Króliczki są słodkie, puszyste i bardzo niesforne. Często również bywają nieusłuchane. Mimo to, widząc je – chciałoby się takiego przytulić. Ale dziś nie będziemy rozmawiać o zwierzątkach potrafiących podnieść poziom cukru. Dziś porozmawiamy o króliczku, który potrafi podnieść temperaturę – oczywiście w łóżku.

Co jeszcze wspólnego ma Bwild Deluxe Bunny od B Swish z futrzakiem? Jest szybki! Różnice? Ten pierwszy Ci nie ucieknie, lecz w zamian doprowadzi Cię do orgazmu, i to takiego, że zapomnisz o bożym świecie.

Zwinny króliczek Bwild Deluxe Bunny od B Swish | Recenzja

Witaj w krainie czarów

Za tym króliczkiem nie musisz gonić jak Alicja, by znaleźć się w Krainie Czarów. Sam aż się prosi, by wyposażyć go w baterie i zarezerwować dla siebie trochę więcej czasu niż zwykle. Wibrator wibratorowi nie równy – szczególnie ten z uroczymi uszkami, który dostarcza dodatkowych wrażeń po przez podwójną stymulację. Właśnie dzięki tym dodatkowym, podłużnym wypustkom, podczas stymulacji pochwy, zaopiekuje się także łechtaczką.

Dzika rozkosz

Bwild Deluxe Bunny chociaż jest zasilany dwoma bateriami AAA, ma wielką moc – szczególnie wyczuwalną na uszkach. Wyposażony w 6 różnych trybów wibracji, spośród których zawsze znajdzie się ten adekwatny do aktualnych potrzeb. Cóż mogę powiedzieć więcej – jest to mój pierwszy króliczek w kolekcji, dzięki któremu polubiłam podwójny sposób stymulacji.  I pomyśleć, że jeszcze nie dawno nie przepadałam za intensywnymi wibracjami…

Zwinny króliczek Bwild Deluxe Bunny od B Swish | Recenzja

Jeśli chodzi o funkcjonalność – jest prosta. Jeden guzik odpowiada za włączanie i wyłącznie, a drugi za przełączanie trybów. Przyciskając i przytrzymując guzik, króliczek przechodzi na maksymalne wibracje – co przydaje się w ostatniej fazie gdy chcesz schwytać… orgazm.

Dla lepszego efektu polecam zastosować lubrykant – chłodzący lub rozgrzewający by zintensyfikować doznania. Dzięki żelowi stymulacja będzie znacznie przyjemniejsza. Uprzedzam, że do jego nawilżania należy sięgać po lubrykanty na bazie wody, ponieważ inne mogą uszkodzić materiał z jakiego został wykonany.

Plusy i minusy

Oczywiście zacznę od tego, że w opakowaniu znajdziemy woreczek do przechowywania gadżetu, co jest naprawdę zbawienne.  Podświetlany przycisk, wygodny szczególnie gdy używamy go kiedy jest ciemno. Wodoodporność – jeśli lubisz mokre zabawy pod prysznicem czy  w wannie to z przyjemnością informuję, że można go ze sobą zabrać. Moc – jestem pod wrażeniem mocy jaką ma w uszkach (po ostatnich doświadczeniach z różdżką doszłam do wniosku, że im mocniejsze wibracje tym więcej przyjemności), które wykonują kawał dobrej roboty.

Zwinny króliczek Bwild Deluxe Bunny od B Swish | Recenzja

Silikon medyczny ma to do siebie, że jest nieporowatym materiałem, dzięki czemu wibrator jest niezwykle prosty w czyszczeniu. Nie chłonie zapachów, co również uważam za wielką zaletę. Można do tego użyć ciepłej wody z mydłem antybakteryjnym lub zaopatrzyć się w specjalny spray do czyszczenia, który zapewni mu długą żywotność.

Minusem jest fakt, że zasilany jest na baterie i trzeba pamiętać uzbroić się w ich zapas, by później nie szukać. Aczkolwiek jeśli wyrobi się ten nawyk pamiętania to taka wada, to żadna wada 😉 W końcu gadżety ładowane również należy pamiętać naładować.

To by było na tyle. Nie każda z nas ma duży salon lub ogródek w którym mogłaby trzymać stadko rozbrykanych futrzaków. Ale na pewno każda z nas znajdzie małą przestrzeń by przygarnąć jednego z tych różowych króliczków i odpowiednio się nim zaopiekować 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: