Jak najłatwiej rozpalić zmysły? Sposobów jest kilka. Umówmy się jednak, że nie uwzględniamy własnego partnera. Jesteśmy zatem zdane na siebie a możliwości są zawężone. Długa i zmysłowa kąpiel przy świecach czy niegrzeczny film tuż przed… zaśnięciem? A może lampka wina i dobra książka, która pobudzi nasze fantazje?

Rozpalone zmysły to zbiór siedmiu opowiadań, w których nie brakuje pikantnych opisów, zmysłowych scen i sytuacji, o których być może fantazjowałaś. Teraz możesz poczuć się jak jedna z bohaterek i z wypiekami na policzkach wyobrażać sobie, co by było gdyby…

W tej recenzji poświęciłam każdemu opowiadaniu kilka osobnych zdań. Uważam, że pozwoli to bliżej poznać poszczególne autorki i w przyszłości śledzić ich sylwetki autorskie z większą uwagą. Gotowe aby rozpalić wyobraźnie?

Sherry, Agnieszka Lingas-Łoniewska

Striptiz kojarzy nam się najczęściej z seksownym pokazem rodem z wieczorów panieńskich. Striptizera jednak można zamówić również na inne okazje jak np. urodziny, na których bawi się 12 kobiet. Sherry jest tancerzem, a także studentem, a kobieta która miała go na chwilę na wyłączność jest… profesorem na jego uczelni. Ich spotkanie wcale nie jest przypadkowe…

Historia nie jest mdła, jest wręcz zabawna – oczywiście w pozytywnym sensie. Autorka zadbała o to, by było gorąco, nie tylko podczas niegrzecznego tańca. Pierwsza historia rozpoczynająca książkę i od razu taka, która przypadła mi do gustu.

Uwolnij mnie, A. S. Sivar

Swingowanie ma swoje plusy jak i minusy. W pewnych sytuacjach może przynieść wiele przyjemności. W drugim przypadku może doprowadzić do początku końca, mogłoby się wydawać, silnego związku. Amelia i Nikodem są małżeństwem – niestety takim, któremu się nie układa. Mężczyzna namawia ją na wizytę w klubie dla Swingersów. Kobieta nie do końca jest przekonana co do swojej decyzji, która jak się później okazuje była jedną z lepszych w jej życiu.

Przyjemnie opowiedziana historia, rzekłabym nawet, że pod koniec zrobiła się romantyczna 😉

Jesteś serca biciem, Melissa Darwood

Bohaterka wprowadza nas do swojego życia zaczynając od młodych lat, kiedy to poznała miłość swojego życia – Krzyśka. Sielanka skończyła się po ślubie, kiedy pojawiło się dziecko. Wtedy czar idealnego związku prysnął niczym bańka mydlana. Pojawiła się rutyna i kłopoty z seksem, co przełożyło się na większy dystans między nimi. Szczęśliwe chwile zostały jedynie we wspomnieniach. Pewnego dnia poznaje tajemniczego mężczyznę, który trafia do jej gabinetu lekarskiego z wysypką. I tak od fachowej lekarskiej porady wszystko się zaczyna.

Autorka w tym opowiadaniu zadbała o prawdziwy zwrot akcji, którego nie idzie się spodziewać i który faktycznie – bynajmniej mnie – zaskoczył. Mężczyzna którego poznała nie jest tym za kogo się pododaje – jedyne co jest prawdziwe to jego uczucia do niej. Jak jego tajemnica wpłynie na ich relacje?

W moim odczuciu to jedno z ciekawszych opowiadań, na którym potrafiłam się odłączyć od rzeczywistości podczas czytania.

Chłopak z 3c, Karolina Agata Socha

To kolejne opowiadanie rodem z fantazji niegrzecznej dziewczynki, gdzie głównymi bohaterami jest nauczycielka i uczeń: On jest pyskaty, wyrachowany i zachowuje się skandalicznie, a ona jest dobrą kobietą, która widzi w nim coś więcej niż tylko klasowego łobuza, który chcę zaimponować rówieśnikom. Kobieta nie jest zbyt oporna na jego zaloty – a on… wykorzystuje okazje. Wszystko ładnie i pięknie, ale co z konsekwencjami? Czy przyjdzie im je ponieść – dowiecie się z książki, nie zdradzam!

Nauczycielka-uczeń to znany motyw w fantazjach zarówno mężczyzn jak i kobiet – wiecie pewnie czego możecie się spodziewać. Może z tego powodu opowiadanie nie utknęło mi jakoś szczególnie w pamięci.

Swingers Club, Nina Nirali

Kolejna autorka zabiera nas do Swingers Clubu.

Główna bohaterka jest mężatką, która nie jest zadowolona ze swojego małżeństwa. Wraz z koleżanką wybiera się do klubu dla Swingersów, w którym poznaje pewnego Hindusa, który jest jej lekiem na tłamszoną przez wiele lat kobiecość. Mężczyzna zafundował jej przyjemność jakiej nigdy nie doświadczyła i którą z pewnością będzie bardzo długo wspominała. Kobieta w kilka dni przeżyła cielesne i duchowe spełnienie jakiego nie zaznała wcześniej. Hinduski kochanek pokazał jej tajniki tantry i kamasutry.

To opowiadanie również na swój sposób było całkiem ciekawe.

Sen Lidii, Agata Czykierda-Grabowska

Młodzieńcza miłość nie zawsze wychodzi na jaw, często bywa skrywana w głębi właśnie ze względu na reakcję tej drugiej osoby – strach przed odrzuceniem czy wyśmianiem. Głównymi bohaterami opowiadania jest Lidia i Kuba. Dziewczyna nie chciała wyjawić swoich uczuć, bo myślała, że jest dla niego tylko koleżanką młodszej siostry. Traf chciał, że oboje wylądowali nad jeziorem, sami, niby przypadkiem. To dobry czas by odkryć karty i wyznać uczucia albo… dalej okłamywać siebie i drugą osobę mówiąc, że nic się do niej nie czuje. Kto zrobi pierwszy krok, by zrzucić z siebie ciężar tłumionych uczuć?

Autorka zadbała o to, żeby nie było nudno, żeby się coś działo, a historia nie była ckliwa. Przyznam jednak, że główna bohaterka czasem bywała irytująca.

Niebezpieczne znajomości, Anna Wolf

Często to co tajemnicze i niebezpieczne intryguje nas najbardziej. W tym opowiadaniu główna bohaterka jest zaciekawiona życiem swojego sąsiada, Sticksa, który mieszka naprzeciwko niej. Staje się obiektem, którego zaczyna podglądać – nie uchodzi jej to jednak na sucho i mężczyzna przyłapuje ją na gorącym uczynku. Dochodzi również do sytuacji, kiedy późnym wieczorem Karen w drodze do domu zostaje napadnięta. Kto ratuje jej tyłek? Sticks. Po wszystkim wymieniają zdania bez przebierania w słowach. Ich drogi przecinają się znowu, kiedy pod drzwiami Karen znajduje zaproszenie na koncert, właśnie od mężczyzny, którego podgląda.

Kim tak naprawdę jest Sticks i dlaczego kobieta jest nim tak zaintrygowana? Czy znajomość z nim wpędzi ją w kłopoty?

Jest tajemniczo, pikantnie i… niebezpiecznie. Podoba mi się styl autorki i historia sama w sobie również. Bywa momentami zabawna – a jak mówiłam nie raz, tam gdzie przyjemne opisy seksu i dobry humor, tam duży plus ode mnie 😉

Podsumowując

W książce mamy zbiór fantazji, które z pewnością nie raz zagościły w naszych kobiecych umysłach. Seksowny striptizer, swingowanie, romans z uczniem i tym podobne. Przy niektórych naprawdę przyjemnie było wczuć się w historię i pobudzić wyobraźnie. W zbiorach opowiadań zaletą jest to, że jak się nie spodoba jedno to można przejść do następnego. Bez męczenia się jak w przypadku historii ciągnącej się przez ponad 300 stron. Owszem, możemy też cisnąć ją w kąt, ale ja sama z reguły czytam do końca z nadzieją, że ostatnie strony mi to wynagrodzą.

Czy tu były dla mnie momenty, w których miałam ochotę rzucić książką o ścianę? Nie – choć kilka stron przeleciałam dość szybkim wzrokiem, bo akcja rozwijała się wolno, a kilka dialogów było wciśnięte na siłę byle tylko nadać mu objętości. Każda z autorek starała się stworzyć coś co rozpali zmysły – w większości przypadków się to udało. Czy mogę polecić ją z czystym sumienie? Tak – uważam, że dla fanek opowiadań erotycznych, będzie to nie mała uczta.

Wspomnę również, że na zaprzyjaźnionym portalu trwa rozdanie, w którym można wygrać dwa pakiety książek – między innymi Rozpalone zmysły. Po więcej szczegółów musicie zajrzeć na portalkobiet.pl 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: