Fantazjowałaś kiedyś o byciu zniewoloną? Niezdolną do wykonania większego ruchu, zdana na łaskę i niełaskę kochanka? A może na widok kajdanek przy pasie przystojnego policjanta masz ochotę zacząć stawiać czynny opór byle tylko te stalowe opaski wylądowały na twoich nadgarstkach (a później kostkach u nóg)? Bycie skrępowaną należy do najbardziej popularnych fantazji. Jest też jedną z prostszych do spełnienia. Dlaczego zatem by nie wykorzystać tej okazji? 😉

Kajdanki to także najbardziej popularne gadżety erotyczne, które lądują w naszych łóżkach. Stanowią idealne wprowadzenie do soft BDSM. I tak – mówiąc kajdanki nie mam na myśli tych tanich zabaweczek z wieczorów kawalerskich/panieńskich. Wraz z różowym puszkiem i zardzewiałym kluczykiem po trzech dniach od odpakowania. One mogą co najwyżej nadawać się na miłą pamiątkę z zakrapianej imprezy. Potrzebujemy czegoś lepszego.

Jakość nie jakoś – to podstawa

Jeśli mamy rozmawiać o kajdankach, to tylko o tych dobrze wykonanych z regulowanym zapięciem, które mogą stać się jednymi z Twoich ulubionych zabawek w łóżku. Seks z ukochanym/ą jest cudowny ale może być jeszcze lepszy kiedy dodamy do niego ten erotyczny gadżet – szczególnie gdy powoli i ukradkiem pod pościel zaczyna skradać się rutyna. Jak wiemy sprawy łóżkowe to ważny element związku, który trzeba pielęgnować i urozmaicać tak, żeby nie stawał się monotonny i nie był jedynie ‘’obowiązkiem’’ a przyjemnością. Warto eksperymentować i próbować nowych rzeczy. O parę brzęczących bransolet nie jest ciężko. Niektóre z porządniejszych kajdanek potrafią być drogie – ale jak wiemy: cena = jakość = zadowolenie. A na tym, przynajmniej ja, nie lubię oszczędzać.

Kajdanki (nie tylko) do łóżka – sposoby na przyjemność

Jeśli chodzi o ich użycie jest ono dość szerokie, przecież nikt nie powiedział, że kajdanki można założyć tylko na nadgarstki lub przypiąć je do ramy łóżka. Można nimi unieruchomić także kostki przy stole w jadalni. Jeśli mają regulację (a większość porządnych modeli je ma) nie powinno to sprawić żadnego problemu.

Nikt nie powiedział też, że podstawowe wyposażenie pana policjanta musi składać się z dwóch bransolet i stalowego łańcuszka. Przyznam szczerze, że dla mnie najlepszymi kajdankami są takie, od których odchodzą karabińczyki i można je przypiąć np. do skórzanych pasków zakładanych na uda bądź uprzęży typu harness. Dzięki temu unieruchomienie może być znacznie przyjemniejsze – a widoki dla mężczyzny jeszcze bardziej podniecające. Szczególnie gdy pozycja w której jest ci wygodnie to ta z wypiętymi pośladkami 😉

Samo spięcie kajdankami rąk czy kostek dodaje pikanterii – ale prawdziwa zabawa jest wtedy, kiedy faktycznie dają unieruchomienie i są przypięte np. do ramy łóżka. Są również specjalne zestawy do krępowania, które umożliwiają lepszą zabawę i ciekawsze wrażenia. Od takich, które mocuje się na łóżko – jak Keep Still od Fifty Shades of Grey, po takie, które można zamontować na drzwi i bawić się na stojąco, znajdziecie je w ofercie marki Scandal. Oprócz nich są także rozpórki (zwane również drążkami), do których przypina się bezpośrednio na zadawalającą nas szerokość.

Wygoda a czerpanie przyjemności

Są kobiety, które mimo bycia skutą bądź związaną cenią sobie… wygodę. Pozycja na łyżeczki przy założonych kajdankach pozwala o nich niejako zapomnieć (nadal możesz podrapać się po nosie). Inne natomiast ból związany z rozciąganiem mięśni traktują jako dodatkową przyjemność. Tutaj musicie wybrać sami – pewnie za pierwszym i drugim razem znajdziecie tą jedną bądź drugą pozycję, która odpowiada zarówno tobie jak i jemu/jej. Nikt też nie powiedział, ze nie można zmienić kombinacji w czasie seksu. Nigdzie też nie jest napisane, że musicie mieć przy sobie jedną parę kajdanek bądź nie możecie zamienić się miejscami 😉

Zaufanie to podstawa

Decydując się na kajdanki w łóżku najpierw się zastanów, czy wystarczająco darzysz swojego mężczyznę zaufaniem. Tu nie chodzi tylko o przyjemność, ale i bezpieczeństwo. Przygodne znajomości również nie są dobrym pomysłem by je w ten sposób urozmaicać. Pary z dłuższym stażem, w związkach opartych na zaufaniu mogą cieszyć się przyjemnością bez pojawiających się obaw z tyłu głowy.

Warto także sprawdzić czy tego typu zabawy są dla was. Zanim wydacie pieniądze na akcesoria do krępowania możecie wykorzystać do tego apaszkę lub krawat, z którego łatwo można się wyswobodzić. Da Wam to możliwość zapoznania się z odczuciami zbliżonymi do tych podczas używania kajdanek. Jeśli oboje jesteście zdecydowani na następny krok i chcecie rzeczywistego unieruchomienia – śmiało możecie zaopatrzyć się w niezbędne gadżety ze świadomością, że nie będą leżały i się kurzyły.

Jak wspomniałam na początku. Spełnienie niektórych fantazji nie jest szczególnie trudne. Uczucie bycia zniewoloną, nawet w delikatny sposób, może wprowadzić coś nowego do waszego życia seksualnego… być może nakłoni Was to do spróbowania innych, nowych rzeczy.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: