Masturbacja

Pozytywne wibracje. Czyli masturbacja wibratorem

Jeśli masz w posiadaniu wibrator nie musisz się kłopotać i szukać czegoś, co mogłoby ci go zastąpić. Przyjemnie spędzone chwile?

Czyli nic innego jak.. randka z wibratorem – sobowtórem męskiego penisa. Nie musisz go używać jak w filmach porno, wkładasz-poruszasz-dochodzisz. Postaram się przedstawić Ci kilka dobrych praktyk i pomysłów z tym związanych.
Jeśli jednak dopiero planujesz zakup zachęcam spojrzeć do poprzednich wpisów, w których znajdziesz poradę Jak wybrać swoją pierwszą zabawkę oraz co wybrać, Wibrator czy Dildo.

Zanim jednak przystąpisz do działania poznaj swój gadżet. Pobaw się nim, naładuj lub wyposaż go w nowe baterie, używaj wszystkich przycisków. Dobrą informacją będzie to jak go szybko wyłączyć – gdyby nagle ktoś zakłócił twoją chwilę dla siebie. 😉
Sprawdź jaka siła wibracji przypadnie ci najbardziej do gustu. Przed penetracją dobrze aby Twoje ciało zapoznało się nieco z wibracjami. Przed włączeniem (lub już włączonym) możesz dotykać nim ust lub piersi, oswajając się z nieznanym dotąd uczuciem. Pieść całe swoje ciało zaczynając od szyi i schodząc w dół, docierając do warg sromowych a następnie do łechtaczki. Przyzwyczaj się do niego aby później zagłębić się w swojej cipce i przenieść się w inny wymiar przyjemności. Taka „gra wstępna” ułatwi ci dalszą zabawę. Jeszcze jedną rzeczą, która ułatwi penetrację jest lubrykant. O Dwóch godnych uwagi niedawno wspominałam: Żel 2w1 oraz Durex Play

Jeśli chcesz aby doznania były lepsze – zaplanuj sesję przyjemności, kiedy będziesz sama i nikt nie wtargnie do twojego pokoju w nieodpowiedniej chwili. Zacznij od pieszczot przez bieliznę (jeśli najniższe obroty są dla ciebie za mocne), a w ten sposób przyzwyczaisz się do nowego rodzaju rozkoszy. Możesz też mocniej zacisnąć dłoń, to również spowoduje łagodniejsze wibracje.
Zanim dotrzesz do swojego guziczka (łechtaczki), zacznij od masowania warg sromowych i wejścia do pochwy. Nie zapomnij o lubrykancie! Jeśli poczujesz, że jesteś gotowa odpłynąć – podciągnij swoją kotwice, którą jest wibrator, w górę do łechtaczki i po prostu odpłyń… 😉

Nie jest powiedziane nigdzie, że wibrator służy tylko do pieszczot łechtaczki czy pochwy. Jest wiele miejsc na Twoim ciele, które domagają się pieszczot. Spróbuj pieścić nim sutki, one też lubią przyjemności.
Pora podkręcić przyjemność. Zaczęłaś zabawę od niższych mocy? Zrób mały eksperyment. Zwiększ jego moc wibracji i zobacz jak twoje ciało zareaguje na wyraźniejsze doznania. Zmieniaj jego położenie i pozycję. Nie leż jak kłoda, możesz poruszać biodrami, być może będzie to dla ciebie kluczowe aby osiągnąć orgazm. Jeśli już mowa o orgazmie – nie dąż do niego zbyt nachalnie, nie tędy droga. Skup się na przyjemności a on sam się pojawi i będzie jeszcze lepszy niż ten wyciśnięty na siłę.

Jeszcze jedno – jeśli chcesz aby było ci bardzo miło unikaj myślenia o wszystkim co Cię oddala od przyjemności. I przede wszystkim nie śpiesz się, to nie wyścigi.

Jeśli szukasz wibratora, który jest bardzo cichy to polecam wibratory od Lelo, mają mega wyciszenie i nadają się w sam raz do przyjemności niemal w każdej sytuacji.

A zatem – wibrator w dłoń i odkrywaj więcej możliwości i przyjemności. 😉

Przeczytałaś? Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: