S.E.K.R.E.T – książka, która przykuła moją uwagę tajemniczą i ciekawie wyglądającą okładką. Nie powinno się osądzać lektury po okładce, lecz tutaj zadecydowały walory estetyczne. Lecz czy jej wnętrze równie sprawia dobre wrażenie? Zapraszam do recenzji pierwszej części trylogii spod pióra E.M. Adeline.

S.E.K.R.E.T, E. M. Adeline. Recenzja

Cassie. 35 letnia kobieta jest wdową, która nie miała usłanego różami życia małżeńskiego. Jej mąż był pijakiem, nie dbał o nią i jedyne do czego doprowadził to zaniżenie poczucia własnej wartości u niej samej. Po jego śmierci poczuła swego rodzaju ulgę. Jej życie wygląda następująco: praca-dom-dom-praca. Niczym chomik w kołowrotku. Jest pozbawione wszelkich rozrywek – nie wspominając już o towarzystwie w męskim gronie. Cassie pracuje jako kelnerka i lubi swoją pracę. Autorka przedstawia jej postać powoli przez co możemy zauważyć jakie zmiany zachodzą w jej życiu jak i w niej samej.

W świecie S.E.K.R.E.T-u

Główna bohaterka ma szansę na zmianę swojego życia – szczególnie intymnego. Cassie przez zgubiony, bardzo osobisty notes jednej z częstych klientek trafia do stowarzyszenia, w której kobiety pragną realizować swoje fantazje i poczuć się wyzwolone. Chociaż nie do końca jest przekonana o tym, ciągle się waha. W końcu postanawia dołączyć do grupy kobiet, które są dla niej w pewnym sensie motywacją i inspiracją. Jak będzie wyglądała jej droga do sukcesu, i jak sobie będzie radziła z zadaniami – musisz dowiedzieć się sama 😉

Ze smakiem

Wątki erotyczne są napisane bardzo smacznie, aż chce się czytać i karmić swoją wyobraźnię. Nie są wulgarne, tylko stworzone z ogromną starannością. Fabuła wciągająca, niezobowiązujący seks i seksowni mężczyźni. Aczkolwiek nie brakuje w niej miłosnego wątku, jak to w niemal każdym erotyku. Lektura bardzo lekka i z pewnością jak by się przyłożył – na jeden wieczór. Cóż mogę więcej powiedzieć… Kusi okładką, zaciekawia tytułem, wciąga do reszty treścią. Jeśli lubisz namiętne erotyki, to ta książka jest właśnie dla ciebie 😉 Ja już zaczynam drugi tom i z niecierpliwością czekam na ostatni.

S.E.K.R.E.T, E. M. Adeline. Recenzja

Polecam szczególnie zwolenniczkom erotyków, ale i przeciwniczkom. Dlaczego przeciwniczkom? Bo dzięki tej książce mogą zobaczyć, że erotyczne opisy nie muszą być wcale nieprzyjemne i wulgarne. O seksie można pisać w sposób delikatny – i tu właśnie jest to doskonale ukazane.

Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: