fbpx


Staraliśmy się nie poddać swoim rozpalonym żądzom. Całą drogę towarzyszyły nam przypadkowe muśnięcia. Namiętne spojrzenia.

Kierowca od czasu do czasu spoglądał we wsteczne lusterko, nucąc pod nosem kawałek płynący z radia. Starałam się trzymać złączone nogi z wiadomego powodu. Położył swoją dłoń na moim udzie delikatnie przysuwając do swojego. Czerwony materiał sukienki podwinął się w górę odsłaniając czarne koronkę pończoch. Odsłonił więcej. Bez zastanowienia spojrzałam na kierowcę i wykorzystałam jego zainteresowany wzrok czymś innym co działo się przed nami i położyłam dłoń na jego dłoni. Pociągnęłam ją w górę i rozchyliłam uda jeszcze bardziej, dając mu tym samym więcej możliwości. Szybciej niż w restauracji przysuwał się gorącymi palcami do miejsca, w którym wyraźnie czułam, że staje się gotowe do przyjęcia jego penisa. Teraz mogłam poczuć namiastkę tego co chce mi dać. Wsunął jednego palca prosto w rozpaloną cipkę. Rozchyliłam usta a po chwili je zacisnęłam. Docierało do mnie, że czekam na ten moment od wiadomości, którą mi wysłał. Dobrze, że dojeżdżaliśmy już do jego mieszkania. Gdyby podróż miała być dłuższa, dałabym ponieść się wewnętrznemu głosowi.

Dotarliśmy na miejsce. Wysiadł i okrążył samochód, podchodząc do drzwi od mojej strony.
Otworzył i podał mi swoją dłoń. Chwyciłam ją i udaliśmy się do budynku. Mieliśmy do pokonania zaledwie 3 piętra. Ciężko było oderwać się naszym ustom od siebie. Każdy krok stawał się coraz bardziej niecierpliwy. Szliśmy na pamięć. Byliśmy zbyt pochłonięci sobą, żeby patrzeć pod nogi. Nareszcie dotarliśmy do drzwi. Oparłam się o nie i przyciągnęłam do siebie za marynarkę zmuszając do namiętnego pocałunku. Nieudolnie starał się trafić do zamka. Kiedy mu się to udało, szybko przekręcił klucz i byliśmy już po drugiej stronie. Kontynuując drogę połączoną z pocałunkami dotarliśmy do jego sypialni.

Gdy znaleźliśmy się tuż przy łóżku stanęłam na przeciwko niego i zaczęłam rozpinać guziki koszuli. Jeden po drugim, docierając do ścieżki włosków, znikającej za spodniami. Zjechałam dłonią w dół i poczułam, że jest podniecony. Jego naprężony penis pulsował pod moją dłonią a jego oddech przyspieszył. Pragnął tego. Pragnął rzucić mnie na łóżko i kochać się ze mną. Czekał na to cały wieczór, cały czas będąc w restauracji kusiłam go i uwodziłam. Od tamtej pory ciągle był gotowy do akcji. Zaczęłam rozpinać spodnie, które po chwili opadły na podłogę odkrywając przede mną potężną erekcję. Jedną ręką odgięłam materiał bokserek a drugą wsunęłam i złapałam go chwytając mocniej i przesuwając w górę i w dół. Wokół było słychać jedynie przyspieszony oddech i szelest opadających ubrań na podłogę.

Przyciągnął mnie do siebie łapiąc jedną dłonią w talii a drugą chwycił za włosy, łapiąc je i przechylając głowę w bok. Składał na mojej szyi delikatne pocałunki, które po chwili stały się intensywne i zachłanne. Im mocniej i bardziej żarliwie przywierał do mojej szyi tym bardziej i mocniej pieściłam jego prącie.
Pociągnął mnie za sobą i oboje wylądowaliśmy na łóżku. Miękkim i wygodnym łóżku. Leżałam pod nim i było mi cudownie. Uwielbiałam czuć na sobie ciężar jego ciała. Był nade mną, między moimi udami, napierał twardym penisem na moją cipkę. Odpowiadałam ruchami bioder na jego ruchy. Niecierpliwie wiłam się pod nim i jęcząc prosiłam o to, prosiłam, żeby wbił się we mnie i nie kazał już dłużej czekać...

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: