Według statystyk problem dotyczy większości kobiet. Jak osiągnąć upragniony orgazm?  Jeśli dopiero poszukujesz drogi do osiągnięcia orgazmu lub borykasz się z jego brakiem, zadajesz sobie pytanie – co jest nie tak? czego zabrakło, co się zmieniło… a może co należy zmienić?

Szczera rozmowa.

Tak, rozmowa to większa część sukcesu. W związku nie powinno być niedomówień – czegoś pragniesz, chcesz coś zmienić – mów o tym. Zrób mi to, zrób tamto, weź mnie tak albo inaczej. Działa to w obie strony, jeżeli partner ma coś do powiedzenia – wysłuchaj go. Przedyskutujcie nowe pozycje, urozmaicenia, to na pewno zbliży was do osiągnięcia… orgazmu 😉

Odważ się.

Porzuć maskę grzecznej i ułożonej dziewczynki. Wyjaw mu swoje najdziksze pragnienia. Pokieruj jego dłoń, głowę czy… penisa, tam gdzie chcesz. Nie wstydź się. Zrzuć z siebie wstyd a przywdziej wyzwolenie. Zrób coś na co zawsze miałaś ochotę, oddaj się temu. Być może będzie to kluczowe w osiągnięciu orgazmu.

Działaj szybko, kiedy pojawi się rutyna.

Doskwiera wam łóżkowa nuda? Pora coś zmienić. O tym, jak przełamać rutynę w łóżku pisałam we wcześniejszym wpisie, znajdziecie tam kilka pomocnych rad. Dodam tutaj, że fajnym urozmaiceniem jest pomysł z przebierankami – chcesz zostać policjantką lub seksowną pokojówką? Zrób to!

Raz ty, raz ona.

Dominacja – przejmij nad nim kontrolę i pokaż czego pragniesz, rób z nim wszystko na co masz ochotę. Jeżeli wolisz być zdominowana – powiedz to. Skute nadgarstki, opaska na oczach – jak dla mnie idealne połączenie na osiągnięcie orgazmu. 😉

Wygląd osobisty.

Seks zaczyna się od patrzenia. Na swojego faceta będziesz miała większą ochotę jeżeli o siebie zadba – i Ty to wiesz. Lecz czy ty sama nie spotęgowałabyś jego doznań występując przed nim w seksownej bieliźnie? Zanim będziecie konsumować swoje ciała – zacznijcie jeść się wzrokiem. 😉

Gra wstępna.

Szybkie numerki są dobre i także pozwalają osiągnąć dobry orgazm. Lecz czy próbowaliście bardziej skupić się na ”drodze” do celu niż na nim samym? Dobra gra wstępna z dobrym winem, czy seansem filmu typu soft porno nie jest złym pomysłem. Podczas takiego spektaklu możecie zacząć działać. Dotykajcie się, powoli przechodząc do konkretów. Niech temperatura rośnie stopniowo aż do końca… Jeśli wzrośnie zbyt szybko, to równie szybko opadnie, a nie o to chodzi.

Podsumowując – co pomaga osiągnąć orgazm?

Sposobów na osiągniecie najlepszego orgazmu (lub tego pierwszego) jest wiele. Wyżej wymieniałem te, z których sama najchętniej korzystam. Niech jednak orgazm nie będzie celem do którego dążycie – ma to być nagroda za wspólnie wykonaną pracę. 😉 Długa gra wstępna, inne pozycje, szczerość – nie zapominajcie o tym. Parafrazując znane powiedzenie: Wszystkie drogi prowadzą do orgazmu. Znajdźcie tylko tą najlepszą dla was.

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: