Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę

Jak wszyscy dobrze wiemy, człowiek posiada 5 zmysłów, dzięki którym chłonie otaczający nas świat. Wzrok, węch, smak, słuch oraz dotyk. Wszystkie bodźce jakie do nas docierają, docierają właśnie dzięki nim. Widok zachodzącego słońca, zapach ulubionego ciasta, smak jego ust, dźwięk opadającej sukienki, dotyk jego ciała… czyżbym się zagalopowała? Nie sądzę 😉

W sypialni za sprawą wielu czynników podgrzewamy atmosferę, ale za to właśnie gra wspomnianych zmysłów pozwala skosztować najprzyjemniejszego.

Często seks po prostu się dzieje. Nie zwracamy uwagi na to czy wykorzystujemy wszelkie zmysły – ale umówmy się – podczas stosunku ciężko zwracać na to uwagę. Liczy się to, co dzieje się teraz. W tej chwili. Tak zatem najczęściej pomija się węch, smak oraz dźwięki (chyba, że nasłuchujemy czy ktoś zaraz nie zapuka w nasze drzwi :)), a najbardziej skupiamy się na dotyku oraz wzroku. Pozwól zatem, że przedstawię Ci moje propozycję na to jak zasmakować zmysłów.

5 zmysłów i 5 sposobów jak je wykorzystać w łóżku

  • Wzrok

Jak można wykorzystać wzrok każdy chyba wie najlepiej. Czasem niejedno spojrzenie potrafi rozgrzać do czerwoności bardziej niż dotyk. Ale jak nasycić wzrok? Np. robiąc striptiz. Kusząca, seksowna i doskonale eksponująca ciało bielizna lub… erotyczna biżuteria – to jest to, przez co wzrok jest w akcji, patrzymy, działamy na wyobraźnię. Oprócz seksownej bielizny i erotycznego pokazu jest jeszcze jedna rzecz – wspólne oglądanie filmów porno, które może przyczynić się do spróbowania czegoś nowego lub odtworzenia jakiejś sceny.

Po zmysłach do celu. Jak wykorzystać zmysły w sypialni?

  • Smak

Jeśli nasycić wzrok, to trzeba jeszcze skosztować żeby to poczuć. W jaki sposób można smakować w sypialni? Nie omieszkam dodać, że każda kobieta ma swój indywidualny smak;) Aczkolwiek można go urozmaicić np. smakowymi lubrykntami (Słony karmel od System JO dla mnie jest numerem 1!), jadalnymi pisakami czy bitą śmietaną lub płynną czekoladą. Poza tym można samemu wykonać smakowe kostki lodu, które na letnie temperatury będą idealnym sposobem na ochłodzenie. Podczas gry wstępnej można karmić ukochaną/ukochanego waszymi ulubionymi smakołykami. Myślę, że najbardziej podniecające w takiej chwili będzie spożywanie lodów 😉

Po zmysłach do celu. Jak wykorzystać zmysły w sypialni?

  • Węch

I ostatni zmysł, który jest przyjemny dla nosa 😉 Zapachy również działają na nas w znaczny sposób, stąd też na erotycznym rynku można zakupić feromony, o których większość z was na pewno słyszała. Chociaż według mnie – nie ma lepszego feromonu jak kobieta, która świeżo wyszła spod prysznica, leżąca w świeżej pościeli czekając na swojego kochanka 😉 To naturalny i bezcenny afrodyzjak jaki posiada każdy z nas. Sama uwielbiam zapach czekoladowej świecy do masażu marki Shunga – jej zapach jest nieziemski, (a w dodatku masaż często stanowi nieodłączny element gry wstępnej)

Po zmysłach do celu. Jak wykorzystać zmysły w sypialni?

  • Dotyk

A jeśli o masażu mowa… kiedy się już napatrzymy, nasmakujemy czas na ucieleśnienie marzeń. Dotyk powinien być dostosowany do sytuacji (namiętnie i spokojnie albo drapieżnie i szybko). Sposobu na dotyk jest dużo: od masażu po mizianie, gładzenie, masowanie, pocieranie, podszczypywanie itp. Oprócz dłoni można wykorzystać również piórka czy akcesoria erotyczne.Całe nasze ciało jest jak jedna, wielka strefa erogenna do pieszczenia, więc nie należy się ograniczać do minimum 😉

Po zmysłach do celu. Jak wykorzystać zmysły w sypialni?

  • Słuch

Lubię dotyk, lubię karmić wzrok, ale… najbardziej lubię kiedy to on szepcze mi do ucha, różne rzeczy – od dzikich fantazji po te namiętne, po wyznania miłości czy komplementy. Lubię również sama wpływać na jego wyobraźnię i za pomocą słów i mruczenia doprowadzać do szaleństwa. Co szeptać? To na co masz ochotę i to co podnieci twojego partnera (i ciebie). Niektórych podnieca dźwięk wypowiadanego ich imienia lub… ciche jęki i rozkoszne westchnienia. Cicha muzyka? Również może stworzyć wam przyjemny klimat igraszek.

Jak widzicie wyżej – zmysły towarzyszą nam wszędzie i powinniśmy bardziej skupiać się na nich w sypialni aby jeszcze bardziej czerpać przyjemność, chyba nie skłamię jeśli powiem, że ze wszystkiego.

Cicha, zmysłowa muzyka, zapach ulubionych świec w powietrzu, seksowna bielizna – samo to zachęca do uczty. Uczty w którym daniem głównym są wasze ciała 😉 A czy Wy macie jakieś pomysły na pobudzenie zmysłów? Dajcie znać w komentarzu 🙂

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: