O marce LELO powiedziano już chyba wszystko – ich stosunek do estetyki, jakości wykonania i funkcjonalności gadżetów przekłada się na nas. Na naszą szeroko rozumianą przyjemność. Do rzeczy. Jakiś czas temu w moje ręce wpadło pewne dildo, na którym skupiłam się tak mocno, że przedstawiam wam je właśnie teraz. Po recenzji rozumiecie dlaczego tak długo się ociągałam 😉

Co my tu mamy…

Zanim przejdziemy do części głównej, poświęćmy dwa zdania opakowaniu Jak zwykle proste i eleganckie. Sprawiające wrażenie, że trzyma w sobie tajemnice, której nie powinniśmy poznać. Ludzka ciekawość to jednak kolejny stopień do piekła, a skoro ja już zabrnęłam tak daleko to nie zamierzam się cofać!

Ella, klasyczne dildo od Lelo | Recenzja

Jest i on. Na pierwszy rzut oka przypominający coś z pogranicza sztuki nowoczesnej. Jak z tymi rzeczami, które widzimy i myślimy – bardzo ładne i chciałabym to mieć, ale do czego naprawdę to służy? Lelo Ella służy do jednego. Do zadowolenia Ciebie. Po prostu.

2 w 1

Wydawać by się mogło, że gadżet bez wibracji jest mniej ciekawy i za dużo o nim nie można powiedzieć. Nic bardziej mylnego. Ella to dildo, które daje trochę więcej niż taki normalny, standardowy gadżet z tego typu zabawek. Wyróżnia go oczywiście kształt – stworzony z myślą, aby jeszcze łatwiej i przez to mocniej wpływać na nasze doznania. Zakrzywiona strona przeznaczona jest do stymulacji punktu G – i szczerze przyznam, że jestem pod wrażeniem tej części gadżetu. Lekko wypukła główka idealnie (z naszą pomocą oczywiście) potrafi znaleźć punkt zapalny naszego orgazmu. Druga, prostsza strona, dostarcza innych doznań. Służy bardziej do typowej penetracji waginalnej. Sam gadżet można również dobrze nawilżyć i stymulować łechtaczkę – co jak wiemy jest bardzo przyjemnym doświadczeniem. Zatem czy stwierdzenie 2 gadżety w 1 jest prawdziwe? Jak najbardziej tak.

Jak przy okazji „badania” każdej nowej zabawki warto sprawdzić ją również z drugą połówką. Podczas gry wstępnej po prostu oddaje go w ręce partnera i pozwalam przejąć mu kontrolę nad przyjemnością. Jak już wspominałam wiele razy – w innych dłoniach, rozkosz płynąca z pieszczot jest zupełnie spotęgowana. Kombinacji jest kilka – w połączeniu z masażerem łechtaczki, różdżką bądź seksem analnym. Podczas używania dilda Ella wraz z wibrującym gadżetem wibracje przenoszą się na niego wzmacniając doznania.

Ella, klasyczne dildo od Lelo | Recenzja

Bezpieczeństwo i higiena

Marka Lelo dba o bezpieczeństwo użytkowników/użytkowniczek, dildo Ella jak i inne gadżety wykonane są w pełni z bezpiecznego materiału jakim jest silikon medyczny. Jest antyalergiczny, a jego struktura jest gładka, dzięki czemu jest doskonały w utrzymaniu czystości. Posiadając gadżety wykonane z silikonu pamiętaj żeby zawsze wybierać lubrykanty na bazie wody, inne mogą uszkodzić ich strukturę, a także przechowywać każdy z nich w osobnym woreczku.

Dildo może być także używane pod prysznicem czy podczas kąpieli. Kolejny plus na korzyść gadżetu – tak samo jak i jego przystępna cena. Czy zatem jest godny polecenia? Tak. Cenie sobie niebanalne zabawki erotyczne – prócz tego w jaki sposób je można wykorzystać, lubię też jak cieszą oko – choć wiadomo, nie jest to najważniejsze. Najważniejsza jest przyjemność – a to ten gadżet gwarantuje i ja Ci to… gwarantuję 😉

Ella, klasyczne dildo od Lelo | Recenzja

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: