Zawsze chciałam mieć Kamasutrę. Nie musieć patrzeć z zaciekawieniem na grzbiet okładki u znajomych czy przeglądać na szybko w księgarniach, a tym bardziej nie szukać godzinami w Internecie sekspozycji, które dość szybko wypadają z głowy…

Oto i ona!

Kamasutra 2.0, 99 obłędnych sekspozycji. Recenzja

Kamasutra 2.0

W końcu do moich dłoni trafiła Kamasutra 2.0. Mała książka, przypominająca bardziej ilustrowany poradnik, gdzie znajdziemy 99 pozycji seksualnych oraz tajemniczy dział nazwany Lekcją lubieżności. Oprócz zwykłego spisu treści mamy jeszcze drogę na skróty, czyli dla tych którzy są spragnieni przyjemności i chcą szybko znaleźć jakąś pozycje gdzie np. to ona będzie na górze lub która pozycja będzie w sam raz pod prysznic.

Sposób przedstawienia pozycji, zarówno w formie graficznej jak i opisowej, jest prosty i przyjemny. Nie przypomina to gry w Twistera zatem uważam że każdy powinien sobie z nimi poradzić 🙂 Nazwy pozycji są zachęcające aby po prostu je wykonać. Bo kto z nas nie chciałby wejść Na drabinkę, poczuć wybuch Supernowej czy też spłynąć Niagarą?

Lekcje lubieżności

Jak wcześniej wspomniałam oprócz opisów pozycji mamy również kilka lekcji, w których dowiemy się m.in.: o męskiej strefie V, kobiecym punkcie G czy jak spowolnić jego orgazm. To informacje, które tak naprawdę są przydatne i są doskonałym uzupełnieniem tej lektury. Dlaczego uważam, że ta książka jest ciekawa? Nie jest napisana na odczepne. Znajdziemy tu również komentarze, rady i ciekawe pomysły. Sama w sobie jest inspirującą lekturą, dzięki której ma się ochotę spróbować czegoś nowego.

Pozytywny i momentami zabawny poradnik zadowoli każdego, kto lubi prosty i jasny przekaz 😉 I owszem. Nie jest to typowa Kamasutra od Mallanaga Watsjajana czyli indyjski traktat dotyczący seksualności i zachowań seksualnych. Kamasutra 2.0 została zminimalizowana do współczesnej wersji by kochankowie mieli jak najbardziej wyrazisty poradnik z czytelnymi informacjami.

Kamasutra 2.0, 99 obłędnych sekspozycji. Recenzja

Uważam, że pary, które lubią urozmaicenia kupując taki poradnik i przeglądając go wspólnie, są w stanie poznać siebie bliżej i wprowadzić do sypialni (bądź też jadalni, czy nawet łazienki) kilka nowych, fascynujących pozycji. Są łatwiejsze i trudniejsze – ale dla chcącego nic trudnego, wystarczy spróbować!

Za możliwość przeczytania i podzielenia się opinią dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal.

Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: