Porady

Seks analny, czyli jak wejść od tyłu

Jak zacząć przygody analne? Najprościej – zacząć odkrywać je osobiście, bez pośpiechu i bardzo namiętnie. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się nad tą formą pieszczot, nie wahaj się to naprawdę przyjemne, a z czasem zobaczysz, jaki kosmiczny orgazm możesz osiągnąć 😉

To, że jest to odbyt, a nie cipka wiele osób traktuje, jako temat tabu i nie dopuszcza do myśli, że można czerpać przyjemność z jego penetracji… ‘’Przecież to jest fe, ble” itp. Każdy człowiek został wyposażony w odbyt do wiadomych celów, – ale nie każdy wie i kojarzy tę pożyteczną strukturę, jako miejsce bardzo pozytywnych doznań.

Zacznij od siebie

Tak jak wyżej, uważam, że odkrywanie przyjemności analnej zależy w głównej mierze od ciebie. To jak się nastawisz ma duży wpływ na odbieranie bodźców. Dzięki temu, że ty jako pierwsza zaczniesz poznawać tę formę przyjemności, oswoisz się z odczuciami co później zaowocuje podczas zbliżeń z partnerem. Jeśli sama przekonasz się do tego, wtedy możesz próbować zbliżeń ze swoim partnerem. A, i jeszcze jedno – nie żałuj lubrykantu, dobry poślizg = dobra penetracja, bez oporów. Jaki lubrykant wybrać? Silikonowy, ponieważ ten na bazie wody jest mniej trwały.

Czego użyć na pierwszy raz?

Możesz użyć palca, koralików analnych lub małych korków. Te gadżety są odpowiednie do tego, żebyś mogła stopniowo przyzwyczaić się do nowej formy pieszczot.

Nie angażuj partnera, jeśli nie poznasz siebie sama

Dlaczego? Dlatego, że jeśli chcesz, aby seks analny nie kojarzył ci się z bólem zacznij od samodzielnej eksploracji tylnego wyjścia. Ponieważ w tej kwestii komunikacja musi być na wysokim poziomie: On musi wiedzieć jak może działać – a jeśli ty nie będziesz wiedziała, nie będziesz mogła go nakierować. I wtedy pojawia się problem, mężczyzna się pospieszy za szybko, za mocno, bez wyczucia – i na tym się zakończy. Myślę, że jednak chcesz sobie tego zaoszczędzić 😉 Przede wszystkim musisz być rozluźniona, a przy swoim partnerze może to być różnie. Będziesz spięta czy zestresowana, i co? Kiepsko. 

Jeśli już oswoiłaś się ze swoim tyłkiem sam na sam, pora przejść do… praktyczniejszych rzeczy, konkretnie – spróbować z partnerem.

Jednak przed tym proponuję zadbać o higienę, najlepiej po prostu zadbać o to miejsce i wykonać lewatywę. Ale myślę, że skoro jesteście chętni eksplorować drugą dziurkę i poszerzać inne fronty to… akceptujecie fakt, że pupa to pupa a prezerwatywa może nie być czysta (nie wyobrażaj sobie jej też strasznie brudnej, bo wyobraźnia bywa nazbyt bujna). 

Spokojnie… powoli…

 Może najpierw spróbuj z partnerem pieszczot palcami. Nie ma sensu wpychać się od razu z penisem bo skutki będą opłakane – zniechęcenie gwarantowane. Pozwól mu również oswoić się z drugim, nieco ciaśniejszym otworem. Do tego też możecie użyć prezerwatywy. Pokaż mu co lubisz, nakieruj go i słuchajcie się nawzajem, później z pewnością uda wam się przejść do rzeczy bez obaw i stresu 😉

Są rzeczy ważne i ważniejsze – teraz powiem o tej ważniejszej – kolejność ma znaczenie! Z cipki do pupy, ok, ale nigdy bezpośrednio z pupy do cipki. Zawsze trzeba zmienić prezerwatywę lub porządnie umyć penisa. Lepiej poświęcić chwilę na higienę niż borykać się z infekcją.

Jeśli twój partner został hojnie obdarzony przez naturę i sprzęt ma ponad przeciętnych rozmiarów, nie będę cię czarować, że będzie ci dobrze, tylko trzeba próbować. Nawet próby mogą się zakończyć bólem. To, że w filmach porno wszystko jest możliwe, w życiu codziennym niestety nie jest tak kolorowo. W takim przypadku do twojej dyspozycji zostają gadżety analne lub… pomocna dłoń twojego mężczyzny – też się świetnie sprawdza i potrafi sprawić dużą przyjemność 😉

Podobne wpisy

Przeczytałaś? Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: