Na pytanie zadane na instagramie: O czym chciałabyś przeczytać na rozkosznej?  Padła odpowiedź, która dotyczyła przyjemności podczas seksu, a konkretniej, o szybkiej jej utracie podczas zbliżenia. Tego właśnie dotyczy dzisiejszy wpis.

Dlaczego tak się dzieje?

To, że przyjemność podczas zbliżenia ulatuje może mieć wiele przyczyn. Jednym z najpopularniejszych jest brak pełnego skupienia na intymności. Zamiast tego w głowie kotłują się myśli związane z minionym dniem lub następnym. Seks po prostu się dzieje – rozkosz płynąca ze zbliżenia schodzi na drugi plan bo na pierwszym są rzeczy w tej chwili, tak naprawdę, nieistotne. To tylko jedna przyczyna, lecz jak się domyślacie jest ich więcej.

  • Seks zaczyna się robić schematyczny, przez co przyjemność jest odczuwalna na początku, a później wyparowuje, znika, nie ma jej. Robi się nudno i przewidywalnie. Co wtedy? Najlepiej eksperymentować z czymś nowym: inna pozycja? Miejsce? A może gadżety erotyczne? Dzięki temu na pewno przyjemność powróci z wielkim hukiem.
  • Nie bój się powiedzieć czego pragniesz. Jeśli zdajesz się tylko na to, co oferuje twój partner bez podpowiedzi czy własnych propozycji nie oczekuj fajerwerków. Jeśli chcesz przyjemności daj coś od siebie, uczestnicz w seksie bez skrępowania. Bez tego satysfakcja będzie malała aż całkowicie zaniknie. Współżyć znaczy wspólnie, razem. Nie podoba ci się jak twój partner wykonuje szybkie ruchy? Powiedz, żeby zwolnił, chcesz więcej pieszczot łechtaczki? Pokaż że tego chcesz – pokieruj jego dłoń i wyszepcz mu to do ucha.
  • Chcesz osiągnąć orgazm, ale nie możesz, trwa to długo i zaczynasz się denerwować. Orgazm to nie tylko „sprawa techniczna”. To cała gama innych czynników które mają wpływ na spełnienie o które trzeba zadbać, np.: zmysłowa gra wstępna, nastrój, sytuacja itp. Jeśli chcesz szczytować to po prostu przestań do tego dążyć i o tym namiętnie myśleć. Wtedy się miło zdziwisz jak wstrząśnie tobą jego moc 😉
  • Warto mieć na uwadze dobre nawilżenie. Kiedy występuje problem z naturalną lubrykacją trzeba działać, na rynku jest wiele dostępnych żeli, które ułatwiają sprawę. Mogą również potęgować doznania. Więcej informacji o nich znajdziesz w tekście Rodzaje lubrykantów. Jaki wybrać?

Ostatnia rzecz – moja ulubiona – nie spinać się.

Co mam na myśli? Kochasz się z mężczyzną to kochaj się z mężczyzną. Skup się na samym akcie. Nie wstydź się ciała, nie zastanawiaj się czy w tej pozycji wyglądasz dobrze albo czy wypada żebyś robiła to czy tamto. Bez skrępowania, bądź naturalna! To jest najważniejsze. Odrzucając takie myśli na bok dużo zyskujesz, np. dobry seks z wisienką na torcie – orgazmem 😉

Tak naprawdę niewiele potrzeba żeby odczuwać przyjemność. Niby tak oczywiste aczkolwiek gdzieś o tym zapominamy i nie zauważamy, że to faktycznie wpływa na sferę intymną.

Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: