Nowy Jork. Przejść się na Times Square, pospacerować po Central Parku, postawić stopę na Piątej Alei i zrobić sobie zdjęcie mając za plecami Statuę Wolności. Zobaczyć znane miejsca z jeszcze bardziej znanych filmów i seriali. Zjeść spokojnie śniadanie obserwując wszystkich tych, którzy gdzieś się spieszą. Za marzeniami, pieniędzmi, lub na… sesję BDSM? Być może 🙂 W końcu piwnice tego miasta skrywają nie jedną tajemnicę. W jednym z nich ma swój gabinet Mistress May. I choć często w pierwszym sezonie byliśmy tam gościem, sezon drugi Bonding postanawia wyjść światu na zewnętrz. Dlaczego tak się dzieję? O tym dowiecie się w recenzji 🙂

I ostrzegam przed możliwymi spoilerami z sezonu 1 – czytacie na własną odpowiedzialność 🙂

Zaczynamy od nowa

Ostatni odcinek pierwszego sezonu zakończył się nie małym cliffhangerem. Akcja z podejrzanym klientem odbiła się na reputacji Mistress May. A będąc jedną z bardziej uznanych domin w Nowym Jorku dobra opinia to podstawa funkcjonowania w tej branży. Jest to przepustka do większych zarobków, które można poświęcić na przykład na… opłacanie swoich studiów. Jeśli Tiff i Pete nadal chcą pozostać w biznesie, muszą wrócić do szkolnej ławki.

Pod okiem (i pejczem) Mistress Miry jako nowi adepci sztuki BDSM będą musieli nauczyć się wszystkiego od nowa. I tutaj chyba mamy wpływ słów krytyki od prawdziwych domin, o których wspominałam przy recenzji pierwszego sezonu. Zarzucano wtedy przedstawienie tego środowiska w zbyt humorystyczny sposób. A przecież reżyser serialu bazuje na własnych doświadczeniach – sam był ochroniarzem/pomocnikiem pewnej dominy. Jaka zatem jest pierwsza lekcja, którą muszą wkuć na blachę nasi bohaterowie? Zaufanie to podstawa dobrej relacji. Zarówno w związku jak i przy okazji serii słodkich tortur.

Poznaj innych, aby poznać siebie

Nie przepadałam nigdy za projektami w parach czy większych grupach. Wydawało mi się wtedy, że nikt z osób nie daje z siebie 100% – byle zaliczyć i zapomnieć. Jeszcze gorzej, jak do grup przydzielali nas nauczyciele. Nasi serialowi bohaterowie muszą zmierzyć się z podobnym problemem. W klasie z zajęć krępowania i biczowania lądują w tej samej grupie. Niestety wymuszony i wzmożony kontakt nie służy im za dobrze. I tak oto ich drogi powoli zaczynają się rozjeżdżać. Koniec przyjaźni, która wynikła w sumie z potrzeb materialnych?

Tiff powoli zaczyna odkrywać, że uczucia które tak głęboko zakopała powoli stają się nieosiągalne również dla niej samej. Godzenie studiów, związku z Dougiem, przyjaźni z Petem i bycia dominą powoli lecz sukcesywnie nakłada coraz większy ciężar na jej barki. Żonglowanie jedną piłką wymaga tylko podrzucania jej jedną dłonią – gdy zaczniemy dokładać następne łatwo o stracenie pozostałych. Nie da się pogodzić wszystkiego, a młoda dziewczyna powoli zaczyna to dostrzegać. Czy nie jest jednak za późno?

Pete natomiast zaczyna odkrywać siebie. Udaje mu się zbierać coraz większą widownię na stand-upowej scenie, a jego związek powoli zaczyna nabierać kształtu. Coś jednak ciągle go drapie i swędzi – niewidzialna obroża, która została mu założona pomimo jego woli. Czy uda mu się ją zdjąć i jakie będą tego konsekwencje?

Mniej – więcej

Mniej humoru, a więcej dramatu. Jak wspomniałam wcześniej serial w drugim sezonie obrał zupełnie inny kurs. Zrezygnowano z przedstawiania fantazji i fetyszy w krzywym zwierciadle. Postawiono na rozwój emocjonalny i psychiczny bohaterów. Poznajemy bliżej również ich uczucia, choć czasem sami nie potrafią ich odkryć. W ośmiu 15 minutowych odcinkach udało się reżyserom upchnąć tego naprawdę dużo. 2 godzinny film nie dałby rady opowiedzieć tego lepiej. Oczywiście, nie jest to serial genialny – ale na pewno jest jedyny w swoim rodzaju.

Sezon drugi nie powtarza również schematów z sezonu pierwszego. Usiadłam z moim partnerem w dobrych humorach gotowi na kolejne dwie godziny zabawnych perypetii. Skończyliśmy rozmawiając na temat tego, że ludzie to nie są zero-jedynkowe stworzenia.

Mam nadzieję, że powstanie 3 sezon – jest do tego otwarta furtka. I mam również nadzieję, że będzie to wtedy pomieszanie najlepszych rzeczy z sezonu pierwszego i najlepszych z sezonu drugiego.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: