Miłość jest fantastycznym uczuciem, uskrzydlającym, ale również potrafi podciąć rozwinięte skrzydła. Każdy, kto był chociaż raz zakochany wie jak to ”działa”.

Oczywiście zanim się zakochamy doświadczamy zauroczenia. Później zaczyna się etap zakochania – kiełkuje w nas uczucie, które z dnia na dzień przybiera na sile. I czasem to uczucie może stać się zbyt silne. Czy można kochać kogoś za bardzo? Można, i to wcale nie jest tak, że to pozytywny aspekt doświadczania miłości, wręcz przeciwnie.

Porównam to kochanie za bardzo do trzymania się za ręce. Kiedy kogoś kochasz trzymasz jego dłoń swobodnie, to pozwala mu poczuć się dobrze, bezpiecznie, a ten mały gest sprawia mu wiele radości. Ale jeśli kochasz kogoś za bardzo, zaczynasz zaciskać swoją dłoń, przez co druga osoba zaczyna odczuwać dyskomfort, strach czy nawet lęk. Kiedy ten uścisk przybiera na sile druga osoba odczuwa ból, nie tylko fizyczny ale i psychiczny.

Prawdziwa miłość działa na nas pozytywnie, pozwala poczuć wolność. Obsesyjna miłość działa odwrotnie. Podcina nam skrzydła, przygasza i sprawia, że czujemy się jak w klatce, z której ciężko uciec.

Po czym poznać obsesyjną miłość?

Obsesyjną miłość można poznać po kilku znakach, które mogą jawnie wskazywać na to, że uczucie nie zmierza w dobrym kierunku. Idzie za to w stronę, gdzie jest duży, czerwony neon z napisem obsesja.

Do takich znaków można zaliczyć nadmierną kontrolę, która obejmuje każdy aspekt życia partnera: od kontaktów ze znajomymi, przyjaciółmi czy nawet rodziną po podejmowane decyzji – nawet tych błahych jak wybór bluzki na wyjście na miasto. Zazdrość, która znacznie różni się od tej w zdrowej relacji – w końcu odrobina zazdrości w związku jest dobra, to znaczy, że nam zależy. Skrajna zazdrość i podejrzliwość jest wyniszczająca, może dotyczyć zarówno osób jak i ich relacji z drugą połówką. Często takie sytuacje bywają okraszone agresją – to jawny red flag.

W obsesyjnej miłości doświadczamy takich sytuacji, w których jedna ze stron oczekuje od drugiej zapewnień czy potwierdzeń swoich uczuć. Te słowa są dla niej niczym pożywienie dla wygłodniałej istoty. Potrzebuje ich, a kiedy ich nie dostaje łatwo wpada w frustracje i traci opanowanie. Obsesyjnie zakochana osoba może mieć trudności z oderwaniem się od myśli o swoim partnerze, co prowadzi do ciągłego analizowania każdego jego zachowania. Często może tworzyć czarne scenariusze wynikające z obaw przed rozstaniem, może również zastosować manipulację emocjonalną, by nie dopuścić do odejścia ukochanej/ukochanego.

Nazwanie problemu to połowa sukcesu

Radzenie sobie z problemami nigdy nie jest łatwe – a jeszcze trudniej przyznać się przed samym sobą, że dany problem nas dotyczy. Nie pomożesz drugiej osobie jeśli sama nie będzie chciała sobie pomóc. Krok drugi to poszukanie wsparcia – jeśli jesteś w związku, w którym jest obsesyjna miłość i jesteś jej ofiarą to musisz wiedzieć, że prawdopodobnie jesteś równocześnie pierwszą osobą, która może drugiej osobie pomóc. Trzeci krok to zrozumienie problemu. Nadmierna zazdrość, obsesyjna kontrola może mieć różne podłoża, jednym z nich może być na przykład zaufanie, a konkretnie jego utrata, w poprzednim związku lub problem wyniesiony z rodziny – ze związku rodziców osoby przejawiającej obsesyjne zachowania. Problem nie jest zero jedynkowy. W przypadku braku możliwości naprawienia związku ”na własną rękę” nie raz jest potrzebna dłoń specjalisty…

Terapia dla osoby kochającej za bardzo

W przypadku, kiedy dochodzi do takiej sytuacji, że tworzysz związek z osobą, która przejawia zachowania obsesyjnej miłości, ale bardzo ci na niej zależy i chcesz pomóc nie tylko jej, ale przede wszystkim wam, związkowi, warto udać się do specjalisty. Gdzie szukać pomocy? Przede wszystkim warto rozważyć terapię dla par wybierając dobrego specjalistę – i od razu powiem to, o czym każdy wie, ale warto i tak podkreślić: taka terapia wymaga czasu jak i waszego zaangażowania. Przyniesie skutek jedynie wtedy, kiedy będziecie uczęszczać na nią tyle, ile będzie to konieczne oraz jeśli oboje będziecie wspólnie pracować nad zmianami.

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!

1 Comment

Napisz komentarz