fbpx

Właśnie w ten samotny, cichy wieczór chce poczuć jego ciepło. Żeby zjawił się znikąd i przywitał namiętnym pocałunkiem. Zasiadł obok na łóżku wsuwając pod koc obok mnie. Chce poczuć jego zapach od którego dostaje dreszczy na ciele i przyspiesza mi serce.

Pragnę poczuć jego dłonie prześlizgujące się po satynowym materiale majtek, które za chwile wylądowały by i tak gdzieś na podłodze a on zanurzyłby swoje palce wewnątrz mnie. Z tęsknotą wpatruje się w ekran telefonu z nadzieja ze otrzymam od niego wiadomość z treścią ze będziesz za chwile bo nie może dłużej znieść rozłąki. Nadal mam w głowie obraz ostatniej nocy, po której nie ma już prawie śladu. Oprócz wygniecionej pościeli, butelki po winie i wypalonych świeczek.

Zjawia się, bez zapowiedzi. Siedzę i patrze jak od progu zaczyna się powolnie rozbierać. Zrzuca z siebie ubrania i z każdym krokiem jest bliżej mnie. Aż w końcu zostaje nagi. Nie mówi nic, tylko patrzy. Słyszę jego oddech. Zbliża swoje usta do moich i składa jeden z delikatniejszych pocałunków. Jego dłonie obejmują mój kark. Klęka przede mną a ja mimowolnie rozchylam uda w geście zaproszenia. A on nadal patrzy w moje oczy i milczy. Blask księżyca sprawia ze jego oczy błyszczą. Wpatruje się w nie a serce bije jak oszalałe. Nie chce dłużej czekać. Poprawiam się i pierwsza robię ruch chcąc go pocałować jednak robi unik nie odwracając wzroku. Czuje jak jego dłoń schodzi niżej, zsuwa się delikatnie w dół. Dostaje się pod koc i kieruje w górę uda. Zamieram. Oddech więźnie mi w gardle. Nie wiem kiedy stałam się gotowa. Zwinne palce pieszczą mnie leniwie i bez pośpiechu. Chce tego teraz. Nie mogę już czekać. Poruszam biodrami w górę i wypycham je ku jego dłoni. Pragnę żeby zanurzył w mojej cipce chociaż jeden palec. Czekam na ten moment ale on nie następuje. Jeszcze chwila a zwariuje. Jego wzrok ponownie napotyka moje spojrzenie, które błaga go o zaspokojenie. Lekki uśmiech przemknął przez jego twarz bez żadnej reakcji.
Z każdą kolejną chwilą rozpala we mnie coraz większy płomień pożądania. Jęczę i wije się pod jego ciałem, którym wisi nade mną opierając się ręką o wezgłowie łóżka. Jego oddech jest spokojny i nawet przez chwilę nie zdradził swojego podniecenia. Jedyną oznaką, którą mogłam zauważyć był naprężony penis. Nadal nie wypowiedział ani jednego słowa, lecz z jego oczu mogę wyczytać tylko jedno, że ta noc będzie wyjątkowa.

Zamykam oczy i modlę się w duszy żeby móc już poczuć jego ciężar ciała na sobie. Po chwili czuję gorący oddech na szyi, który przemieszcza się w powolnym tempie w dół, bez choć najdelikatniejszego muśnięcia. Serce bije coraz mocniej. Nie czuje nic oprócz tego. Moje ciało przejmuje nade mną kontrole a dłonie chwytają za jego włosy i ściągają głowę w dół. Teraz oprócz gorącego oddechu czuje usta spoczywające na mokrej cipce spragnionej pocałunków. Językiem przesuwa w górę i w dół, pieszcząc nabrzmiały guziczek. Dociskam się do niego mocniej wypychając biodra w górę. Jednak po chwili silne dłonie trzymają mnie za uda i nie mogę się ruszyć. Czuje zbliżająca się fale rozkoszy a jego usta odrywają się i czuje jedynie rozgoryczenie. W oczach widać rozbawienie które po chwili zamienia się w dzikość. Rozsuwa szeroko moje nogi i unosi je na swoje ramiona wchodząc gwałtownie i wypełniając swoim potężnym penisem. Trzymając za uda wykonuje mocne pchnięcia, po których nadchodzi moment ekstazy. Dopada mnie uczucie półprzytomności ale nadal odczuwam jak pulsuje wewnątrz. Później opuszcza moje nogi i przygniata swoim ciałem, ciągle będąc w środku mojej cipki. Leży na mnie choć opiera się delikatnie na łokciach, składa delikatne pocałunki zaczynając od szyi kończąc na ustach. Nadal jest w środku, czuję.

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: