Święta to swego rodzaju czas pełen sprzeczności – z dnia na dzień czuć narastające uczucie, że COŚ zaraz się stanie.

Dla dzieci będzie to oczywiście wizyta Mikołaja, odpakowywanie prezentów, lepienie bałwana (o ile spadnie śnieg) a dla dorosłych to niezapowiedziana wizyta cioci Krysi w momencie lepienia pierogów, potłuczona bombka czy przypalony bigos. Radość i chwila wytchnienia mieszają się ze stresem, presją i chęcią zadowolenia wszystkich – wszakże powinno być idealne jak w tych filmach puszczanych przez kilka najbliższych dni a wychodzi jak zawsze, prawda?

Kiedy już całe to świąteczne wariactwo osiągnie szczyt i wigilijny wieczór minie zostawiając po sobie kawałki niedojedzonego sernika i papier po rozpakowanych prezentach, mamy chwilę na odpoczynek. Zapadamy się wtedy w wygodnym fotelu przed telewizorem, bierzemy głęboki wdech i włączamy… Kevina samego w domu? Choć jest to już niejako, obok 12 potraw, nasza polska tradycja jestem za tym, by każdego roku obejrzeć coś nowego. Na szczęście wytwórnie filmowe potrafią dostarczyć nam kilka pozycji, które w mniejszym lub większym stopniu pozwolą przetrwać tą świąteczną zawieruchę.

Przygotujcie się na podróż przez zaspy białego puchu, migoczące światełka choinkowe i wzruszające opowieści, które sprawią, że te Święta będą jeszcze bardziej wyjątkowe. Gotowi na filmową magię Bożego Narodzenia? Poniżej przedstawiam wam kilka świątecznych filmów z kilku ostatnich lat, które szczególnie zapadły w mojej pamięci. Mam nadzieję, że chociaż jeden przypadnie wam do gustu.

  • Klaus (2019)

Skąd wziął się właściwie Święty Mikołaj? Jaka jest jego geneza i jaką rolę odgrywa w tym wszystkim nienawidzący swoje pracy listonosz? W miasteczku za kołem podbiegunowym ludzie ludziom wilkiem. Dwie skłócone ze sobą rodziny mieszkają na przeciwko siebie – dokładnie rzecz ujmując dzieli ich tylko ulica. Nikt ze sobą nie rozmawia, a tym bardziej nie wysyła sobie listów. Jak zatem wyrobić swój etat i uciec jak najdalej z tego przeklętego miejsca? Listonosz Jasper ma plan. Zapytacie jaki – a ja odpowiem – że sprytny. Ten plan będzie miał jednak swoje konsekwencje, o których nikt wcześniej nie pomyślał…

  • Z dala od świąt (2021)

Dla tych, którzy nie lubią świąt – ten film będzie idealną opcją. Jak bardzo można ich nie lubić? Według Raula – bardzo mocno. Trzydziestokilkuletni mężczyzna ma same złe wspomnienia związane ze świętami – począwszy od dzieciństwa, bo wszystko co najgorsze przydarzało mu się właśnie w tym okresie. Jak zatem spędza ten czas? Co rok wybiera się na plażę, by móc się od tego wszystkiego odciąć. Jednak tym razem tam nie dotrze i nie ominie go cała masa świątecznych zwyczajów, a wszystko to przez podróż służbową do miasteczka, które żyje świętami i wszystkim co z nimi związane. To będzie dla niego prawdziwe wyzwanie – czy wir pracy pozwoli mu uciec od składania życzeń, przygotowywaniu posiłków i corocznych jasełek? Jak wpłynie na niego ten wyjazd pełen, niekoniecznie dobrych, wrażeń?

  • Przesilenie zimowe (2023)

Historia tego filmu dzieje się w latach 70. Poznajemy niezbyt lubianego nauczyciela, który uczy w szkole z internatem w Nowej Anglii. Z racji tego, że Paul nie ma rodziny i nie ma do kogo zjechać na święta decyduje się pozostać w szkole pełniąc rolę opiekuna nad uczniami, którzy również zostaną w szkole. Jak się później okazuje, zostaje (na jego szczęście) tylko jeden uczeń – Angus, piętnastoletni chłopak, który na swoim koncie ma wiele wybryków i karygodnych zachowań, za które grozi mu wydalenie ze szkoły. Oprócz nich zostaje jeszcze jedna osoba, kucharka Mary, która jakiś czas temu straciła syna. To trio jest na siebie skazane przez dwa tygodnie. Co z tego wyniknie? Czy będzie to dla nich czas, w którym zrozumieją pewne rzeczy? UWAGA: Film można było w Polsce zobaczyć na jednym z festiwali a premierę kinową będzie miał 26 stycznia 2024r.

  • Święta jak zwykle (2023)

Norweska komedia romantyczna. Thea co roku spędza święta w rodzinnym miasteczku, jednak te święta będą nieco inne, ponieważ zabiera ze sobą swojego chłopaka, który jest hindusem. Co na to rodzina? Jak dwa różne światy będą potrafiły porozumieć się przy jednym, wspólnym stole? Bo przecież różnice nie dotyczą tylko potraw wigilijnych ale także, a może nawet przede wszystkim, wyznania i oddawania czci bóstwom. Sami wiecie, że prawdziwy konflikt przy kolacji może wywołać spór o sernika z czy bez rodzynek a co dopiero zmieszanie się dwóch różnych kultur…

  • Święta, Święta i… znowu Święta (2020)

Jorge to mężczyzna, który nienawidzi Bożego Narodzenia. Co roku musi ubierać uśmiech na przyjazd rodziny i starać się nie wybuchnąć gniewem w najmniej odpowiednim momencie. Na jego nieszczęście, ulega wypadkowi, po którym jest pozbawiony przytomności do… następnych świąt. Wybudza się i kompletnie nie ma pojęcia co się wydarzyło w ubiegłym roku. Kolejna choinka, kolejny bałwan, przybycie rodziny, kłótnia o to samo, wygonienie rodziny z domu, pójście spać i… kolejne święta. Mężczyzna ma 24 godziny na poznanie swojego życia z ostatnich 364 dni i spędzenie czasu z najbliższymi ponieważ po kolejnym zaśnięciu nie będzie miał wpływu na swoje działania. Czy w ciągu corocznego, jedynego świadomego dnia, będzie potrafił zrozumieć, że święta to coś więcej?

  • Świąteczny rycerz (2019)

Rycerz w magiczny sposób przenosi się z XIV wieku do współczesnego Ohio i zakochuje w nauczycielce, która przestała wierzyć w miłość. Jak dobrze wiemy mit o rycerzu na białym koniu już dawno przestał obowiązywać ale nasz „Lancelot” nie zamierza wymigiwać się od swojego kodeksu. Przecież obiecywał bronić słabszych oraz jeśli tylko nadarzy się okazja ofiarować swoje serce prawdziwej wybrance. Jest to typowy film komediowo-romantyczny z masą typowych żartów i sytuacji ale mimo wszystko ogląda się go dobrze dlatego też znalazł się na tej liście.

  • Randki od święta (2020)

Czy lubicie chodzić na randki? Randki od święta to słodki i zabawny film opowiada historię dwóch samotnych osób, Sloane i Jacksona, którzy zdecydowali się na nietypową umowę – będą razem spędzać święta jako swoi towarzysze, aby uniknąć pytania od najbliższych o brak partnera na rodzinnych uroczystościach. Pomimo tego, że ich relacja zaczyna się jako czysto przyjacielska, z czasem zaczynają zauważać, że mają ze sobą więcej wspólnego niż myśleli. W miarę jak razem świętują różne okazje przez cały rok, zaczynają się zastanawiać, czy towarzystwo, które sobie zapewnili, nie jest czymś więcej niż tylko umową świąteczną. Film skupia się na pytaniach dotyczących miłości, związków i tego, czy losowi można przypisać datę. Choć „święta” w tym przypadku to nie tylko Boże Narodzenie to i tak można tam znaleźć odrobinę bombek, śniegu i choinek.

  • Last Christmas (2019)

Ten film to romantyczna komedia świąteczna, której fabuła skupia się na Kate pracującej jako elf w sklepie świątecznym w Londynie. Dziewczyna ma dość trudnych doświadczeń życiowych, a jej życie ulega zmianie, gdy poznaje Toma – tajemniczego mężczyznę, który pomaga jej spojrzeć na świat z nowej perspektywy. Kobieta zawsze marzyła by zostać piosenkarką lecz nieumiejętność radzenia sobie z samą sobą (lub zwykły pech i uwzięcie się na nią całego świata jak stara sobie wmawiać) skutecznie jej to uniemożliwia. Czy mężczyzna pomoże zwolnić jej bieg przez życie by mogła spojrzeć na pewne rzeczy inaczej?

Jak widzicie Święta nie samym Kevinem stoją. Zgodzę się ze stwierdzeniem, że większość produkowanych ostatnio filmów gwizdkowych ma jeden schemat: ona i on – znali się kiedyś, jedno z nich nienawidzi teraz świąt przekładając karierę zawodową nad wszystko inne, ale los znowu splata ich ścieżki w jednym punkcie. Jest to oczywiście świąteczna wioska, w której przyjdzie im się zakochać i wyznać ukrywane od lata uczucia… Taki film musi mieć czerwono-złoto-zieloną okładkę. W gromadzie takich filmów można jednak odnaleźć perełki, którym moim zdaniem, warto dać szansę by znowu poczuć prawdziwą magię Świąt Bożego Narodzenia.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!

Napisz komentarz