Powiedzmy sobie wprost – to pozycja do seksu oralnego, która skierowana jest dla osób, którym ciężko skupić się na jednoczesnym dawaniu i otrzymywaniu przyjemności. Ja również mam z tym problem, dlatego pozycja 68 jest mi bliższa od dobrze wszystkim znanej pozycji 69 🙂

Jak wygląda pozycja 68?

W pozycji 69 oboje mamy dostęp do intymnych części ciała i możemy pieścić je wspólnie – jeśli chodzi o pozycję 68 wygląda ona następująco:

Seks w pozycji 68

Jak widać na załączonym obrazku – osoba na górze układa się na partnerze kładąc się na plecach. Według mnie pozycja jest super dla drobnych kobiet, które mężczyźni będą w stanie utrzymać zanim nastąpi finał. Umówmy się – są pewne granice co do ciężkości, którą można wytrzymać, ale mimo wszystko na dłuższą metę może być niewygodnie 😉

Zaletami tej pozycji jest na pewno wygoda dla kobiety. Zapewnia również dobry dostęp do cipki jak i dostarcza bodźców wizualnych mężczyźnie.

68 w jego stronę

Osobiście nie praktykowałam i raczej wolę tradycyjny sposób 🙂 Jednakże jeśli lubicie (s)eksperymenty – czemu by nie spróbować.

Zalety? Kobieta z pewnością ma lepszy dostęp do klejnotów, które także zasługują na dopieszczenie. Jeśli praktykujecie rimming w stronę partnera to… do anusa bliska droga, i można swobodnie go pieścić w momencie, kiedy dłonie zajmują się prąciem – lub można poprosić mężczyznę żeby pieścił się sam.

Dlaczego warto spróbować tej pozycji?

Chociażby dlatego, że wszelkie urozmaicenia i nowości dostarczają nam nowych doznań i atrakcji w łóżku. Poza tym w takiej pozycji partner ma idealny dostęp nie tylko do cipki (lub drugiej dziurki – w sam raz do rimmingu) i może pieścić ciało partnerki dłońmi. Niewielkie urozmaicenie, a tyle rozkoszy!s

Jak udźwignąć pozycję 68?

Jak wcześniej wspominałam, pozycja wiąże się z ‘’obciążeniem’’ które musimy udźwignąć – i tu pojawiają się schody – jak połączyć dawanie przyjemności, skupianie się na oddechu i dźwigać ciężar ciała? Na szczęście może temu zaradzić. Osoba na górze, osoba zaspokajana, może pomóc osobie zaspokajającej podpierając się na przedramionach i/lub stopach – można np. wyciągnąć nogi i oprzeć o ramę łóżka, lub o cokolwiek, co jest wyżej i pozwoli na swobodne oparcie nóg.

Najpierw radzę znaleźć odpowiednie ułożenie, a potem zabrać się do rzeczy

Dlaczego? Zbyt wielkie skupienie na tym, żeby nie zgnieść partnera odbiera nam większość przyjemności – a nawet możliwość osiągnięcia orgazmu. Co pod głowę? Poduszka, dwie, złożoną kołdrę lub zwinięty w rulon koc– zależnie od preferencji.

Więc jeśli lubicie szaleństwo w sypialni i próbować akrobatycznych i wyszukanych pozycji – śmiało możecie policzyć od 68 do… 69? 😉

Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: