telefonu. Poniżej przedstawiam kilka screenów z tej aplikacji – jest ona prosta i intuicyjna. A zabawa i nauka z nią „na żywo” jest bardzo interesująca 😉

Flamingo, Magic Motion | Recenzja

Wady i zalety Flamingo

Wszystko ma to do siebie, że posiada wady jak i zalety. Biorąc pod uwagę szeroki zakres możliwości w sterowaniu jajeczkiem tutaj nie mam się do czego doczepić. Aplikacja również nie sprawiała problemu i sterowanie nim przebiegało bez zastrzeżeń. Czas zabawy jest zadowalający (ładowanie trwa 60 minut i odbywa za pomocą kabla USB) – po pełnym naładowaniu można szaleć do 2 godzin nieustannej zabawy. Kolejną zaletą jest możliwość kąpieli lub prysznica wraz z gadżetem – Flamingo jest wodoodporny. Ok, jeśli mam się do czegoś doczepić to będą to wibracje, a raczej ich moc. Jak za nimi nie przepadam to z dwojga złego wolę, żeby jednak zwalały mnie z kolan. Jeśli chodzi o zasięg – przez bluetooth jest dość ograniczony, ale spokojnie – po przez sparowanie dwóch telefonów, palce Twojego faceta muskające ekran telefonu mogą zadawać Ci rozkosz z drugiego krańca świata 😉

Dla kogo Flamingo marki Magic Motion?

Myślę, że dla osób, które szukają gadżetu, z którym podczas zabawy mogą mieć wolne ręce. Dla kogoś, kto lubi kiedy partner przejmuje kontrolę nad przyjemnością. Dla osób początkujących, którzy szukają gadżetu dla par? Uważam, że jak najbardziej się spisze. Poza tym mogę go polecić każdemu, kto szuka czegoś innego niż dildo i wibrator. Jajeczko to dobra opcja, by zasmakować przyjemności w nieco odważniejszej wersji, tak jak wcześniej wspomniałam na spacerze. Można w ten sposób zabawić się także w kinie czy restauracji. Jeśli uważasz, że w pokerze potrafisz zachować kamienną twarz sprawdź czy również tutaj uda się Ci to zrobić  😉

Flamingo, Magic Motion | Recenzja

Higiena i przechowywanie gadżetu

Jak to zwykle bywa przy zabawkach wykonanych z silikonu medycznego. Może to być ciepła woda i mydło antybakteryjne lub specjalny środek przeznaczony do czyszczenia gadżetów erotycznych. Po osuszeniu gadżetu ręcznikiem papierowym najlepiej schować go do woreczka dołączonego przez producenta, tam będzie bezpieczny. Warto trzymać swoje zabawki w miejscu, w którym nie będą narażone na uszkodzenia.

Podsumowując – myślę, że najważniejsze rzeczy zostały tutaj zawarte. Jeśli macie jakieś pytania odnośnie gadżetu, śmiało możecie pytać 😉 Jeśli go posiadacie także możecie napisać jak się spisuje i co o nim myślicie, chętnie poznam wasz zdanie na jego temat.

Flamingo, Magic Motion | Recenzja

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: