Są wakacje, bierzemy kilka wolnych dni w pracy, jak to z reguły bywa, i wyjeżdżamy. W góry, na Mazury, nad morze czy za granicę. Nie ważne gdzie tak naprawdę – klimat wakacji ma to do siebie, że chętniej eksperymentujemy i jesteśmy otwarci na nowe doświadczenia, seksualne rzecz jasna.

Lato kusi, oj kusi żeby wyrwać się z domu!

I nie mam tu na myśli tylko pory w ciągu dnia, ale również w nocy. Jak jest ciepło można założyć luźną sukienkę. Można. Zaliczyć spacer – dosłownie. Też można. Atrakcje w parku wieczorem? Jak najbardziej, jeśli tylko lubisz seks w miejscu publicznym – zaliczcie park lub ślepą uliczkę 😉

Szybki numerek (albo namiętny francuz) o nocnej porze nie powinien nikogo zgorszyć, bo przecież porządni obywatele jak robi się ciemno to idą do łóżek. Jakie pozycje na upojny spacer? Jeśli niewiele różnicie się wzrostem to będzie wygodnie kiedy to ona oprze się przodem/dłońmi o drzewo/ścianę/murek, a mężczyzna stanie za nią i niepostrzeżenie wsunie się w jej cipkę. Seks orlany jest dużo łatwiejszy w wykonaniu, przynajmniej w stronę mężczyzny, aczkolwiek dla chcącego nic trudnego.

Wakacyjny klimat

Wypad pod namiot? Swojego czasu dość często wybieraliśmy się na takie wycieczki. Zamiast wygodnego łóżka i przytulnego domku woleliśmy spanie pod namiotem. Wakacje są od tego, żeby bawić się na całego – podobno, zatem trzeba korzystać, jeśli pogoda daje możliwości i czerpać garściami przygody, żeby było co wspominać 😉

Seks w wakacyjnym klimacie

Dwuosobowy namiot nie ma zbyt wiele miejsca ale można zliczyć kilka wariacji misjonarza. Wybierając większy namiot mamy więcej możliwości jeśli chodzi o wybór pozycji. No i… dobrze nadmuchany materac to podstawa!

Seks w blasku księżyca

…na balkonie. Zaletą kilku najwyższych pięter są widoki z balkonu. W niektórych miejscach nocą zapierają dech w piersiach – można to wykorzystać. Jedyne na co trzeba uważać to… na sąsiadów, którzy mają balkony obok, żeby przypadkiem nie zachciało się im wyjść na papieroska 😉 Duży koc, który posłuży do okrycia waszych ciał jest zbawienny – pozostawi jedynie domysły, a nie da konkretnych dowodów, że ktoś tu właśnie uprawia seks.

Publiczna gra wstępna

Czy jest coś bardziej naturalnego od wsmarowywania olejku w ciało podczas opalania? Absolutnie! To może być bardzo podniecające i nie odpychające jak zwykłe umizgi przez turystami. Można zrobić to subtelnie i dokładnie wetrzeć olejek/balsam w ciało. I to na dwa sposoby: może to zrobić partner (męska dłoń w potrzebie najlepsza) lub można zrobić dla niego mały pokaz pielęgnacji ciała – spod okularów przeciwsłonecznych będzie obserwował twoje poczynania. Tylko uwaga! Na niektórych mężczyzn może to zadziałać silnie pobudzająco i przyczynić się do rozłożenia namiotu 😉

Po takiej grze wstępnej i po powrocie z plaży pożądanie wzrośnie – wyczekiwany seks smakuje wybornie.

Niemniej jednak pragnę podkreślić, że publiczne uniesienia są karalne mandatami lub nawet aresztem (razem, a jednak osobno) więc trzeba mieć się na baczności. Wybieranie miejsc odosobnionych jest korzystniejsze i nie rozprasza uwagi, wystarczy wcześniej się zorientować i wybrać się na zwykły spacer w celu obadania terenu.

 

Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: