Myślałaś kiedyś jak to jest być zniewoloną? Leżeć bez ruchu zdana na łaskę kochanka? Czy na widok kajdanek przy pasie przystojnego policjanta nie miałaś przeróżnych fantazji z nimi w roli głównej? Bo ja marzyłam o tym nie raz. Czas więc na spełnienie marzeń 😉

Kajdanki to chyba jeden z najbardziej popularnych gadżetów erotycznych, który stanowi idealne wprowadzenie do lekkiego BDSM [który może przerodzić się w coś odważniejszego – ale o tym kiedy indziej]. Mówiąc kajdanki nie mam na myśli tych tanich zabaweczek z wieczorów kawalerskich – różowy puszek, małe kluczyki i słabe wykonanie. Mówiąc kajdanki mam na myśli te skórzane, dobrze wykonane z regulowanym zapięciem, które mogą stać się jednym z Twoich ulubionych zabawek w łóżku. Wiadomo, seks z ukochanym/ą jest cudowny ale może być jeszcze lepszy kiedy dodamy do niego erotyczny gadżet.

Ponieważ sprawy łóżkowe to ważny element związku, który trzeba pielęgnować i urozmaicać tak, żeby nie stawał się monotonny.

Skuj mnie – czyli z kajdankami do łóżka

Jeśli chodzi o ich użycie jest ono dość szerokie, przecież nikt nie powiedział, że kajdanki można założyć tylko na nadgarstki prawda? Twoje kostki lub kostki twojego partnera także można unieruchomić. Właśnie tutaj przydają się kajdanki z regulowanym zapięciem dzięki czemu możesz dostosować je do grubości 🙂 Jeśli chodzi o samo skucie możliwości ogranicza tylko wasza wyobraźnia. Pozycje, tutaj także możesz kierować się własnym gustem lub nieco poeksperymentować. Misjonarz będzie całkiem przyjemny kiedy ręce będą przykute do ramy łóżka. Na pieska, ze skutymi rękami z tyłu? Czemu nie! Mnie się podoba 😉

Zanim jednak podejmiesz decyzję o wprowadzeniu kajdanek do waszej sypialni zastanów się, czy ufasz swojemu partnerowi. Nigdy nie rób tego z przygodnym mężczyzną, który może cię wykorzystać i upokorzyć. Warto sprawdzić czy będzie nam odpowiadała uległość. Możecie wykorzystać do tego apaszkę lub krawat, z którego łatwo można się wyswobodzić. Jeśli oboje jesteście zdecydowani na następny krok i chcecie rzeczywistego unieruchomienia, użyjcie kajdanek.

Uczucie bycia niewolnicą nawet w delikatny sposób może wprowadzić coś nowego do waszego życia seksualnego… więc dlaczego by nie spróbować?

Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: