Opowiadania

Wspomnienia Uległej #3

Poczułam ogromną ulgę, kiedy wysunął się ze mnie. Bardzo piekło, a po udach spływały resztki spermy. Lepiłam się od jego nasienia. Zapytałam, czy mogę skorzystać z wanny raz jeszcze na co on odrzekł stanowczym głosem, nie. Cały dzień byłam skazana na jego zapach, którym cała przesiąknęłam.


Każdy dzień u jego boku był zagadką. Każdą karę przyjmowałam z pokorą i uświadamiałam sobie pewne rzeczy. Rozkosz, którą mi serwował była dla mnie jak najlepszy prezent, który sprawiał mi radość. Cudowne zmęczenie po wspaniałym akcie była jak ukojenie, przynosiło ulgę. Mimo, że miałam wspaniały seks, dużo wrażeń, zawsze kładłam się spać zaspokojona brakowało mi jednej rzeczy. Jego obok w dużym i samotnym łóżku, w którym musiałam spędzać samotne noce. Chciałam spokojnie ułożyć się obok, oprzeć głowę na jego ramieniu i zasnąć. Jednak to nie było możliwe, nie zgodziłby się na to, a już na pewno nie chciałam go o to pytać. Na początku najmniejsze przewinienie było dobrą wymówką aby mnie ukarać. Wiedział co robi doskonale, chciał mnie nauczyć posłuszeństwa i pokazać jaki jest apodyktyczny. Imponował mi wszystkim co robił. Był przesadnie dokładny.
Jego ciało nawet pod materiałem wyglądało świetnie. Koszula świetnie opinała jego mięśnie. Najbardziej podobały mi się jego dłonie, na których widać było żyły, silne dłonie, długie i sprytne palce, którymi doprowadzał mnie do ekstazy. Kiedy na mnie patrzył czułam mrowienie w kroczu i rumieniłam się ze zmieszania.
Gdyby wiedział co ze mną wyprawia nawet wtedy gdy mnie nie dotyka…
Lubiłam zawsze rano patrzeć jak siedział w spodniach od piżamy i czytał gazetę w wielkim skupieniu. Zawsze chwilę wpatrywałam się zanim weszłam do środka aby zrobić śniadanie. Dla niego i dla siebie. Kiedy krzątałam się przygotowując jedzenie od czasu do czasu uniósł wzrok znad brukowca i zaczepił na moim tyłku, który się odsłaniał spod szlafroka kiedy musiałam sięgnąć coś z górnej półki. Niemal czułam klapsa wymierzonego w jego myślach ale podobał mi się jego tok myślenia. Miał dłonie stworzone do zadawania przyjemności. I bólu.

***

Najmilej wspominam naszą podróż do centrum handlowego, gdzie mieliśmy kupić kreację na spotkanie z jego znajomym, który również był mężczyzną lubiącym kontrolę i poszukującym uległej. Poszedł razem ze mną do sklepu gdzie na wystawie przykuła moją uwagę piękna sukienka. Kiedy poszłam do przymierzalni poszedł za mną. Ludzi było niewiele. Trzymał ręce w kieszeni i nie wyrażając swojego zdania cierpliwie czekał. Zniknęłam za zasłoną i zaczęłam ściągać ubranie. Wtedy nasze spojrzenia się skrzyżowały a on wdarł się do mnie. Było ciasno, bardzo ciasno. W małym pomieszczaniu zrobiło się gorąco od naszych napalonych i spragnionych doznań ciał. Oparł mnie o ścianę i wsunął dłoń w majtki masując magiczny guziczek a drugą zatkał mi usta i stłumił wydobywające się jęki z mojego gardła. Patrzył w moje oczy i zacisnął usta. Wyglądał bardzo seksownie kiedy dominował. Sprawił, że zapomniałam po co byłam w tym pomieszczeniu. Włożył nogę między moje uda, masował łechtaczkę coraz szybciej i ostrzej. Podarował mi najlepszy orgazm. Tego dnia. Osuwałam się wykończona na jego udo. Byłam cała czerwona z gorąca jakie panowało w kabinie. Majtki był całe przemoczone, jego dłoń mokra. Po wszystkim oblizał dwa palce, które były winne mojej rozkoszy. Było to niezwykle podniecające.
Potem pocałował mnie w usta wsuwając głęboko język tak, że poczułam swój smak. Aż zakręciło mi się w głowie. Puścił mi oczko, pierwszy raz był taki rozigrany, mimo, że nie był taki, jak inni faceci. Ale miał w sobie to coś. Wyszedł, przymierzyłam sukienkę, leżała idealnie. Sięgała mi do połowy uda. Mój Pan też stwierdził, że wyglądam w niej ładnie pokazując, że ma na to niezbity dowód. Spojrzałam na jego spodnie pokaźne wybrzuszenie prezentowało się elegancko w spodnich od garnituru jak i nosiciel. Nie przepuścił również okazji żeby wejść i wziąć mnie w nowej, jeszcze nie kupionej sukience. Potem poszliśmy do sklepu w którym kazał wybrać mi komplet bielizny. Po dłuższym oglądaniu zdecydowałam się na body, które było wykonane z przeźroczystej i czarnej siateczki. Piersi okrywały koronkowe miseczki a boki halki wykonane były z elastycznych gumek, dzięki którym idealnie dopasowały się do mojego ciała, a stringi całkowicie odkrywały pośladki.
Na mój widok, głośno przełknął ślinę i poprawił rosnącą erekcję w spodniach. Niewielka plamka pojawiła się na materiale spodni, którą od razu zauważyłam. Uznałam to za wyraźny komplement. Lekki uśmiech przemknął mu przez srogi wyraz twarzy, a w oczach widać było że długo bym tego na sobie nie miała gdyby wdarł się za mną do przymierzalni. Jednak nie było to możliwe, ponieważ ciągle się ktoś kręcił wokół. To był mój pierwszy raz kiedy mogłam pozwolić sobie na tak drogą bieliznę. W kwestii wydawania na mnie pieniędzy był bardzo hojny. Zawsze kiedy wychodziliśmy na zakupy, wracałam z torbą seksowych rzeczy wartych grubych pieniędzy. Było go stać bo był bogaty. Miał dobrą reputację, ale nikt nie znał jego ciemnej strony. Nie wiedział nikt jak lubi się zabawić, że ma uległą kobietę, która dobrowolnie zgodziła się na to. Jest pierwszym mężczyzną, jak wspominałam, który nauczył mnie tego wszystkiego. Przy nim czuję się bezpieczna bo wiem, że planuje do przodu, że z nim nie zginę. Mogę jedynie się zatracić, albo zakochać…

Przeczytałaś? Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: