fbpx

Paczka konkursowa z PortalKobiet.pl przyszła już jakiś czas temu. Ale postanowiłam, że podzielę się z Wami moimi przemyślanami na temat poszczególnych produktów.

Na pierwszy ogień do oceny idzie Durex Invisible Extra Thin.

Tych prezerwatyw dostałam aż 2 opakowania. Duże plastikowe (10szt.) i małe (3szt.). Czyli mogłam je intensywnie i wielokrotnie przetestować 😉 Zanim wrócił mój mężczyzna, postanowiłam poczytać co jest w nich takiego wyjątkowego.

„Durex Invisible, wykonane z naturalnego lateksu, są aż 35% cieńsze od standardowych prezerwatyw Durex. Podczas chwil rozkoszy, między partnerami najważniejsza jest maksymalna bliskość, bez barier. Durex Invisible zapewniają bezpieczeństwo podczas seksu, a jednocześnie są… cieńsze niż ludzki włos.”

Hmm fajnie, ale czy to przypadkiem nie oznacza, że łatwiej pękają? Na szczęście nie. Chociaż przy nich dużo bardziej starałam się uważać żeby nie zahaczyć paznokciem gdy to ja zakładałam ją swojemu partnerowi.

A jak sprawują się w praktyce?

Podczas seksu nadal czułam, że mój partner ma na sobie prezerwatywę. Ale jednak było trochę inaczej. Lepiej odczuwałam fakturę skóry i ciepło partnera. Są też mniej widoczne na penisie (jeżeli ktoś w takich sytuacjach ma czas zwracać uwagę na estetykę :P).

Do seksu analnego jednak bałabym się ich użyć. Ale do klasycznego? Śmiało mogę polecić! Jedynym minusem jest jednak cena. Są trochę droższe od standardowych prezerwatyw. Jednak raz na jakiś czas można sobie pozwolić na taki zakup.

Co o nich myśli mój partner?

Jego ocena jest bardzo podobna do mojej. Spodobało mu się, że są one takie cienkie jednak faktycznie przez to musi zwracać większą uwagę podczas nakładania. Ale jednocześnie dzięki temu mógł bardziej oddać się chwili bez uczucia jak „lizanie lizaka przez szybę” 😉 On może poczuć mnie bardziej a ja mogę poczuć go bliżej.

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!
Autor

Napisz komentarz

%d bloggers like this: