fbpx

Jeżeli ktoś potrafi robić idealne prezenty przed świętami to na pewno jest to  Wydawnictwo Szósty Zmysł. Na wstępie już chcę serdecznie podziękować za otrzymanie egzemplarza przedpremierowego drugiej części Consolation. (jeśli jeszcze nie przeczytałaś lub się zastanawiasz nad m czy warto – kliknij tutaj i przeczytaj jej recenzję).

Jest to książka, na którą czekałam z niecierpliwością – sposób w jaki Corinne Michaels zakończyła poprzedni tom był prawdziwym cliffhangerem. Jak więc dalej potoczyły się losy Natalie i jej… facetów?

 

Szczęście w nieszczęściu

Aron żyje. Ta wiadomość w równym stopniu zszokowała Natalie jak i mnie. Gdy życie kobiety powoli zaczynało się układać – przed jej twarzą staję mężczyzna, który był jej mężem, którego pokochała oraz po którym źle zniosła żałobę. Nie jest to łatwe spotkanie – informacje, o uczynkach żołnierza NAVY Seals w czasie ich związku  powodują, że wita go z gamą wszystkich uczuć. Radość,  smutek, ból, zdezorientowanie. Spotkanie jest o tyle cięższe, że wszystkiemu przygląda się Liam. Facet który zaczynał być dla niej wszystkim, trafia na boczny tor. To nie jest łatwe spotkanie także dla niego.

„Ten mężczyzna pokazał mi, czym jest miłość, choć myślałam, że już nigdy jej nie zaznam. Dał mi wiarę, aby móc się przed nim otworzyć, i pewność, że mnie ochroni.”

Trudne decyzje

Lee jest szczęśliwa, że Aron przeżył lecz na tym jej radość się kończy. Rok, który spędziła z przyjacielem swojego męża, nie może tak po prostu być przez nią zapomniany. Miłość oraz wsparcie jakie od niego otrzymała jest bezcenne. Wybór pomiędzy mężem, który ją w pewien sposób skrzywdził a przyjacielem, który pomógł posklejać życie na pierwszy rzut oka wydaje się prosty. Czy jednak szczera rozmowa może coś zmienić? 

Druga szansa

Czy kochając kogoś całym sercem, ślubując przed Bogiem: ‘’ … miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci…” można zapomnieć o tej przysiędze i zrobić coś, po czym małżeństwo stanie pod znakiem zapytania? Czy prawdziwy mężczyzna, żołnierz najlepszej formacji wojskowej na świecie, dla którego obietnice i zasady to rzecz święta może od tak zawieść żonę i zostawić ją gdy najbardziej go potrzebuje? Czy taki mężczyzna zasługuje na jakiekolwiek przebaczenie? Tego musicie doświadczyć sami czytając ten prawdziwy wyciskacz łez. 🙂

Podsumowanie

Duet „Consolation” i „Conviction”  to zdecydowanie książki mocno poruszające nasze uczucia. Do tej pory nie spotkałam książki, która wciągnie mnie na tyle, żeby czekać tak bardzo na jej kontynuacje. Uczucia, które towarzyszyły mi w pierwszej części były ogromne, ale te pojawiające się przy czytaniu Conviction są jeszcze większe.  Wzruszające chwile, punkty widzenia z perspektywy Lee oraz Liama, ich wewnętrzne bitwy gdzie radość walczy z smutkiem to duży plus tej książki – mimo, że oczy trzeba przecierać nie raz. Czytając powieść Corinne Michaels sama nie mogłam znaleźć odpowiedniej drogi, która zadowoliła by wszystkich.

Jeżeli jesteście już po lekturze Consolation nie czekajcie ani chwili dużej – warto sięgnąć po drugą część. Ciepła herbata, koc oraz paczka chusteczek to najlepszy dodatek do tej książki. To książka, która zostawia po sobie ślad. W mojej ocenie otrzymuje ona notę 10/10.

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: