Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę

HO! HO! HO! Święta coraz bliżej, a co za tym idzie również zima, śnieg i mróz. Zatem idealnym sposobem na spędzenie tego czasu będzie udanie się do łóżka z nikim innym jak gorącym Mikołajem – oczywiście mam tutaj na myśli pana Dębskiego, głównego bohaterka książki „Świąteczna gorączka„. Zapraszam do recenzji tej pikantnej, seksownej z porządną dawką humoru książki.


Wiele osób oczekuję świąt, ze względu na magiczny czas, spotkania rodzinne i otrzymywanie prezentów. Ale nie On. On ich nienawidzi. Zamiast rozrywać ozdobny papier z podarunków woli zrywać ubrania z innych kobiet…


Kuszenie…

Świąteczna gorączka autorstwa Mai Damięckiej to powieść bardzo lekka i przyjemna. Z kim mamy do czynienia? Główną bohaterką jest Sara oraz Mikołaj. Ale Mikołaj – rzecz jasna – wcale nie jest tym świętym z pełnym workiem… prezentów – ale podoba mi się twój tok myślenia 😀

Mikołaj Dębski jest prezesem korporacji InComp. Człowiek stanowczy, czasem gburowaty i lubiący dominować – w każdej dziedzinie życia. Innymi słowy jest przeciwieństwem Św. Mikołaja, który zamiast uszczęśliwiać dzieci dając im prezenty – woli łamać kobiece serca. Jest przystojny i obrzydliwie bogaty, mimo posiadania opinii playboya kobiety chętnie lgną do niego. Jednak kiedy dostrzega na bankiecie z okazji Mikołajek Sarę, panią doktor – coś się od tego czasu zmienia, chociaż jeszcze o tym nie wie.

Sara nie jest łasa na komplementy, również potrafi być stanowcza, chociaż to tylko kwestia czasu jeśli chodzi o Mikołaja (tak przynajmniej mu się wydaje). Znając go z opowieści nie jest zainteresowana jego osobą więc próbuje go spławić. Nie jest to takie proste. Zrobiła na nim ogromne wrażenie…

Świąteczna gorączka, Maja Damięcka. Recenzja PRZEDPREMIEROWO

Nie święty Dębski – Święty

Tak się składa, że sytuacja wymaga by wcielił się w rolę Mikołaja – tego z długim… białym zarostem i rozdał dzieciom prezenty. Jednak i to podszyte było chęcią dobrania się do majtek Sary. Każda chce jego, a on? Chce jej… Kobieta początkowo stara się nie ulegać jego wdziękowi i urokowi osobistemu. Nie jest łatwe, kiedy ucieleśnienie seksu zachowuje się jak samiec podczas godów. Nie pozwala jej o sobie zapomnieć. Oboje są na siebie napaleni chociaż są swoimi przeciwieństwami i nie wróży to happy endu.

Pies ogrodnika

Mikołaj, choć nie jest zainteresowany dłuższa relacją, kinem, serduszkami i innymi podobnymi rzeczami zachowuje się jak pies ogrodnika. Z kolei Sara jest kobietą, która pragnie życia u boku mężczyzny, który obdarzy ją uczuciem. Jak widać są swoim przeciwieństwem – przez co przyciągają się jak magnes. Co mają w sobie niegrzeczni chłopcy, że kobiety chociaż wiedzą, że wyjdzie im to na złe, to ulegają? Niektórzy doznają olśnienia i się zmieniają, czy z Mikołajem tak będzie? Czy strzała Amora w końcu nie chybi i trafi też w niego oraz czy los będzie dla nich łaskawy – musicie przeczytać same. Tego wam nie mogę zdradzić, dlatego nie powiem nic więcej oprócz tego, że gorąco polecam tę namiętną historię! 😉

Podsumowując

Przyznam szczerze, że to pierwszy tytuł polskiej autorki na moim regale. Klimat świąt, zimy – bajka! Czytając tak się wczułam, że po skończeniu lektury chciałabym, żeby święta były już, teraz. Żeby również towarzyszył im biały puch lecący z nieba (i być może seksowny Mikołaj ;>). Dobry humor, żarty, dzięki którym lekko i przyjemnie się czyta. Tak naprawdę pochłonęłam ją w jeden dzień, i to ten, kiedy listonosz zapukał do drzwi i wręczył mi kopertę z książką. Jeśli szukacie czegoś na prezent z pogranicza literatury – ta książka będzie idealnym trafem. Polecam 🙂

Z całego serca dziękuję Wydawnictwu Niezwykłemu za możliwość przeczytania i podzielenia się z  wami recenzją.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: