Paczka konkursowa z PortalKobiet.pl przyszła już jakiś czas temu. Ale uznałam, że podzielę się z Wami swoją recenzją na temat poszczególnych produktów. Być może dla kogoś moja opinia będzie pomocna.
Na pierwszy ogień do oceny idzie Durex Invisible Extra Thin.
Tych prezerwatyw dostałam aż 2 opakowania. Duże plastikowe (10szt.) i małe (3szt.). Czyli mogłam je intensywnie i wielokrotnie przetestować 😉 Zanim wrócił mój mężczyzna, postanowiłam poczytać co jest w nich takiego wyjątkowego.
„Durex Invisible, wykonane z naturalnego lateksu, są aż 35% cieńsze od standardowych prezerwatyw Durex. Podczas chwil rozkoszy, między partnerami najważniejsza jest maksymalna bliskość, bez barier. Prezerwatywy Durex Invisible zapewniają bezpieczeństwo podczas seksu, a jednocześnie są… cieńsze niż ludzki włos.”
Ale czy to przypadkiem nie oznacza, że łatwiej pękają? Na szczęście nie. Mimo to, że są cienkie wcale nie ujmuje im to wytrzymałości.
A jak sprawują się w praktyce?
Jak wiadomo niektórzy porównują seks z prezerwatywą do lizania lizaka przez papierek. Ale w tym przypadku z Durex Invisible było trochę inaczej. Doznania są znacznie przyjemniejsze, bez uczucia ”ubranka” dla penisa. Są też mniej widoczne na penisie (jeżeli ktoś w takich sytuacjach ma czas zwracać uwagę na estetykę :P).
Czy sprawdzą się również podczas seksu analnego? Myślę, że tak. Śmiało mogę je polecić każdemu, kto chce czerpać z seksu więcej czując przy tym jeszcze większą bliskość.
Co o nich myśli mój partner?
Jego ocena jest bardzo podobna do mojej. Również uważa, że doznania są znacznie lepsze niż podczas seksu z klasycznymi prezerwatywami tej marki. Dzięki temu mógł bardziej oddać się chwili bez uczucia jak „lizanie lizaka przez papierek” 😉
Innymi słowy – On może poczuć mnie bardziej, a ja mogę poczuć go bliżej.
Ulepszmy razem blog!
Wypełnij anonimową ankietę



