Inaczej assturbacja – to pieszczoty drugiej dziurki, anusa. Czy jest to przyjemne? Tak. Czy każdy może czerpać z tego przyjemność (kobiety i mężczyźni)? Jasne, że tak!

Analne pieszczoty

Och, kto by pomyślał, że to może być takie przyjemne! Pieszczoty (jak tu ładniej nazwać odbyt? Macie jakieś pomysły – śmiało piszcie w komentarzach) anusa sprawiają ogromną przyjemność – i to nie tylko męskiej grupie, zdawać by się mogło, że to właśnie oni mogą odczuwać najwięcej przyjemności ze względu na męski punkt G. Tak naprawdę musisz przekonać się o tym sama, ile przyjemności niesie za sobą assturbacja.

Coś nowego…

Tak – szukając czegoś nowego możesz trafić na coś przyjemnego – to moja myśl przewodnia, którą kieruje się eksperymentując;) Seks i masturbacja to nie temat tabu, to normalne czynności, które dotyczą każdego z nas, więc warto poszerzać wiedze na temat własnego ciała i poznawania nowych przyjemności. Pieszczoty odbytu z pewnością należą do tych, które sprzyjają, jeśli chodzi o osiąganie orgazmu (pragnę podkreślić, że pieszcząc drugą dziurkę podczas tradycyjnego seksu można osiągnąć naprawdę kosmiczny orgazm;)) Włączając do masturbacji pieszczenie anusa da ci to nie tylko urozmaicenie, ale i nowe, głębsze doznania. Warto próbować wszystkiego – kto wie, może to będzie właśnie kluczem do pierwszego, prawdziwego spełnienia? 😉

Podobny obraz

Poznaj się z anusem

Każdy z nas ma z nim jakiś intymny kontakt, to bez wątpienia, ale nie można się go brzydzić czy wstydzić. ‘’To też należy do naszego ciała’’ Pierwsze doznania z dotyku i pieszczot na pewno będą czymś wyjątkowym, nowym, ale z każdym kolejnym razem będą bardziej satysfakcjonujące. Oczywiście wcześniejsza kąpiel i higiena tego miejsca jest wskazana żeby nastawienie było pozytywne.

2w1

Co mam na myśli? Podwójną przyjemność, czyli pieszczoty i łechtaczki i anusa. Masturbacja z assturbacją dadzą ci wyraźniejsze doznania. Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że mój orgazm trwa dłużej i jest znacznie przyjemniejszy. Kosztowanie także „zakazanego owocu” jak często się mówi o zabawie z tyłkiem, jest przyjemnym poszerzaniem granic.  

Jak pieścić?

Przejdźmy do konkretów. Zajmij się tym, co jest na zewnątrz. Sięgnij po żel nawilżający, który ułatwi ci to zadanie. Nie skupiaj się jedynie na jednym punkcie, dookoła masz całkiem sporo stref erogennych, które spotęgują doznania oraz zadziałają rozluźniająco – pośladki, wewnętrzna strona ud. Do tego zapoznania możesz wykorzystać również dildo lub wibrator.

Proszę wejść…

…czyli rozgość się i wejdź do środka. Jeśli poznałaś się już ze swoim anusem z zewnątrz pora na zacieśnienie więzi 😉 Ale pamiętaj – nie musisz się spieszyć, po prostu zrelaksuj się i metodą małych kroczków powoli wsuwaj się w głąb. Sugerowałabym, aby posłużyć się palcami (są odpowiednich rozmiarów, więc nie będziesz odczuwała dyskomfortu – pod warunkiem, że obetniesz paznokcie!). Rzecz jasna, nie zapomnij użyć lubrykantu, który w tym przypadku jest niezbędny.

Właśnie tak, jeśli znalazłaś się już w środku powiem ci, co cię może spotkać. Pierwszy krąg zwieracza cię przepuścił, ponieważ masz nad nim kontrolę, jeśli jednak jesteś zestresowana dalszą drogę może przerwać ci drugi krąg, nad którym nie masz władzy i przez stres uniemożliwi ci dalszą penetrację. Mi w takiej sytuacji zbawienna okazała się lampka wina, która zdecydowanie pozwoliła na odprężenie. Dlaczego na początek zasugerowałam palce a nie np. gadżet erotyczny? Dlatego, żebyś poznała swój ‘’wystrój’’ dotykiem, strukturę anusa od wewnątrz. Wykorzystując palce do eksplorowania własnego ciała czujesz wszystko dwa razy bardziej. Palcami możesz sprawdzić co sprawi ci więcej przyjemności, możesz wykonywać różne ruchy (posuwisto-zwrotne, rotacyjne lub masujące) oraz kontrolować głębokość penetracji. Wejście do drugiej dziurki jest też łatwiejsze po pierwszym, zwykłym orgazmie.

Podobny obraz

Jaki lubrykant sprawdzi się najlepiej podczas aasturbacji?

Szukając żelu nawilżającego do stymulacji analnej kieruj się tym, żeby nie był zbyt rzadki i wodnisty – te nie sprawdzą się dlatego, że szybko wysychają. Użyj tego na bazie silikonu (pod warunkiem, że nie będziesz korzystać z gadżetów wykonanych z silikonu – możesz je uszkodzić). Zdecydowanie z jego konsystencją będziesz mogła skupić się na pieszczotach, a nie na ciągłym sięganiu po więcej żelu.

Seks to seks. W jakiej formie by nie był jest to przyjemność – warto te przyjemności poszerzać by urozmaicać swoje życie seksualne i swoją seksualność. Assturbacja jest przyjemna – i najlepiej jeśli przekonasz się o tym sama.

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!
Autor

2 komentarze

  1. Z ostatnich wpisów wynika, że dosyć mocno angażujesz się w pieszczoty drugiej dziurki. Możesz coś powiedzieć na temat depilacji? Z technicznego punktu widzenia nie jest to takie proste, ale skoro często bawisz się tyłkiem to może podrzucisz jakieś tipy.
    Z góry dzięki.

     
    • Paulina Reply

      Hm.. według mnie z technicznego punktu widzenia nie jest to takie trudne – wystarczy zachować ostrożność i bez pośpiechu zgolić włoski za pomocą maszynki (przynajmniej mi taka forma odpowiada najbardziej) 😉

       

Napisz komentarz

%d bloggers like this: