Czy mały penis zwiastuje małe doznania? Absolutnie nie. Małe jest piękne i wie to każdy z nas. Jak więc przestać zwracać uwagę na swoje niepotrzebne kompleksy? Wybór odpowiedniej pozycji i skupienie na miłosnym uniesieniu pozwoli Tobie oraz Twojej partnerce skupić się na jakości „wykonywanej pracy” a nie na narzędziu, którym się posługujesz 😉

Wie o tym każdy – nie ważne czym, ważne jak!

W seksie liczy się przyjemność jaką niesie za sobą zbliżenie. Niektórzy mogli to przerabiać nie raz: mały penis – małe doznania. Problem jednak – jak wyżej napisałam – nie tkwi w długości, a jakości – do każdej sytuacji trzeba się przystosować. Z ręką na… sercu mogę śmiało powiedzieć, że z tylu pozycji, które były godne powtórzenia najbardziej przypadła mi do gustu niżej wymieniona piątka:

1. Na jeźdźca

Kochanek leży ze złączonymi nogami na plecach, a Pani siada na nim okrakiem i odchyla się do tyłu opierając na dłoniach. Partner ma możliwość pieszczenia łechtaczki kiedy Partnerka kontroluje głębokość i siłę penetracji.

2. „Na krzyż”

Mężczyzna jest na dole, leży z rozchylonymi nogami a kobieta siada na nim, bokiem i opiera się na wyprostowanych rękach i ma lekko rozchylone nogi. Dla niektórych będzie to nowa pozycja, która dostarczy wiele ciekawych doznań 😉

3. Na stojąco

Pan staje za panią i… przywiera do niej całym ciałem, wchodzi od tyłu trzymając za biodra. Kobieta może oprzeć się o ścianę lub mebel. (Jeśli jesteś niska możesz wykorzystać próg lub schody w mieszkaniu. Jeśli nie masz ani jednego ani drugiego podłóż pod nogi np. grube książki).

4. Łyżeczki

Para leży na boku, Pani przywiera pośladkami do jego krocza. Uginając i prostując nogi może regulować głębokość penetracji. Pozycja dla leniuszków – ale jest bardzo przyjemna i wygodna 😉 Ponadto sprawia, że seks jest bardzo intymny ze względu na bliskość.

5. Kwiat lotosu

Mężczyzna siedzi z skrzyżowanymi nogami a partnerka siada na nim i oplata go w pasie nogami. Pozycja, w której dominuje bliskość.

Penis wcale nie musi być długi, żeby sprawić przyjemność. Najwięcej zakończeń nerwowych znajduje się na początku wejścia do pochwy. Plus małych sprzętów jest też taki, że łatwo go „wykorzystać” w seksie oralnym oraz seksie analnym.

To, że nie spełniasz „średniej krajowej” siedzi tylko w Twojej głowie. Odrzuć te myśli i skoncentruj się na dawaniu orgazmów swojej wybrance. Wyrażenie „mały ale wariat” będzie Twoim powodzeniem 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: