Oglądając filmy erotyczne nie sposób nie trafić na te przedstawiające namiętny, ostry seks. Dwoje (najczęściej!) ludzi oddających się sobie nawzajem – w sposób niekontrolowany, czasem nawet zwierzęcy. Jest w tego typu zbliżeniach czasem coś co nas pociąga i intryguję. Chciałoby się zamienić, choć raz, w tą kobietę trzymaną za włosy, lekko podduszaną. Być zdominowaną – bądź zdominować. Dlaczego zatem kończyć te fantazje na oglądaniu a nie wcielić ich w życie?

Ostry seks – słodka przyjemność

Czasem romantyczne zbliżenie to po prostu za mało. Waniliowy seks jest jak najbardziej w porządku, ale są dni gdy chcemy mocniej, szybciej, więcej. Dlaczego zatem ma to pozostać tylko w sferze naszych marzeń? Dlaczego nie porozmawiać o tym z partnerem? Być może przy wspólnym oglądaniu porno również on myśli o tym, żeby rzucić się na Ciebie. W tej chwili. Zedrzeć ubrania, i rozbić lampkę – byle sprawić przyjemność. Otwarte rozmawianie o swoich pragnieniach i fantazjach jest naprawdę pomocne.

Seks na ostro | Oddaj się przyjemności

Dla kogo ostry seks?

Odpowiem krótko: dla każdego. Osobiście uważam, że ostry seks wiąże się z dużym zaufaniem do drugiej osoby. Odpowiednia osoba to klucz do udanego seksu – tak samo jak dobra komunikacja. Jeśli coś ci się nie spodoba lub będzie nieodpowiednie od razu informuj, nie czekaj i nie wychodź ze swojej strefy komfortu. Jeśli za mocno klepnął cię w pupę to mu to powiedz od razu, bo co to za przyjemność, jeśli będziesz w myślach toczyć walkę ‘’powiedzieć coś czy milczeć i czekać na koniec?’’

  • Warto wcześniej omówić na co jesteś w stanie pozwolić.
  • Jeśli coś jest nie tak – mów od razu, brak komfortu zabija przyjemność, zaczynasz się spinać i… czar rozkoszy pryska.

Szacunek i zgoda – nie bój się powiedzieć nie. To podstawa. Wymieńcie się zdaniami i uszanujcie jeśli jedno z was nie jest do końca przekonane lub czegoś nie chce. Zawsze można zamienić to na coś innego równie przyjemnego.

Ostry seks: oczekiwania a rzeczywistość

Oczywiście przygotujcie się na nowe doznania – pierwsze podejście może być dość… niezręczne. Może nie być tak jak sobie to wyobrażałaś. Warto się odprężyć, nie spinać i nie zrażać. Kolejny raz będzie lepszy bo będziesz wiedziała czego się spodziewać. Z własnych doświadczeń dodam, że tylko sprawdzając coś na własnej skórze będziesz wiedziała czy rzeczywiście cię to kręci czy wolisz spróbować czegoś innego lub zostać przy waniliowym seksie.

  • Uprawiając ostry seks warto mieć na uwadze dobre nawilżenie, dzięki któremu obejdzie się bez otarć i bólu w trakcie stosunku jak i po.
  • Pierwszy seks przychodzi zazwyczaj spontanicznie – spróbuj dać się ponieść chwili.

Nie krępuj się w łóżku mówić o przyjemności i fantazjach

Przede wszystkim – chcesz zostać związana i marzysz o klapsach? Powiedz mu to wprost – bez owijania w bawełnę. A może chcesz zamienić się rolami i przejąć kontrolę w łóżku? Zaproponuj bez ogródek, pokaż mu, że drzemie w tobie domina. Zasłoń mu oczy apaszką czy krawatem i skaż na swoją (nie)łaskę. Jak zdominować mężczyznę w łóżku pisałam już wcześniej – jeśli ten pomysł chodzi ci po głowie, zajrzyj i zainspiruj się 😉

  • Jeśli klapsy to nie tylko delikatnie smagnięcie dłonią, to siarczysty klaps, którego odgłos dźwięczy w uszach, a przyjemność rozchodzi się po całym ciele. I co najlepsze – ty pragniesz ich więcej. 
  • Warto wspomnieć również o gadżetach, które mogą uatrakcyjnić seks i dodać pikanterii – np. kajdanki. Daj sobie spiąć nadgarstki z tyłu i po prostu zafundować najlepszy orgazm kiedy partner dociska ci głowę w poduszkę (oczywiście z wyczuciem!) tłumiąc jęki.

Seks na ostro | Oddaj się przyjemności

Słowem podsumowania – seks to przyjemność.

Ostry seks osobiście kojarzy mi się z chwilą: Chcę się z tobą pieprzyć tu i teraz, to nie BDSM, które z kolei jest bardziej zaplanowane i stopniuje przyjemność. Nie bójcie się ryzykować i przesuwać granice (oczywiście wcześniej je omawiając), a będziecie odkrywać coraz bardziej siebie i swojego partnera. Co za tym idzie – będziecie czerpać więcej rozkoszy.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: