Perfekcyjny kochanek, dla każdego jego definicja będzie podobna, ale z pewnością będzie się różniła jakimiś szczegółami. Marc Dorcel, producent (nie tylko) gadżetów erotycznych, postanowił stworzyć namacalną definicję w postaci wibratora dla par z możliwością zdalnego sterowania za pomocą pilota. O tym, czy faktycznie jest perfekcyjny dowiecie się z poniższej treści 😉

Wibrator dla par Perfect Lover marki Dorcel

Zaszaleliśmy pewnego razu i podjęliśmy decyzje o zakupie gadżetu dla par, by przekonać się o tym czy faktycznie są takie rewelacyjne i podkręcają doznania. Zachęceni pozytywnymi opiniami, wybór padł właśnie na ten wibrator.

Opakowanie jak opakowanie, niczym szczególnym się nie wyróżnia. Jeśli chodzi o gadżet, połączenie czerni i złota sprawia, że wygląda elegancko i gustownie. Jego rozmiar nie powoduje przerażenia, jest kompaktowy, czyli stworzony by potęgować doznania, a nie dyskomfort. W zestawie jest także pilot, dzięki któremu nie trzeba ciągłe sięgać w dół, aby zmieniać tryby gadżetowi. Oprócz tego znalazł się także woreczek do bezpiecznego przechowywania gadżetu oraz kabel USB.

Perfect Lover w praktyce

Gadżety dla par charakteryzują się specjalnym kształtem, takie leżące U, gdzie jedna końcówka pieści łechtaczkę, a druga stymuluje pochwę i jednocześnie dostarcza przyjemnych doznań także mężczyźnie. Na korzyść tej zabawki na pewno przemawia wygodny kształt, który nie powoduje dyskomfortu podczas stosunku – jego średnica to zaledwie 2,6 cm, wszystko się mieści jak należy 😉 Przez cały czas zabawy wibrator pozostaje na swoim miejscu, aplikacja także jest bezproblemowa, wystarczy niewielka ilość żelu na bazie wody.

Różnorodność trybów to kolejna zaleta – jest ich do wyboru 10. Każdy z nich jest na swój sposób ciekawy, aczkolwiek jak dla mnie niewystarczający by osiągnąć orgazm. Na ich moc nie narzekam, jak na taki gadżet, który posiada 2 silniczki, są całkiem satysfakcjonujące. Na obecną chwilę nie mogę go porównać do żadnego innego gadżetu dla par, ponieważ jest naszym pierwszym – chyba, że do Lusha 2, z którym można zabawić się podobnie, w takim razie uroczyście stwierdzam, że z Lushem jest fajniej – też sprawdzi się podczas stosunku. Może nie ma pilota, ale za to można nim sterować za pomocą telefonu i specjalnej aplikacji co jest równie wygodne.

Perfect Lover jest wodoodporny, kolejna cecha którą doceniam w zabawkach dla dorosłych. W wannie może śmiało służyć jako gadżet do zabaw solo, natomiast pod prysznicem, już w duecie – jak najbardziej jestem na TAK!

Wady

Niestety, przy niektórych gadżetach nie można nie wspomnieć o wadach, które bywają problematyczne. Perfect Lover jest dość głośnym wibratorem. Mój mężczyzna potrafi się nie skupiać na brzęczącym dźwięku, aczkolwiek ja nie. Dlatego dla mnie to jest konkretny minus, który sprawia, że ten gadżet częściej leży w szufladzie niż jest w użytku. Druga rzecz, istotna myślę dla niektórych kobiet, część stymulująca łechtaczkę jest dosyć twarda, co może powodować przy dłuższym czasie używania dyskomfort.

Ładowanie

Jak już wspominałam wyżej, w zestawie znajduje się kabel, za pomocą którego wygodnie można naładować gadżet podłączając go do portu USB w laptopie lub do gniazda USB np. w ładowarce od telefonu. Czas ładowania jak i zabawy wynosi ok. 60 minut. Dużo, mało – ocenę pozostawiam wam, dla mnie czasem dużo, a czasem mało 😉

Higiena

Wodoodporność i wykonanie z silikonu medycznego daje możliwość wygodnego mycia gadżetu pod bieżącą wodą ze środkiem antybakteryjnym. Warto mieć na względzie swoje zdrowie, bezpieczeństwo gadżetu i stosować środki które zadbają o to w odpowiedni sposób.

Podsumowując

Cóż, nie jest to gadżet, którego z rozkosznym westchnieniem polecę. Sami zdecydujcie czy warto czy nie, czy jest to coś co was interesuje czy wolicie coś innego. Powiem jedynie tyle, że po raz drugi bym nie kupiła.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: