Orgazm jest bardzo rozkosznym dopełnieniem po udanym stosunku seksualnym – bez dwóch zdań. A kiedy udaje się szczytować wielokrotnie – to dopiero przyjemność! Ale czy każdy może liczyć na orgazm wielokrotny, czy jest on w jakiś sposób uwarunkowany?

Raz.. dwa… a może trzy lub nawet cztery razy pod rząd?!

Tyle razy można osiągnąć orgazm podczas jednego stosunku – i co ciekawe, jest to żadnym zjawiskiem jeśli opanuje się do perfekcji Ars Amandi (sztukę kochania). Nie wystarczy uprzeć się i powiedzieć: dzisiaj dojdę 3 razy! Niestety, to tak nie działa – bo w gruncie rzeczy jest tak, że im bardziej się chce, tym trudniej coś osiągnąć. Podczas gdy usilnie do niego dążymy dochodzi tylko stres i zniecierpliwienie, nie my 😉

Jak osiągnąć orgazm wielokrotny?

Na pewno nie przez myślenie o nim i wyczekiwania momentu, kiedy zamkniesz oczy i ujrzysz galaktykę. Każdy orgazm się zdarza wtedy, kiedy nie skupiasz myśli na szczytowaniu tylko pobudzasz swoją fantazję czymś innym, czerpiesz przyjemność ze zbliżenia lub solomiłości. Możesz wyobrażać sobie coś, co najbardziej cię podnieca – to z reguły sprawdza się najlepiej, tak samo jak podążanie za tym reakcjami ciała na daną pieszczotę.

Aby osiągnąć wielokrotny orgazm, po osiągniętym orgazmie utrzymaj napięcie nie przerywając stymulacji łechtaczki lub stosunku. Możesz zmienić prędkość lub sposób pieszczot lub ułożenie ciała, aby urozmaicić doznania i zintensyfikować rozkosz. Jeśli po pierwszym szczytowaniu ciało nie przejdzie do stanu odprężenia, a ty będziesz kontynuować stymulację jest duże prawdopodobieństwo, że przeżyjesz kolejny i… kolejny. Od siebie dodam, że warto porządnie się rozgrzać dobrą grą wstępną opartą na subtelnych pieszczotach, które zbudują napięcie i podniecenie.

Dlaczego nie warto się nastawiać na orgazm i dążyć do niego na siłę?

To proste. Bo można się rozczarować oraz sprawić, że orgazm będzie się tylko oddalał, a nie przybliżał. Kiedy jeszcze nie uda ci się szczytować w ogóle czy wielokrotnie? Kiedy będziesz dążyć do tego, żeby orgazm zrekompensował ci ciężki i stresujący tydzień. Zapomnij też o tym, kiedy będziesz po grubo zakrapianej imprezie czy po wyczerpującym treningu na siłowni.

Wysoki poziom libido = wielokrotne Och!

Seksuolog Andrzej Depko w swojej książce powiedział, że to zjawisko przytrafia się u kobiet, które mają wysokie libido oraz predyspozycje psychoseksualne. Jeśli jednak dzieje się tak, że nie jest wam dane szczytować wielokrotnie – nie przejmujcie się, w końcu ważna jest jakość, a nie ilość – nie warto dążyć przeżywania orgazmu na siłę.

Im więcej nowości w sypialni tym lepiej

Z pewnością to już wiemy nie od dziś! W sypialni, w której seks kojarzy się z jedną pozycją, tylko przy zgaszonym świetle i z reguły jest uznawany za ‘’obowiązek’’ jest rutyną. Tam gdzie kobieta wie, że mimo swoich niedoskonałości i tak jest cholernie pociągająca, bo jest pewna swojego ciała (bo nie ma ideałów), nie wstydzi się siebie i swojej seksualności, chętnie uprawia seks przy świetle oraz w różnych pozycjach – łatwiej o satysfakcję.

W dodatku osoby urozmaicające miłosne igraszki gadżetami erotycznymi zwiększają doznania i pobudzają wszelkie zmysły. Wtedy nie trzeba się natrudzić i namyśleć, żeby ten orgazm się pojawił, on się zjawia i sieje prawdziwe spustoszenie! Gadżety są świetnym dodatkiem w wielu przypadkach 😉

Wniosek nasuwa się jeden, nie dąż do orgazmu – czerp przyjemność ze zbliżenia nie przywołując spełnienia. No i warto zapoznać się z Ars Amandi, o tej cudownej sztuce przeczytasz więcej tutaj → Sztuka miłosnych pchnięć.

 

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: