Wiosnę pożegnaliśmy, a przywitaliśmy gorące lato, w którym warto podnieść też temperaturę w naszej sypialni. Bo czym innym budzić libido jak nie naturalnymi sposobami… 😉


  • Afrodyzjaki – to substancje, które znajdziemy w poszczególnych produktach. Mają one wpływ na popęd płciowy oraz modyfikację hormonów.

Zacznijmy od tego, że…

… afrodyzjaki są wśród nas! Wystarczy się rozejrzeć. W kuchni, w ogrodzie czy na pobliskim ryneczku. Tak więc owoce, warzywa, zioła oraz owoce morza skrywają w sobie rozkoszne właściwości, które przyczyniają się do podsycenia ognia w łóżku.

  • Truskawki

Jedne z moich ulubionych owoców, na które zawsze czekam z niecierpliwością! Oprócz tego, że są źródłem wielu witamin, to jeszcze są wspaniałym naturalnym afrodyzjakiem. W jaki wydaniu sprawią najwięcej przyjemności i spełnią swoją rolę? W baaardzo erotycznym – można je zanurzyć w płynnej czekoladzie i podawać ukochanej/ukochanemu wprost do ust bądź… podać na własnym ciele wraz z bitą śmietaną 😉 Jak najbardziej można połączyć je również z szampanem. Sposobów na podanie może być wiele – nie ograniczajcie wyobraźni!

Naturalne afrodyzjaki

  • Czekolada

Wyżej wspomniana czekolada również zasługuje na szczególną uwagę. Spożycie czekolady sprawia, że w naszym mózgu rośnie poziom serotoniny i endorfin. Jednym słowem – jedzenie czekolady to czysta przyjemność 😉 Dodatkowo kosztując jej w sypialni, np. w postaci deseru podanego z lodami (czekoladowy lodzik? Why not?!) lub owocami takimi jak banany, truskawki czy poziomki. Jeśli ktoś lubi szaleć, polecam podanie na ciele – uczta, że palce lizać!

  • Awokado

Spróbujcie awokado – kto spożywa, super! A kto nie, polecam skosztować. Ten owoc ma szczególnie pozytywny wpływ na męską erekcję. Charakteryzuje się dużą ilością witaminy E, która przyczynia się do lepszej pracy męskich hormonów. Jak je przygotować? Można iść za tropem Brazylijczyków, którzy spożywają je wraz z lodami lub… wziąć przykład z Filipińczyków, którzy robią z niego napój miksując razem z cukrem i mlekiem.

Naturalne afrodyzjaki

  • Banany

Jak się okazuje nie tylko mają pobudzający zmysły, falliczny kształt, ale i znajdują się na liście naturalnych afrodyzjaków. A żeby pobudzić jeszcze bardziej wyobraźnię zamocz je w czekoladzie i poczekaj aż zastygną. No chyba, że chcesz pobudzić swojego partnera użyj płynnej czekolady i pokaż mu co zrobisz, zaraz po spożyciu banana, z jego penisem 😉 A tak zupełnie poważnie – dobrze się łączą z innymi owocami, bitą śmietaną oraz lodami.

  • Brzoskwinie

Tym razem owoc pobudzający męską wyobraźnię. Słyszeliście o tym, że brzoskwinia nazywana jest ‘’biustem Wenus’’? Ja też dopiero się dowiedziałam. W swoim składzie zawiera wiele cennych witamin i mikroelementów, które wzmacniają pożądanie. Jak podawać brzoskwinki? Najlepiej pod same usta 😉 A tak serio, jak poniżej – można z lodami (albo po lodzie – tak, to miało tak zabrzmieć) lub przygotować deser, w którym znajdzie się miód, prażone migdały oraz sos jogurtowy.

Naturalne afrodyzjaki

  • Marchewka

Starożytni Grecy uznawali ją za silny afrodyzjak – nie ma co się dziwić, oprócz witamin C i E oraz beta-karotenu, które mają wpływ na kondycję seksualną, to jeszcze ten falliczny kształt. W jaki sposób podać marchewkę? Np. w postaci sałatki, małych placuszków lub… zapiekanej w miodzie. Ostatni pomysł brzmi atrakcyjnie!

  • Bakłażan

Tzw. ‘’Gruszka miłości’’ – dzięki swoim składnikom mineralnym ma wpływ na namiętność i podniecenie. Zatem może wykorzystać go do wspólnej kolacji we dwoje? W Internecie jest wiele ciekawych przepisów, gdzie w roli głównej występuje bakłażan. Ostatnio u mnie zagościł na stole, faszerowany pomidorami – polecam spróbować 😉

  • Szparagi

Naturalny sposób na popęd płciowy – tak! Szparagi słyną z tego, że mają ogrom fitoestrogenu, który ma wpływ na libido u kobiet. Zatem jeśli chcesz się zmienić w dziką kocicę z domowej kotki – kup szparagi i sprawdź, czy na ciebie zadziałają w pożądany sposób :p Z czym można je podać? chociażby z makaronem w kształcie kokardek lub spagetti oraz z pieczarkami.

Naturalne afrodyzjaki

  • Papryczka chili

Spis letnich afrodyzjaków zamyka namiętna papryczka – potrafi nieźle rozgrzać zmysły, i to wszystko za sprawą jednego składnika, kapsaicyny, która ma wpływ na nasze endorfiny, oraz ukrwienie ciała. Zatem bierzcie i jedzcie ją wszyscy – to wam bowiem wzmocni doznania 😉 Co można z niej przygotować? Salsę teksańską – pikantny sos do dań.

To by było na tyle z ciekawszych naturalnie podkręcających libido produktów. Podzielcie się w komentarzu sposobem w jaki lubicie podawać (czy też smakować) wyżej wymienione produkty – lub jakie jeszcze przychodzą wam do głowy, których tutaj nie ma 😉

Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: