Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Czy to słodycze, butelka wina (szczególnie ona!) czy seria ulubionych książek. Prędzej czy później w końcu przewrócimy ostatnią stronę lektury i będzie to koniec pewnej historii. Na szczęście Cora Reilly – autorka Złączonych – postarała się by seria ta nie skończyła się zbyt szybko 😉

Szczenięca miłość

W Złączonych pokusą poznajemy losy Liliany Scuderi, siostry Arii i Gianny, których przygody poznaliśmy już w poprzednich częściach. Pisałam to chyba przy okazji, każdego z poprzednich trzech tomów ale napiszę raz jeszcze – życie w mafijnej rodzinie nie jest łatwe. Szczególnie wtedy, gdy rządzi nią apodyktyczny ojciec, chcący sprawować kontrolę nad wszystkim – od interesów po życie jego córek. Liczy się prestiż, uznanie w oczach innych i chęć pokazania, że gdyby nie on – wszystko by się rozpadło. Może z boku wygląda to dobrze, lecz za zamkniętymi drzwiami dzieją się rzeczy, o których lepiej głośno nie mówić.

Liliana ma 14 lat, jej siostry opuściły już rodzinny dom i została sama ze swoim bratem, który wkrótce ma zostać wcielony do mafii. Pojawia się uczucie, które nie powinno mieć miejsca. Amor źle wykierował swoją strzałę – Lily zakochuje się w Romero, który jest (tylko) żołnierzem. Nadal się łudzi, że w odróżnieniu od swoich sióstr będzie mogła wybrać sobie męża, którego obdarzy szczerym uczuciem, bez zmuszania i obrzydzenia, pokocha go i spędzi z nim resztę życia. Niestety, jej ojciec aranżuje małżeństwo także dla niej, ponieważ dla Scuderiego liczy się jedynie korzyść bez względu na fakt, że cierpią na tym najbliżsi. Swoją rodzinę traktuje jak pionki w grze, którymi z łatwością kieruje i manipuluje. Wybiera jej na męża dwa razy starszego mężczyznę. Czy to ma szanse na happy end?

,, Dobry chłopak i wymarzony rycerz w lśniącej zbroi? To nie był on.’’

Zakazany owoc kusi najbardziej…

Nie raz i nie dwa pewnie to powtarzałam, ale tak jest i w  tym przypadku. Romero to zakazany owoc, po którego sięga – dosłownie i w przenośni – młoda dziewczyna. Na początku, kiedy w jego oczach jest dzieckiem, odrzuca jej zaloty i trzyma na dystans. Lily się jednak nie poddaje i próbuje się do niego zbliżyć, za wszelką cenę. Chcę znaleźć kogoś komu zaufa i kto wyrwie ją z tego życia, na które wcale się nie pisała.

Złączeni pokusą, Cora Reilly | Recenzja

Czy jest coś gorszego, niż pokusa na wyciągnięcie ręki? Nie dla niej. Ciężko powstrzymać się od czegoś, co może uszczęśliwić i jednoczenie niesie za sobą pewne konsekwencje.

Minęły dwa lata, podczas których Liliana nie widziała ani sióstr ani Romero. Wmawiała sobie przez ten czas, że to co czuła do mężczyzny będąc taka młoda to tylko zauroczenie. Jednak kiedy nadarza się okazja i po tak długiej rozłące ich spojrzenia się spotykają i Romero ponownie pojawia się w zasięgu ręki, uczucia ożywają. Teraz, kiedy Liliana dorosła i stała się kobietą nie pozostaje obojętna mężczyźnie, który podejmuje ryzyko by zawalczyć o miłość i szczęście.

Podsumowując

Na tym zakończę, nie napiszę nic więcej – tę książkę po prostu polecam przeczytać i wczuć się w historię. Miłość gotowa jest do poświęceń, widać to w każdej części tej serii, jednak w tym tomie miłość jest wyjątkowo silna i niesie za sobą wyjątkowo silne konsekwencje, na myśl których pojawiają się ciarki na plecach. Złączonych pokusą pochłonęłam najszybciej, a po jej zakończeniu poczułam pustkę… Czekam z niecierpliwością na kolejną część.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: