Kto dłuższy czas czyta Rozkoszną, ten wie, że uwielbiam lubrykanty System JO i niechętnie zamieniam je na coś innego. Zachęcona jednak opiniami, pozytywnymi wypowiedziami i chęcią spróbowania czegoś nowego zdecydowałam się na silikonowy lubrykant od marki Überlube.

Überlube – minimalizm w cenie

Muszę przyznać, że jego minimalizm robi wrażenie – uwielbiam produkty w takich wydaniach. Szklana buteleczka, subtelne logo i wygodny dozownik – nic więcej nie trzeba. Zaopatrzyłam się w dwa warianty: pierwszy w wersji 50ml oraz wersję ”na wyjścia”, którą mogę schować do torebki i w razie potrzeby użyć.

Mniejsza wersja ma pojemność 15 ml oraz aluminiową tubkę, która również jest minimalistyczna i dyskretna – wystarczy włożyć lubrykant do środka. Jest to bardzo wygodne szczególnie podczas podróży. Kompaktowy rozmiar pozwala mu znaleźć miejsce w kosmetyczce czy torebce lub bagażu podręcznym. Duża buteleczka w domu, mała na podróż – rozwiązanie idealne by nie zabierać dużo miejsca na coś innego 😉

Wrażenie po użyciu

Ogólnie konsystencja lubrykantu jest wyjątkowo przyjemna: jedwabiście gładka i rzeczywiście przypomina naturalne nawilżenie. Niestety dla mnie ma jeden minus – mowa o trwałości. Pod tym względem i pomimo tego, że jest silikonowy nie ma rewelacji. Nawet po zastosowaniu większej ilości efekt jest jeden – chwila i się wchłania. Przy dłuższych zabawach nie jest praktyczny. Jednak na korzyść przemawia prosty skład i to, że jest bezpieczny dla wrażliwych osób – nie ma zapachu ani smaku (choć silikonowego nawilżenia nie polecam do seksu oralnego). Nie klei się i nie lepi, nie pozostawia też plam na ubraniach czy pościeli.

Podsumowując

Wersja kompaktowa na szybkie numerki jest ok – można zawsze mieć ją pod ręką. Po wykorzystaniu większej buteleczki zapewne wrócę do Systemu JO. Nawet te na bazie wody mają według mnie dłuższe działanie i, co najważniejsze, mogę ich używać z moimi ulubionymi silikonowymi gadżetami – przy lubrykantach silikonowych takie zabawy odpadają

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: