Deszcz stuka o szyby, a nabierające kolorów liście sugerują jedno – wziąć książkę, ciepłą herbatę i udać się pod koc. Jesień, mimo całego mojego sprzeciwu i niechęci, nadchodzi w pełni. Wydawnictwo Amare  zaproponowało mi pewien tytuł – Piekielny układ. To książka autorstwa A. S. Sivar, jak szybko trafiła do mich dłoni tak szybko z nich wypadła. I nie, nie z powodu niechęci – po prostu nie mogłam się od niej oderwać i przeczytałam ją w mgnieniu oka.

Układ z piekła rodem

Główną bohaterką jest Nicole, trenerka personalna, która pracuje na siłowni. Jej życie toczy się spokojnie aż do chwili, gdy musi ratować młodszą siostrę z tarapatów. Całą sytuację zapoczątkował ich ojciec, który obiecał, że to właśnie młodsza córka spłaci jego dług. Nicole dowiadując się w jaki sposób jej siostra miałaby go odpracować decyduje, że zrobi to za nią. Idzie na umówione spotkanie i spotyka tam (jakby inaczej) mężczyznę, do którego można wzdychać i przez którego można dostać gęsiej skórki.  Bruno Cabrera jest właścicielem jednego z klubów go-go, w którym główna bohaterka ma rozpocząć drugą pracę. Można by powiedzieć, że od pierwszego wejrzenia między tą dwójką zaczyna działać chemia i tworzyć się coś namiętnego. Im szybciej przewracamy kolejne strony tym robi się coraz cieplej…

Piekielny Układ, A. S. Sivar | Recenzja

Nieczysta gra

Układ miał być prosty: ona odpracowuje i spłaca dług ojca, a on daje spokój jej i jej siostrze. Czy to będzie takie łatwe jak się wydaje? Niekoniecznie. Szczególnym utrudnieniem jest fakt, że mężczyzną, dla którego będzie pracować nie jest starym alfonsem. To młody, przystojny i dobrze zbudowany mężczyzną przyprawiającym ją o szybsze bicie serca i łaskotki w podbrzuszu. Nicole się zmieniła – przynajmniej tak jej się wydaje – i nie chce mieć nic wspólnego z tego typu mężczyznami, aczkolwiek Bruno jest nieustępliwy i rozpoczyna grę. Są dwie opcje, można przegrać lub wygrać… nie ma nic po środku. Jak się potoczy historia musisz dowiedzieć się sama.

Bad boy, którego pragną kobiety

Z tej lektury stopniowo uwalnia się namiętność, akcja rozgrywa się swoim tempem, a czytając to momentami serce zaczyna bić szybciej – z lampką wina wyobraźnia zaczyna naprawdę działać na najwyższych obrotach. Co takiego jest w bad boyach, że kobiety je tak kochają? Dobrym przykładem jest właśnie Bruno – jest jak zakazany owoc, a przecież to te smakują najbardziej. Niebezpieczny, powinien odpychać, a tak naprawdę przyciąga ją i wzbudza pragnienie zamiast budzić niechęć. Zresztą od zawsze Nicole pociągał typ niegrzecznego mężczyzny – począwszy od szkolnych podrywaczy.

Piekielny Układ, A. S. Sivar | Recenzja

Czy bad boy jest zdolny do uczuć i stałego związku? To jakby próbować połączyć dwa niepasujące do siebie puzzle. Jednak w książkach możliwe jest dosłownie wszystko…

Piekielny układ to lektura, dla niegrzecznych dziewczynek, które lubią historie z pieprzykiem. Sceny erotyczne są,  co najważniejsze, opisane ze smakiem. Dobrego humoru również nie brakuje. Osobiście należę do tej grupy i jeśli widzę taki tytuł to nie sposób, by nie znalazł się na mojej pozycji do przeczytania. Styl autorki jest przyjemny, dzięki czemu czytanie idzie szybko (za szybko!).

Podsumowując całokształt i pomysł na książkę – na pewno znajdzie swoich fanów. Osobiście polecam i życzę miłej lektury 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: