Lato nadciąga – wszystkie znaki na niebie, ziemi i… termometrze na to wskazują. Ciepłe dni od zawsze dają się we znaki i kuszą, żeby przenieść się z łóżka i zgorszyć trochę naturę. Dlaczego by z tej opcji nie skorzystać? Możliwość, że ktoś może zauważyć lub zastać nas w dwuznacznej sytuacji jest dość kusząca. Dreszczyk emocji, to jest to! 😉

Spokojna plaża, leśna polana, a może łąka? Można? Pewnie że tak! Nikt nie powiedział, że jak seks to tylko w sypialni czy w innym miejscu w domu. Wszędzie smakuje inaczej. Ciągłe jedzenie tych samych posiłków prędzej czy później sprawi, że się przyjedzą. Tak samo jest z seksem – można kochać się ciągle tak samo i narazić na monotonię lub… odrobinę urozmaicić menu 😉

My zawsze korzystamy z pięknej pogody. Po co zgrzać się w łóżku, skoro można wziąć koc, wybrać się na „piknik” w spokojne (teoretycznie) miejsce. Bo przenosząc się z igraszkami na łono natury trzeba liczyć się z tym, że będzie adrenalina i spokojne miejsce może akurat w tym samym czasie stać się atrakcją dla spacerowiczów.


Punkt 1. Odpowiednie ubranie


Ubrania najlepiej, gdyby były luźne i zwiewne. Sukienka, spodenki, spódniczka – czyli jednym słowem coś, co można z łatwością podwinąć lub odchylić, a w razie czego szybko założyć. Panowie są mistrzami w szybkim wychodzeniu z opałów 😀

Ale jak to mówią… niech się wstydzi ten kto widzi!


Punkt 2. Odpowiednie miejsce na seks w plenerze


Jeśli chcecie oddać się przyjemności bez zamartwiania się, że ktoś może was zauważyć czy przyłapać, wybierzcie miejsce które jest mało uczęszczane. Chociaż znając życie (zawsze tak jest!) nawet najbardziej spokojne miejsce, wtedy kiedy mamy ochotę na coś niegrzecznego, staje się być najciekawszym miejscem dla wszystkich innych osób 🙂 Ale może mimo wszystko uda wam się znaleźć wyjątkowo pusty obszar (łąka, pole, las), i nikt nie zakłóci waszego spokoju.

  • Macie chęć na więcej przygód? Zmiana miejsca urozmaici przyjemności, wybór należy do was, gdzie będziecie chcieli się przenieść.  Dla tych, którzy lubią adrenalinę wybór miejsca będzie dużo łatwiejszy.
  • Wieczorny klimat nad morzem czy jeziorem? kiedy nie ma tłumów będzie równie przyjemny kiedy jednak będą. Jak wybierzecie się z kocem na dłuższy spacer – wtedy łatwiej się nim okryć, a mrok spowolni reakcję gapiów bardzo skutecznie 😉

Nasze doświadczenia z pleneru są dość… bogate. Ach ci grzybiarze i spacerowicze, sięgają wzrokiem wszędzie i dokładnie, nic nie umknie ich uwadze. Dlatego wolimy miejsca daleko od domów i gospodarstw, żeby móc skupić się na przyjemności zamiast co chwilę spoglądać na boki czy nikogo nie ma w pobliżu.

Jak zgorszyć naturę | Igraszkach w plenerze


Punkt 3. Rzeczy, które warto ze sobą zabrać


Z pewnością przyda się koc – matka natura raczej nie oferuje nam wygodnych posłań więc sami musimy się o to zatroszczyć. Dzięki temu przyjemna chwila nie zamieni się w utrapienie lub nie popsuje nastroju. Przyjemność przyjemnością, ale trzeba zadbać również o higienę. W plenerowy wyjazd najlepiej zabrać ze sobą nawilżane chusteczki, które są podstawą w takich chwilach jak plenerowy seks. A jeśli mowa o zbliżeniu to na pewno przyda się odpowiedni zapas prezerwatyw, bo jedna to stanowczo za mało. Może pogoda będzie sprzyjać i na jednym razie się nie skończy? Zresztą to tylko rzecz, może się uszkodzić przy zakładaniu, przezorny zawsze ubezpieczony.

  • Jedzenie – kosz piknikowy, choćby z jedną kanapką potrafi czasem stworzyć pozory, że rozkładanie kocu nie jest w celu uciechy erotycznej, a odpoczynku na świeżym powietrzu.  Ale na wszelki wypadek gdybyście zgłodnieli warto zabrać więcej. Aktywność na świeżym powietrzu  😉

A co jeśli najdzie nas ochota już w trakcie podróży?

Rozwiązanie jest tuż przed wami – maska waszego auta. Wystarczy uważać aby jej nie zarysować i nie wgnieść blachy poza tym wszelkie ruchy dozwolone! Jeśli jednak ochota najdzie was w chwili, kiedy pada deszcz, można udać się na tylne siedzenia, wtedy pozycja na jeźdźca będzie w sam raz. Pamiętaj, nigdy z przodu po stronie kierowcy, przypadkowy ruch i klakson może zwrócić uwagę kogoś, kto się nie spodziewa takich widoków. A także od przypadku zaciągnąć ręczny i unikać górzystych terenów.


Punkt 4. O czym warto pamiętać?


Dobra zabawa to podstawa ale… pamiętaj, cokolwiek ze sobą bierzesz żeby to zabrać z powrotem i nie zostawiać po sobie śladów w postaci wyrzuconej paczki po prezerwatywach czy jej zużytej już zawartości. Oprócz wygniecionej trawy lepiej, żeby pozostały tylko domysły co się tam działo wcześniej niż dowody rzeczowe.

Pamiętaj także:

♥ Kiedy rozkładasz koc, spójrz dookoła czy nie ma mrowiska, kamyków czy gałęzi, żeby nie zafundować sobie mało przyjemnych doznań podczas stosunku.

♥ Na plaży, przede wszystkim najlepszy będzie (duży) koc, żeby uchronić wszelkie otworki przed dostaniem się do nich piasku.

♥ Dla tych, którzy lubią bardziej uczęszczane miejsca – Uważajcie, czy warto kochać się w miejscu publicznym i zostać ukaranym? Lepiej unikajcie takich atrakcji!

Życzę wszystkim, którzy udadzą się zgorszyć nieco naturę – dużo przyjemności!

Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

3 komentarze

  1. Pamiętam jak poszliśmy z chłopakiem na spacer do lasu.
    Pół godziny później stałam przytulona do drzewa z wypiętą pupą.
    Chyba będzie trzeba to powtórzyć…

     
  2. Sorry zdjęcie, szkoda że w nowych wpisach nie ma takich

     

Napisz komentarz

%d bloggers like this: