Masz chwilę? Najlepiej dwie… Jedną na przeczytanie recenzji, a drugą na obejrzenie serialu, do którego mam nadzieję Cię dziś zachęcić. Całość nie powinna zająć Ci dłużej niż jeden wieczór – mniej więcej tyle, ile potrzeba, żeby spokojnie wysączyć butelkę wina 🙂

Długo się zbierałam do tego tekstu, ale jest! Bonding to krótki mini-serial opowiadający w sposób humorystyczny i z pewnym dystansem historię pewnej dominy i jej asystenta. Po moich wpisach, mam nadzieję, że wiecie czym jest BDSM. Jak wypadło przełożenie tego intrygującego tematu na mały ekran? 🙂

Czego nie robi się dla pieniędzy…

Poznajcie Pete – początkującego komika – stand-upera, który stara się wiązać koniec z końcem. Brodway (nie)stety będzie musiał jeszcze chwilę zaczekać. W przypływie narastających wydatków i zalegających rachunków nasz bohater zmuszony jest podjąć pewną, ciekawą ofertę pracy od swojej licealnej koleżanki. Stałe zatrudnienie, młody – dynamicznie rozwijający się zespół, możliwość zawierania ciekawych kontaktów i poszerzanie swoich umiejętności. Haczyk? Asystent do sesji BDSM.

Poznajcie Tiff – studentkę psychologii. W wolnych chwilach dominę spełniającą dzikie i wymyślne fantazje swoich klientów, gdzieś w lochach Nowego Yorku. Los sprawia, że potrzebuje pomocnika. Tak oto losy dwójki bohaterów zostają „związane”. Jak nieśmiały kolega z czasów szkolnych sprawdzi się w roli ochroniarza i pomocnika Panny Mistress May?

Za dnia pięknością, w nocy zaś… dominą

Work-life balance to koncepcja polegająca na odnalezieniu równowagi pomiędzy pracą, a życiem prywatnym. Doba ma tylko 24 godziny (chyba, że wstaniecie godzinę wcześniej – wtedy 25). Jak pogodzić chęć rozwoju osobistego, z rozrywką oraz dodatkową pracą? Na pewno jest to zadanie nie łatwe i serial dobrze to pokazuje 🙂 Tiff i Pete muszą mierzyć się z graniem różnych postaci w zależności od tego w jakiej sytuacji się znajdują. Nie można jednocześnie udawać miłej i torturować kogoś za pomocą wymyślnych narzędzi, prawda? Nie łatwo jest też opowiadać żarty gdy jeszcze wieczór wcześniej tańczyłeś przy kimś przebranym za pingwina, by ten mógł spełnić swoją fantazję 🙂

Dwójka naszych bohaterów w przedstawionej historii radzi sobie z tym… różnie. Zmienianie masek domina – koleżanka – studentka może doprowadzić do tego, że w końcu osobowości zaczną się mieszać i ktoś może dostać rykoszetem… Tiff stara się rozdzielać rolę Mistress May od życia codziennego, jednocześnie niestety zamykając się na innych. Mimo posiadania gołębiego serca posiada także twardą skórę (nie tą z ćwiekami!), przez którą trudno się przedrzeć. Być może pojawienie się pewnego męskiego osobnika to zmieni? Być może dla Pete pokonywanie własnych barier pokona jego nieśmiałość i stanie się uznanym komikiem?

W krzywym zwierciadle

W Internecie czytałam różne zdania na temat serialu. Również opinie osób, które pracują jako typowe dominy. Co sądzą o serialu? To, że wcale tak to nie wygląda. Miejsca sesji BDSM, sposób obchodzenia się z klientem, dbanie o higienę… I jasne, zgadzam się z tym. Serial nie oddaje pewnie w 100% tego jak wygląda to naprawdę. Ale wiecie co? Ja wcale tego nie oczekiwałam. Jeśli miałby taki być to dostalibyśmy dokument lub reportaż (pewnie ciekawy) z wywiadami, niereżyserowanymi scenami i temu podobnymi rzeczami 🙂
A chyba nie tego chciał sam twórca dzieła. Potraktowałam ten serial jako spojrzenie na seks, fetysze, przez różowe okulary i bawiłam się świetnie. Wam też polecam takie nastawienie. Tym bardziej, że ostrych scen rodem z prawdziwego BDSM nie ma aż tak dużo. Nie będziecie mieli się czym speszyć.

Słowem podsumowania

7 krótkich odcinków w przedziale czasowym 10-20 minut – daje nam to blisko półtorej godziny. Odliczając wstępy i napisy końcowe uwiniemy się jeszcze szybciej. Doliczając do tego dobry niewymuszony humor, ładne sceny i kadry oraz fajnie napisanych aktorów zobaczycie, że „O, to już? Koniec?” będzie jak za pstryknięciem palcami 🙂

Jeśli szukacie czegoś lekkiego, jednak poruszający temat, który być może was interesuje sięgnijcie po niego i bawcie się dobrze. I lepiej się spieszcie, bo już nie długo Netflix zaserwuje nam sezon 2 nie skrępowanego niczym serialu 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

1 Comment

Napisz komentarz

%d bloggers like this: