Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę

Czy właśnie stanęłaś przed ważną dla siebie decyzją wyboru czasoumilacza? Wybór padł na gadżet przypominający męskiego członka – decyzja jak najbardziej słuszna. Jest to najpopularniejsza zabawka wśród rozpoczynających przygodę z gadżetami dla dorosłych. Ale jeśli chodzi już o sam zakup, to co wybrać? Dildo? Wibrator? Może oba?

Różnica pomiędzy tymi dwiema zabawkami jest prosta – wibrator to takie dildo tylko, że potrafi wibrować (ma w sobie wbudowany mechanizm wibrujący na akumulatorek bądź baterie) wzbudzając w nas pozytywne… wibracje 😉 Z dildo musimy same wyczuć co jest dla nas najlepsze i co sprawia nam największą przyjemność.  Zatem mamy możliwość eksperymentowania – jeśli dildo jest szklane możemy je schładzać lub ogrzewać, pieścić się ustawiając gadżet pod różnym kątem. Tym bardziej jeśli chcesz się skupić na przyjemności i nie lubisz jak coś brzęczy to dildo jest świetną opcją.

  • Jakie są podobieństwa? Oczywiście są to materiały, wielkości, kształty oraz to, że mają sprawiać nam niezapomniane przeżycia i dostarczać doznań.

Dildo

Jego kształt najczęściej przypomina męskiego penisa, dzięki czemu w masturbacji możemy bardziej wczuć się jak w prawdziwy stosunek. Jeśli chodzi o materiał, to jest on przeróżny zaczynając od szkła po przez drewno, akryl aż do materiałów syntetycznych typu cyberskóra. Moim zdaniem wykonane z silikonu medycznego są najprzyjemniejsze, ponieważ w wyglądzie i dotyku najbardziej przypominają realnego penisa. Tak samo z rozmiarem, są te małe zaczynające się od 15 cm kończąc nawet na 30cm. Ostatnimi czasy moim faworytem są dilda szklane oraz kamienne – nie dość, że są piękne to jeszcze niezwykle dyskretne.

Wibrator czy Dildo – co wybrać?

Warto też dodać, że, dilda mogą być wyspecjalizowane. Na przykład wygięte pomagające stymulować punkt G lub odpowiednio duże posiadające odpowiednie zakończenia, dzięki którym mogą być stosowane u par homoseksualnych do jednoczesnej stymulacji.

Wibrator

Gadżet, choć sam w sobie nie jest imitacją penisa, jego falliczny kształt potrafi idealnie sięgnąć miejsc, które powinny być stymulowane. Z wyborem materiału jest tak samo jak z dildem – są różne. Jeśli chodzi o odczucia i przyjemność polecam materiały syntetyczne, które są najbliżej podobne ludzkiej skórze. Zaletą wibratora jest to, że można go używać jako dildo. Wystarczy wyłączyć wibracje. Są różne wibratory – od króliczków, które pieszczą również łechtaczkę, przez anatomiczne po te dla par.

  • Co z rozmiarem? Tutaj także jest duży wybór – od bardzo dyskretnych (które możemy zabrać wszędzie bo zmieszczą się np. do torebki) po większe zaspokajające najbardziej wymagające z nas.

Wybierając wibrator warto także zwrócić uwagę na źródło zasilania. Niektóre można ładować jak telefon przez kabelek USB, a w innych trzeba wymieniać baterie (wtedy najlepiej zainwestować w akumulatorki, które można ładować bez ciągłej konieczności kupowania nowych baterii).

Wibrator czy Dildo – co wybrać?

Tyle. Różnica pomiędzy jednym a drugim nie jest wielka.

Jeśli masz cienkie ściany lub współlokatorów to polecam Ci dildo – nawet najcichszy wibrator wytwarza dźwięk, który można usłyszeć 🙂 Kształt, grubość oraz wielkość musisz już dopasować do siebie. Warto wcześniej wybrać się do sexshopu żeby zobaczyć, który rodzaj będzie najlepszy. Tym początkującym polecam zacząć od małego gadżetu by od razu nie rzucać się na większe okazy i, jak to nie raz bywa, skutecznie zrazić się do przyjemności 🙂
Co do materiałów, to tak jak pisałam – najlepszy to silikon medyczny jest prosty w utrzymaniu czystości i przyjemny w dotyku ale i bezpieczny w kontakcie z ciałem.

Oczywiście najważniejszym kryterium są nasze preferencję seksualne i to co lubimy. Pytanie na które każdy z nas musi sobie odpowiedzieć.

Decyzja. Nam kobietą trudno ją podjąć szybko prawda? Z tą decyzją warto się przespać raz, dwa, tyle ile to konieczne. Choć mam nadzieję, że ten tekst przekonał Cię lub pomógł wybrać odpowiedni gadżet dla siebie i zakupy będą udane! 😉

Ulepszmy razem blog!

Wypełnij anonimową ankietę
Przeczytałaś? Oceń!
Autor Paulina

Napisz komentarz

%d bloggers like this: