Kto przebywa na moim blogu już dłuższy okres czasu ten wie, jakie emocje wywołał u mnie (i wywołuje nadal) Power Wand, którego recenzowałam dość dawno temu. Z racji tego, że jestem fanką tego typu masażerów to jestem również „głodna” nowych urządzeń o podobnym przeznaczeniu. Chętnie je sprawdzam i testuję by przekonać się, czy faktycznie moja różdżka od Nomi Tang jest taka niezastąpiona. Tak oto właśnie w moje ręce dostał się masażer marki Rosy Gold, Nouveau Curve.

Rosy Gold – marka, która sprawiała dobre wrażenie…

…tylko na początku. I już spieszę z wyjaśnieniem dlaczego. Patrząc na zdjęcia prezentowanych gadżetów tej marki można się w nich naprawdę zakochać: wyglądają luksusowo, elegancko i sprawiają wrażenie, że są doskonałe pod każdym względem. Otóż nie.

Kiedy dotarła do mnie paczka byłam bardzo podekscytowana nowym sprzętem, który zauroczył mnie sobą niesamowicie (oczywiście gdy przeglądałam go na stronach internetowych). Po otwarciu pojawił się dystans. Solidne pudełko wyglądało całkiem dobrze, grafika na nim prezentowała gadżet, który znajduje się w środku. Po otwarciu czar prysł, dosłownie jak za machnięciem różdżki – tej magicznej rzecz jasna. Dlaczego? Po pierwsze, na zdjęciach jak i opakowaniu prezentowany jest gadżet w pięknym kolorze, który wygląda na solidnie wykonany – na żywo kolor odbiega od tego na grafice. Po drugie, wystarczy wziąć go w ręce by doświadczyć namacalnego rozczarowania – poczułam się jakbym do ręki wzięła plastikową zabawkę.

Wand Nouveau Curve – w praktyce

Zacznę może od czegoś pozytywnego: mianowicie – główka zabawki jest wykonana z silikonu medycznego, który jest bezpieczny dla ciała. Druga rzecz na plus: różdżka posiada wygodny przycisk włącz/wyłącz (nie trzeba trzymać długo, wystarczy kliknąć by uruchomić lub wyłączyć) oraz jest wyposażona w 10 trybów wibracji. Włączając ją od razu doświadczamy potężnej mocy, za co mogę dać jednocześnie plusa i minusa. Wibracje i drgania niestety czuć nie tylko na główce, ale także na trzonie, co nie jest wygodne jeśli chodzi o używanie na dłuższą metę, ręka po prostu zaczyna nam szybko drętwieć. Mały minus – im mocniejszy tryb tym głośniejsza staje się praca silniczka. Jestem z tych, którym głośność gadżetu utrudnia oddanie się przyjemności w pełni, dlatego jest to „mała” wada, która być może wam nie będzie przeszkadzać. Wodoodporność znowu podnosi jego ogólną ocenę, ponieważ używając do pod prysznicem wibracje są mniej rozpraszające 😉

Tego typu zabawka (zresztą jak każda inna) może być do użycia samemu jak i w parze – ale nie znalazła się ona w top 5 moich gadżetów, których używam najczęściej. Jako zabawka używana nie za długo jest ok, przyjemnie rozluźnia po ciężkim dniu – jeśli mówimy o masażu pleców. Jak się spisuje podczas stymulacji łechtaczki? Zaskakująco dobrze, głównie ze względu na mocne wibracje – jeśli takie lubisz to też zrobisz „wow„. Byłabym w stanie wybaczyć ten plastik i pustkę w środku, ale ta dłoń która drży dłużej niż uda po orgazmie…

Ładowanie i higiena

Ładowanie odbywa się za pomocą kabla USB, który znajdziemy w pudełku, w którym znajduje się gadżet. Swoje pierwsze ładowanie mam jeszcze przed sobą ale spotkałam się w Internecie z opiniami, że gadżet sprawuje się dobrze właśnie do pierwszego podłączenia… potem zaczyna lekko szwankować.

Co do higieny, o której należy pamiętać, masażer można wygodnie umyć pod bieżącą wodą z dodatkiem mydła antybakteryjnego. Jeśli posiadasz specjalny środek do czyszczenia gadżetów, to jeszcze lepiej. Warto myć gadżet każdorazowo po użyciu, ale także przed.

Podsumowując

Ogólnie czy gadżet jest warty polecenia? Jeśli przeczytałaś/łeś recenzję – na pewno masz mały dysonans. Słabe wykonanie (słabej jakości plastik na rączce), wrażenie użycia oszczędności na materiale (poza silikonem medycznym), głośna praca silniczka i to drżenie ręki przemawia raczej na minus całego gadżetu. Jasne, jest 10 trybów, które są dość mocne i fakt, że jest ona dość kompaktowa niweluje niejako jej wady. Traktuję tę różdżkę w sposób neutralny – jest: używam jej, gdy mi się coś z nią stanie: nie będę za nią płakać.

Sama zdecyduj czy Rosy Gold Nouveau Curve Massager do ciebie przemawia czy wolisz coś innego – jeśli chcesz szukać dalej zajrzyj do zakładki Recenzje gadżetów erotycznych, może tam coś innego wpadnie Ci w oko 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: